www.civilization.org.pl
Forum •  FAQ •  Search •  Memberlist •  Usergroups •  Register •  Log in •  Download
 
 Announcement 
   Jesteś nowy? Kliknij tutaj!    Zgłoś grę Civ6     Zgłos grę Civ5    Zgłoś grę Civ4         Mistrz sezonu    IRC, TUTAJ UMÓWISZ SIĘ NA GRĘ    Na ircu jest users osób. Załaduj obrazek Czytnik RSS 

Previous topic «» Next topic


Dowcipy
Author Message
tomek1906 



xfire: tomek1906
Age: 30
Joined: 11 Nov 2005
Posts: 54
Location: krk
starszy kapral  Obibok – nie grał od 90 dni 
  Posted: 2005-11-11, 10:56   Dowcipy

Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, kt?ry wsta? lew? nog? zaczyna pyta? pierwszego delikwenta.
- Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gor?co. Co pan zrobi?
- Otworz? okno
-Bardzo dobrze - m?wi profesor - A teraz prosz? wyliczy? jakie zmiany w aerodynamice autobusu zajd? po otwarciu okna?
-????
-Dzi?kuj? panu. Dw?ja. Nast?pny prosz?
Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopie? i wychodzi. Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi 9 : 0. Jako 10 wchodzi ?liczna studentka. Profesor pyta:
- Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gor?co. Co pani robi???
- Zdejmuj? bluzk?. – odpowiada studentka
- Pani mnie nie zrozumia?a. Jest naprawd? bardzo gor?co!!
- To jeszcze zdejmuj? sp?dnic?
- Ale ?ar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor
- To zdejmuj? stanik
Profesor a? oniemia? z wra?enia a studentka m?wi:
- Panie profesorze mog? jeszcze zdj?? majtki ale nawet jakby mnie mieli wyrucha? wszyscy faceci w autobusie to okna nie otworz?!!



David wchodz?c do baru zauwa?y? Johna siedz?cego przy stoliku u?miechni?tego
od ucha do ucha.
- John, co? ty taki zadowolony?
- Wczoraj woskowa?em ??d?, tylko woskowa?em... i nagle podesz?a do mnie ruda
pi?kno??... m?wi? Ci, stary... z taakim biustem. Stan??a i spyta?a:
- Mog? pop?ywa? z Tob? ?odzi??
Powiedzia?em:
- Pewnie, ?e mo?esz.
Wzi??em j? wi?c ze sob?, Dave. Odp?yn?li?my do?? sporo od brzegu. Wy??czy?em
silnik i m?wi? do niej:
- Albo sex, albo p?yniesz do brzegu wp?aw.
I wiesz co, stary? Ona nie umia?a p?ywa?, Dave. Rozumiesz? Nie umia?a
p?ywa?!
Nazajutrz Dave wchodzi do baru i widzi Johna jeszcze bardziej zadowolonego
ni? wczoraj.
- Widz?, ?e humor Ci? nie opuszcza...
- Ech, stary... musz? Ci opowiedzie?...woskowa?em wczoraj ??d?, tylko
woskowa?em... i podesz?a super blondyna, z ... no wiesz... z taaakim
biustem... Spyta?a, czy mo?e pop?ywa? ze mn? ?odzi?.
- Jasne - m?wi?. Odp?yn??em jeszcze dalej ni? ostatnio. Wy??czy?em silnik i
m?wi? do niej:
- Albo sex, albo p?yniesz do brzegu wp?aw.
Stary... nie umia?a p?ywa?, ta te? nie umia?a p?ywa?.
Par? dni p??niej w znanym ju? nam barze Dave znowu spotyka Johna, tym razem
jednak widzi, ?e John s?czy piwko i pop?akuje.
- Hej, John, co? Ty dzisiaj dla odmiany taki smutny?
- Ech, Dave, wczoraj znowu woskowa?em swoj? ??d?, wiesz, tylko
woskowa?em... i nagle staje przede mn? pon?tna brunetka...piersi...stary!
Taaakie mia?a. No i pyta, czy mo?e pop?ywa? ze mn? ?odzi?. Wi?c jej m?wi?:
- Jasne, ?e mo?esz.
Pop?yn?li?my daleko, jeszcze dalej ni? poprzednio... Wy??czy?em silnik,
popatrzy?em na jej biust i powiedzia?em:
- Albo sex, albo p?yniesz wp?aw do brzegu.
Ona ?ci?gn??a figi... Dave! Ona mia?a cz?onka! Mia?a ogromnego cz?onka,
stary! A ja...ja nie umiem p?ywa?. Rozumiesz? Nie umiem p?ywa?!



Dziewczyna mia?a ch?opaka, studenta. Rodzice dziewczyny zaprosili ch?opaka na taki obiadek, na kt?rym mogli si? mu przyjrze? i pozna? przysz?ego zi?cia A wspomnie? trzeba, ?e facet mia? fio?a na punkcie swojego motocykla. Smary, teflony, wazelina na chromy, super paliwo. Po prostu oczko w g?owie Przyjecha? wi?c motocyklem na obiad i zaparkowa? go pod oknem, ?eby mie? oko na motocykl.
Ojciec dziewczyny na samym pocz?tku m?wi:
- S?uchaj no, obiad obiadem ale kto si? pierwszy odezwie ten zmywa naczynia.
No dobra co si? b?dzie odzywa? skoro nie ma nic do powiedzenia, pomy?la? ch?opak. Obiad by? du?y. Przystawki, 3 dania, deser. Zmywania by?o du?o. Sko?czyli je??. Wszyscy siedz? i nic nie m?wi?.
Ch?opak, motocyklista z temperamentem, wkurzy? si?, po?o?y? dziewczyn? na st?? i przelecia?. Ojciec ju? wstawa? ale my?li: Jak wstan? i co? mu powiem to b?d? zmywa? naczynia. Usiad? i siedz? dalej.
Ch?opak si? znowu wkurzy?, wzi?? ?on? ojca na st?? i przelecia?.
Ojciec wsta?, ale pomy?la? ?e jak co? powie to b?dzie zmywa?.
Ch?opaka po pewnym czasie zacz??o rozsadza?. Chodzi po pokoju nerwowo, podchodzi do okna ... patrzy deszcz pada na jego ukochany motor. My?li sobie: trzeba jako? zabezpieczy? motor, chromy pordzewiej?, mo?e jaki? smar no ewentualnie wazelina !
Odwraca si? i pyta: Macie mo?e wazelin????
Ojciec na to: to ja ju? p?jd? pozmywa?.



Na dobry pocz?tek:
- Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablice
- Nie
- Jasiu wytrzyj
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzie? w szafce
- Przez ten czas nauczycielka pyta si? dzieci:
- Kochane dzieci co byscie napisali na moim grobie gdybym umar?a?
A Jasiu znalaz? szmat? i m?wi:
- Tu le?y ta szmata!



S?ysza?em, ?e twoj? star? wywalili z banku spermy, bo podpija?a



Jasiu przyszed? 15 minut za p??no na pierwsz? lekcj?, czyli j?zyk polski. Wszed? do klasy, usiad? w ?awce, po?o?y? na ni? nogi i powiedzia? na powitanie:
- Siema!
Na to nauczycielka:
- Wyjd?, i wejd? na nowo, i przywitaj si? z nami tak grzecznie, jak tw?j ojciec z mam? kiedy wraca z pracy!
- Dobra!-odpar? jasiu, wyszed?, i wszed?, m?wi?c:
- K***a, gdzie ten obiad!?



Zlapal diabel Polaka, Ruska i Niemca.
Wzial ze soba Niemca, prowadzi go do jakiegos pokoju i pyta:
- Co tu widzisz?
- Flaszki
- ile
- 10
- ilu dasz rade
- no...3
Prowadzi go do drugiego pokoju i pyta:
- Co tu widzisz?
- dziwki
- Ile?
- 10
-ilum dasz rade?
-no...3
ok. Teraz wzial diabel ruska, prowadzi do pierwszego pokoju i pyta:
- Co tu widzisz?
- Flaszki
- Ile?
-10
- Ile wypijesz
- no...6
Bierze go do drugiego pokoju i pyta:
- Co tu widzisz?
- Dziwki
-Ile?
-10
-Ilum dasz rade
-no..6
Ok. Bierze teraz diabel Polaka, prowadzi do pierwszego pokoju i pyta:
- Co tu widzisz
- Flaszki
- ile?
- 11
- Jak to 11?!
- Polak nigdy nie przychodzi z pustymi rekami...
Drugi pokoj:
_ co tu widzisz?
-dziwki
-ile?
-11
-Jak jedenascie?!
-no...w pokoju 10 a i diabel niezla dupa...


;) :hyhy: :P :rotfl: :szok:
Last edited by Shaka[D14] on 2011-04-13, 12:23; edited 1 time in total  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
PeterDIK 
civlover



xfire: dikow
Helped: 4 times
Age: 43
Joined: 04 Aug 2005
Posts: 334
Location: Lublin
starszy sierżant sztabowy  Złoty order za specjalne zasługi - założyciel forum  Obibok – nie grał od 90 dni 
Posted: 2005-11-11, 11:03   

ta, tego nam by?o trzeba. Heehehe
_________________
One Love, the Civ, the life...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
sienia 



xfire: sienia
Joined: 21 Mar 2006
Posts: 73
plutonowy  Obibok – nie grał od 90 dni 
  Posted: 2006-03-29, 18:41   

dobre
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
PeterDIK 
civlover



xfire: dikow
Helped: 4 times
Age: 43
Joined: 04 Aug 2005
Posts: 334
Location: Lublin
starszy sierżant sztabowy  Złoty order za specjalne zasługi - założyciel forum  Obibok – nie grał od 90 dni 
Posted: 2006-03-29, 19:32   

Tego dnia s?u?ba zapomnia?a przygotowa? papie?owi Benedyktowi XVI fonetycznego zapisu pozdrowie? dla polak?w.
Papie? patrzy, a tu na placu pe?no bia?o-czerwonych flag sygnalizuj?cych wi?ksz? ni? zwykle ilo?? Polak?w na placu, do kt?rych nale?y przem?wi?.
Papie? si?ga po swoj? star? biblie, przechowywan? od czas?w m?odo?ci, w nadziei, ?e znajdzie tam jakie? ?r?d?o inspiracji.
Otwiera na chybi? trafi?, patrzy... CUD, kartka z tekstem po polsku. Wyci?ga j? i czyta:
-Obro?cy Westerplatte! Poddajcie si?
_________________
One Love, the Civ, the life...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Marioramst 



Joined: 05 Jan 2006
Posts: 31
Location: Poland - Kraków
kapral  Obibok – nie grał od 90 dni  Pluszowy miś - rozegrał mniej niż 10 gier 
Posted: 2006-03-29, 22:23   

:P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
marba 



xfire: marba1
Helped: 2 times
Age: 29
Joined: 09 Jan 2006
Posts: 841
Location: Poznań
porucznik  Brązowy zlotowicz - 2 zloty  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Obibok – nie grał od 90 dni 
Posted: 2006-03-30, 09:32   

:hyhy: :hyhy: dobre
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
maxibaca 



xfire: maxibaca
Helped: 5 times
Age: 29
Joined: 21 Dec 2005
Posts: 1162
Location: Poznań
kapitan  Brązowy zlotowicz - 2 zloty  Obibok – nie grał od 90 dni  Przeżycie w Dyplo - Dyplo1  Przeżycie w Dyplo - Dyplo4,5 
Posted: 2006-03-30, 09:39   

Jakie s? r??nice pomi?dzy studentem, ?o?nierzem i filozofem, je?li chodzi o seks?
student - ma czym, ma z kim, nie ma gdzie...
?o?nierz - ma czym, ma gdzie, nie ma z kim...
filozof - ma czym, ma gdzie, ma z kim, tylko po co?


Dlaczego policjanci nosz? pa?ki d?ugie i kr?tkie ?
- Je?li idzie dziesi?ciu policjant?w i jeden ?ysy to oni wyci?gaj? te
kr?tkie i ?ysego pa?uj?. Je?li natomiast idzie dziesi?ciu ?ysych i jeden
policjant to policjant wyci?ga t? d?ug? pa?ke i udaje ?lepego.



- Ahoj baco co robicie??
- A hoj was to obchodzi!! :cwaniak:
:cwaniak: :D :D

Dw?ch g?rali postanowi?o sprawdzi? ile ludzi jest w knajpie w ?ywcu.
Uradzili, ?e jeden b?dzie wyrzuca? go?ci a drugi liczy. Tak tez zrobili
S?ycha? brz?k t?uczonego szk?a, okrzyk "O Jezu" a g?ral liczy:
- Roz,
Znowu okrzyk i:
- Dwa
W pewnym momencie brz?k i wylatuj?cy m?wi:
- Teroz nie licz bo to jo.

Wieczorem pod domem bacy s?ycha? g?os:
-Baco! Potrzebujecie drzewa!
-Nie! Nie potsebuja!
Baca wy?azi rano na podw?rze - patrzy drzewa ni ma...

Idzie sobie turysta polan? w g?rach i widzi bac?. A baca pasie sobie owce.
Czarne i bia?e. No i turysta si? go pyta:
- Baco.. Ile mleka daj? te owce?
- Ano bia?e cy corne?
- No wszystkie.
- Bia?e dwa litry..
- A czarne?
- Ino tys dwa litry.
- A ile trawy jedz??
- Bia?e cy corne?
- No wszystkie..
- Bia?e tsy kilo.
- A czarne?
- Tys tsy kilo.
Rozmawiaj? tak z pi?tna?cie minut i okazuje si? ?e bia?e owce nie
r??ni? si? niczym innym ni? kolorem we?ny. Wreszcie zdenerwowany turysta
pyta si? jeszcze raz:
- No to czemu baco je tak rozr??niacie?
- Ano bia?e owce som moje.
- A czarne czyje?
- Ano tys moje.


Przychodzi Baca do ubikacji. Czeka, czeka, wszystkie kabiny zamkni?te.
Zniecierpliwiony, zapytuje:
- Je tam kto?
W odpowiedzi dochodzi go zduszony g?os:
- Tu si? ni je, tu si? sro!

In?ynierowie: mechanik, chemik i informatyk jad? jednym samochodem. Nagle silnik prycha, buczy, silnik ga?nie, auto staje.
- To co? z silnikiem - m?wi mechanik.
- My?l?, ?e paliwo jest z?ej jakosci - stwierdza chemik.
- Wysi?d?my i wsi?d?my, mo?e to pomo?e - m?wi informatyk.

- Czym r??ni si? do?wiadczony informatyk od pocz?tkuj?cego?
- Pocz?tkuj?cy uwa?a, ?e 1KB to 1000B, a do?wiadczony jest pewnien, ?e 1km to 1024m.

Napis na grobie informatyka:
"kowalski.zip"
;)
;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Cola 
WTF?



xfire: cola0760
Helped: 10 times
Age: 42
Joined: 31 Jan 2006
Posts: 7565
Piwa: 3/43
Location: z półobrotu
generał dywizji  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Obibok – nie grał od 90 dni  Przeżycie w Dyplo - Dyplo1  Przeżycie w Dyplo - Dyplo3  Przeżycie w Dyplo - Dyplo4  Wygrany jeden GOTM 
Posted: 2006-03-30, 11:24   

Go?ota i Mike Tyson mieli um?wiony pojedynek(na Jackowie w Chicago), jednak Go?ota stch?rzy? i nie zjawi? si? na ringu. Trener chc?c ratowa? sw?j honor wybieg? szybko na ulice i zaproponowa? pierwszemu, lepszemu ?ulowi z pod delikates?w ?atwy zarobek, zaci?gn?? go na ring i m?wi:
- Jak us?yszysz dzwonek wejd? na ?rodek i nic nier?b, je?li wytrzymasz pierwsz? runde dostaniesz ode mnie 1000 z?otych.
Rozleg? si? dzwonek, Mike Tyson troche obi? ?ula, ale nie by?o wida? wi?kszych uszkodze?, zadziwiony trener podchodzi do ?ula i m?wi:
- Je?li, wytrzymasz drug? runde, dostaniesz ode mnie nast?pne 5 000z?otych!!!
Rozleg? sie dzwonek, Mike tym razem dotkliwiej pobi? ?ula, tak ?e ten straci? z?ba i by? ca?y posiniaczony, ale trzyma? si? na nogach. Trener podneicony podchodzi do ?ula i m?wi:
- ?wietnie!!! Wytrzymaj trzeci? runde a dam ci kolejna 10 000z?otych!!!!
Rozleg? si? dzwonek, Mike tym razem naprawde dotkliwie pobi? przeciwnika, tak ?e owy dosta? krwotoku z nosa, mia? rozci?ty ?uk brwiowy i ledwo trzyma? si? na nogach, trener krzycz?c z rado?ci podszed? do ?ula i powiedzia?:
- S?uchaj jak wytrzymasz.....
- Nie wytrzymam!!!!! Uderze czarnucha!!!!!

Na dyskotece w Niemczech bawi? si? Rosjanin, z napisem na koszulce "TURCY
MAJ? TRZY PROBLEMY". Nie trwa?o d?ugo, stan?? przed nim Turek, byczysko
ch?op:
- Ty, a w dzi?b chcesz?
- To jest pierwszy z waszych problem?w - odpowiedzia? Rosjanin - agresja.
Ci?gle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma ?adnego powodu. Dyskoteka
si? sko?czy?a, Rosjanin wychodzi, a tam na niego t?um Turk?w czeka.
- No, teraz si? z tob? policzymy - warkn?li Turcy gremialnie.
- A to jest drugi z waszych problem?w - powiedzia? Rosjanin. - Nie
potraficie za?atwia? spraw po m?sku sam na sam, tylko zawsze musicie
zwo?ywa? wszystkich "swoich".
- Zaraz nam to odszczekasz! - wrzasn?li Turcy wyci?gaj?c no?e.
- I to jest trzeci z waszych problem?w - westchn?? ci??ko Rosjanin -
zawsze na strzelanin? przychodzicie z no?ami...

Przychodzi narzeczony do rze?nika:
-Chcia?bym prosi? o r?k? pa?skiej c?rki..
-Z ko?ci? czy bez? :)

Trzech w?a?cicieli browar?w zasz?o do baru. Usiedli przy stoliku i zamawiaj?:
- Ja poprosz? Wark? Strong - m?wi w?a?ciciel Warki.
- Dla mnie ?ywiec - prosi w?a?ciciel ?ywca.
- A ja poprosz? Coca-Cole - rzek? w?a?ciciel LECHA.
- No co ty ? Swojego nie pijesz ? - pytaj? zdziwieni koledzy.
- Jak wy piwa nie pijecie, to ja te? nie b?d?...

Pewna pani wybra?a si? do Afryki na safari i zabra?a ze sob? swojego pupila
> - pudelka. W trakcie wyprawy piesek wypad? z jeepa, czego nikt nie zauwa?y?.
> Bieg? za samochodem, bieg?, bieg?... ale nie dogoni?.
> Nagle s?yszy gdzie? za sob? szelest i k?tem oka dostrzega zbli?aj?cego si?
> lamparta. Zadr?a? ze strachu, przed oczami przelecia?o mu ca?e ?ycie. Wtem
> jednak patrzy, a kawa?ek dalej w trawie le?? jakie? poobgryzane szcz?tki.
> - "Mo?e nie wszystko stracone" - my?li pudelek i dopada do padliny.
> Lampart wy?azi z krzak?w, patrzy - a tam jaki? dziwaczny ma?y stw?r co?
> zajada, ciamka, mlaska.
> Lampart ju? - ju? ma na niego skoczy?, ale s?yszy jak stw?r mruczy do
> siebie:
> - "Mmmm... jaki smaczny ten lampart... rarytas... mi?sko palce liza?... a
> kosteczki - co za rozkosz...".
> Lampart przerazi? si? i da? nura w krzaki.
> - "Ca?e szcz??cie, ?e mnie nie widzia? ten ma?y diabe?, bo ze?ar?by mnie jak
> dwa razy dwa" - my?li uciekaj?c. Pudelek odetchn??, ale zauwa?y?, ?e na
> drzewie siedzi ma?pa, kt?ra najwyra?niej obserwowa?a ca?? sytuacj?, bo min?
> ma zdziwion?. Nagle ma?pa puszcza si? biegiem za lampartem i wrzeszczy.
> - "Oj, niedobrze" - my?li pudelek. "Ta cholerna ma?pa wszystko mu wygada. Co
> robi??"
> Ma?pa faktycznie dopada lamparta i opowiada mu, jak to zosta? wystrychni?ty
> na dudka.
> Lampart wnerwi? si? strasznie. Kaza? ma?pie wsi??? mu na grzbiet i wr?ci? ze
> sob? na polank?, ?eby by?a ?wiadkiem tego, jak rozprawi si? z tym stworem.
> Wracaj?, patrz?, a tam pudelek rozwalony na grzbiecie, d?ubie w z?bach
> pazurem i gada do siebie:
> - "Gdzie do cholery jest ta ma?pa? Wys?a?em j? po kolejnego lamparta, a ta
> cholera, nie wraca i nie wraca..."

Pani pyta Jasia:
- Dlaczego nie by?e? wczoraj w szkole?
- Bo musia?em krow? zaprowadzi? do byka.
- A tata nie m?g? tego zrobi??
- Nie, prosz? pani. To musia? by? byk

Jasio pisze list do ?wi?tego Miko?aja:
- Kochany ?wi?ty Miko?aju, przy?lij mi braciszka!
?wi?ty Miko?aj odpowiada:
- Przy?lij mi mamusi?!

Prosz? pani, ja si? w pani chyba zakocha?em - m?wi dziesi?cioletni Ja? do nauczycielki.
- Przykro mi Jasiu, ale ja nie lubi? dzieci.
A Jasiu na to:
- A kto lubi, b?dziemy uwa?a?

Do szefa przychodzi pracownik:
- Przepraszam, panie dyrektorze, ale od pol roku nie
dostalem premii...
- Przeprosiny przyjete. Do widzenia.

to pierwsza paczuszka dowcip?w :D :D:D:D:D
_________________
:cola:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Peter 



xfire: peterek
Helped: 12 times
Joined: 31 Dec 2005
Posts: 7536
Piwa: 44/13
generał dywizji  Brązowy order za specjalne zasługi  Złoty zlotowicz - 13 zlotów  Srebrny sponsor KAC  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  I miejsce w Dyplo - Dyplo1  I miejsce w Dyplo - Dyplo2  I miejsce w Dyplo - Dyplo8  II miejsce w Dyplo - Dyplo3  III miejsce w Dyplo - Dyplo4,5  Przeżycie w Dyplo - Dyplo 10  Przeżycie w Dyplo - dyplo7  III miejsce w Pucharze KAC - I Puchar KAC  IV-VIII miejsce w Pucharze KAC - IV Puchar KAC  Złoty gracz w demokrację - GwD2-kapitan 
Posted: 2006-03-30, 13:10   

Warszawa, korek na Jerozolimskich, do jednego kierowcy odzywa si? drugi -
s?uchaj, porwali prezydenta Kaczy?skiego, rz?daj? 100 000 000 z?otych, bo
inaczej oblej? go benzyn? i podpal?, robimy w?a?nie zbi?rk?...
- Tak? A po ile daj? inni kierowcy?
- No tak po 2 - 3 litry...


- Dlaczego Jaros?aw Kaczynski jest kawalerem?

- Bo mu brat naj?adniejsz? dziewczyn? poderwa?.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Cola 
WTF?



xfire: cola0760
Helped: 10 times
Age: 42
Joined: 31 Jan 2006
Posts: 7565
Piwa: 3/43
Location: z półobrotu
generał dywizji  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Obibok – nie grał od 90 dni  Przeżycie w Dyplo - Dyplo1  Przeżycie w Dyplo - Dyplo3  Przeżycie w Dyplo - Dyplo4  Wygrany jeden GOTM 
Posted: 2006-03-31, 15:46   

skoro grac nie mog? to pozosta?o mi wklejanie g?upot :(

Sopot...
Mandaryna w?a?nie zako?czy?a ?piewanie...
publika szaleje:
-jeszcze raz, jeszcze raz ,jeszcze raz!...
no dobra to za?piewa?a, sko?czy?a a publika...jeszcze raz ... No i tak trzeci , czwarty pi?ty ...dziewi?ty raz... W ko?cu ju? zrezygnowana do publiczno?ci:
- kochani ale ja ju? nie mam si?y ?piewa?...
A publiczno??...
ku...a, ?piewaj a? si? nauczysz!

Spotykaja sie dwaj znajomi, obaj jacys zasmuceni...
-Zona sie na mnie obrazila-zaczyna jeden-wrocila z zakupow z wielkimi siatkami, chcialem powiedziec 'ale wielka torba' przejezyczylem sie i powiedzialem ale wstretna morda.
Drugi na to:
-Moja tez zla, siedzimy przy obiedzie, chcialem powiedziec 'Kochanie podaj mi sol', przejezyczylem sie i powiedzialem:"Ty ku**o zmarnowalas mi cale zycie"

Stoj? sobie ostatnio spokojnie w kolejce do kasy w hipermarkecie. Stoj?
sobie .... stoj?... Nagle zauwa?am przy drugiej kasie, wpatrzon? we mnie i
u?miechaj?c? si? si? DO MNIE blondyn?.
Ale jak? blondyn?! M?wi? Wam Karaiby, s?o?ce, pla?a, Bacardi...!

Ostatnio ?adne dziewczyny si? do mnie tak u?miecha?y, gdy przytaszczy?em
do akademika, na drugi dzie? po imprezie, skrzynk? zimnego piwa. Ale to
by?o 10 lat temu...
Ta jednak u?miecha?a si? do mnie przyja?nie nawet bez piwa. Jaka? taka
znajoma mi si? przez chwil? wyda?a ale nie mog?em sobie przypomnie?
sk?d... Pewnie podobna do jakiej? aktorki...

Powoli budzi? si? we mnie g??boko u?piony instynkt ?owcy. Mieszanka
adrenaliny i testosteronu wype?nia?y m?j organizm. To one kaza?y mi bez
zastanowienia zapyta?:
- Przepraszam, czy my si? sk?d? nie znamy?
Wypad?o nawet nie?le. Lala po?kn??a haczyk. Jej reakcja by?a szybka,
u?miech bez zmian:

- Nie jestem pewna, ale chyba jest pan ojcem jednego z moich dzieci...

M?wi si?, ?e ludzki umys? potrafi w sytuacjach ekstremalnych pracowa? nie
gorzej od komputera. M?j by? w tej sekundzie w stanie konkurowa? z
najlepszymi. Po chwili mia?em wydruk.
Zawsze u?ywam gumek. Zdrada ma??e?ska jest ju? sama w sobie wydarzeniem
szargaj?cym nerwy szanuj?cego si? m??czyzny. Po co j? jeszcze dodatkowo
komplikowa?? M?j komputer pok?adowy przypomnia? mi tylko trzy przypadki,
kt?re by?y odst?pstwem od tej zasady.

Kole?anka z pracy, na szcz??cie tak brzydka, tak ?e sama jej twarz by?a
najlepszym zabezpieczeniem. Kole?anka ?ony z pracy, na szcz??cie po takim
alkoholu, ?e mi nie do ko?ca ... tego...
Jest Pozosta?a tylko jedna mo?liwo??. kiedy mog?em sobie strzeli?
dzidziucha na boku. Nie omieszka?em podzieli? si? t? radosn? nowin? z
matk? mojego nie?lubnego dziecka i setk?
kupuj?cych przy okazji:

- Ju? wiem! Pani musi by? t? striptizerk?, kt?r? moi koledzy zam?wili na m?j
wiecz?r kawalerski przed 8-ma laty Pami?tam, ?e za niewielk? dodatkow?
op?at? zgodzi?a si? pani wtedy robi? TO ze mn? na stole w jadalni na
oczach moich klaszcz?cych koleg?w i tak si? pani przy tym rozochoci?a, ?e
na koniec za darmo zrobi?a im pani wszystkim po lodziku

Zaleg?a ca?kowita cisza. Nawet kasjerki przesta?y pracowa?. Wszyscy
wpatrywali si? na przemian we mnie i w czerwieni?c? si? coraz bardziej
?licznotk?. Kiedy osi?gn??a kolor znany w kr?gach muzycznych jako Deep
Purple wysycza?a przez ?liczne usteczka:
- Pan si? myli! - Karaiby zast?pi?a Arktyka.- Jestem wychowawczyni? pana
syna w 3b..

Jasio kopie d?l w ogr?dku. Zaciekawiony sasiad pyta:
- Co robisz??
- Kopie gr?b dla mojej zlotej rybki.
- Ale czemu taki duzy?
- Bo jest w twoim pie****nymm kocie!

Kawa? w?dkarski:
- Bior??
- Nie bardzo...
- Z?apa? pan co??
- Jednego.
- I co pan z nim zrobi??
- Wrzuci?em do wody.
- Du?y by??
- Taki jak pan i te? mnie wku***a?

parka w ???ku: On do niej:
- Kochanie moze dzisiaj na je?d?ca?
- Jaki naje?dzca??
- Germa?ski ku**a oprawca!!

Tym razem do kobiety doktora przychodzi facet:
-Pani doktor mam penisa jak niemowle...
-to prosze wej?? tam za parawanik i si? rozebra?
Po chwili pani doktor wchodzi za parawanik, i mdleje.
na to pacjent:
-przecie? m?wi?em: Jak niemowle















3kg i 55 centymetr?w :D :D:D:D:D:D

Sobota. M?? wybiera si? na mecz. Zak?ada szalik w legijnych barwach.
- Gdzie idziesz? – pyta ?ona.
- Jak to ‘gdzie’? Na mecz!
- A kto gra?
- Legia z Poloni?.
- Ty ta swoj? Legi? lubisz bardziej ode mnie!
- Hmmm... Jak tak na ciebie patrz?, to my?l?, ?e i Polonia mnie ostatnio coraz mniej wku*rwia...

Pytaj? Niemca:
-Czym je?dzisz do pracy?
-BMW
-A za granic??
-Mercedesem
Pytaj? Francuza:
-Czym je?dzisz do pracy?
-Renaultem
-A za granic??
-Citroenem
Pytaj? Ruskiego:
-Czym je?dzisz do pracy:
-Trolejbusem
-A czym za granic??
-My za granic? nie je?dzimy
-No ,ale je?li musicie?
-To czo?gami!

Kierownik sklepu uczy m?odych sprzedawc?w jak powinno si? obs?ugiwa?
klient?w.
* Patrzcie i uczcie si? ode mnie
Wchodzi klientka: Poprosz? proszek do prania firan.
* Prosz? bardzo, ale doradzam pani r?wnie? kupi? p?yn do mycia
okien.Skoro pierze pani firany mo?e pani umy? okna.
* Widzisz Jasiu - tak musi pracowa? sprzedawca, teraz twoja kolej
* m?wi szef - widz?c nast?pn? klientk?.
*Poprosz? podpaski
* Prosz? bardzo, ale doradzam pani r?wnie? kupi? p?yn do mycia okien.
* Co prosz??
* Skoro nie mo?e pani dawa? d.... - to niech pani chocia? okna umyje

Idzie zaj?c lasem i wrzeszczy:
- Przelecia?em lwic?!...
Spotyka wilka:
- Zaj?c, zamknij pysk, chcesz ?eby lew us?ysza?? Poza tym i tak ci nikt nie uwierzy.
Zaj?c wzruszy? ramionami i drze pysk dalej.
- Przelecia?em lwic?! przelecia?em lwic?!
Spotyka nied?wiedzia:
- Zaj?c, zamknij si? bo lew us?yszy, i wszyscy b?dziemy mieli przer?bane, jak sie wkurzy! A i tak nikt Ci nie uwierzy.
Zaj?c idzie dalej i drze si?:
- Przelecia?em lwic?! Przelecia?em lwic?!Przelecia?em lwi...
Nagle zobaczy? lwa. Ten wkurzony ruszy? za zaj?cem, goni go, goni. Zaj?c wskoczy? w wydr??ony stary pie?. Lew skoczy? za nim, ale utkn??. Utkn?? tak, ze tylko ty?ek mu wystaje, ?eb jest w ?rodku. Zaj?c stan??, podszed? z tylu do lwa,rozejrza? si? w ko?o, rozpina rozporek i m?wi:
- W to, to ju? k****a nikt mi nie uwierzy!

- Halo ?
- Cze?? male?ka, tu tatu?, daj mi mamusie
- tatusiu, mamusia jest na g?rze w sypialni z wujkiem Frankiem
po d?u?szej chwili milczenia:
- ale? c?reczko, nie masz ?adnego wujka Franka !
- nieprawda ! mam ! i jest teraz z mamusia w sypialni !
- Ok, no c??....pos?uchaj uwa?nie, chce ?eby? cos dla mnie zrobi?a. Dobrze?
- dobrze tatusiu
- to id? na gore do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, ze tata w?a?nie parkuje przed domem...
... kilka minut p??niej :
- ju? zrobi?am
- i co si? sta?o ?
- mama bardzo si? przestraszy?a, wyskoczy?a z ???ka bez ubrania i zacz??a biega? po pokoju i krzycze?, a potem potkn??a si? o dywan i wypad?a przez okno i le?y nie?ywa.
- Bo?e, a wujek Franek ?
- on tez wyskoczy? z ???ka bez ubrania i krzycza? i w ko?cu wyskoczy? przez okno, to z drugiej strony i wskoczy? do basenu. Ale tatusiu, tam nie by?o wody, mia?e? nape?ni? go w zesz?ym tygodniu i zapomnia?e?. No i wujek upad? na dno i tez jest nie?ywy.
...baaardzo d?uga chwila ciszy, a? wreszcie :
- hm mmm, basen m?wisz ? a czy to numer 555-67-89 ?

W restauracji rodzina posila si? promocyjnym obiadem. Zostaje sporo resztek i ojciec prosi kelnera:
- Czy mo?e pan nam zapakowa? te resztki? Wzieliby?my dla pieska...
- Hurrra!!! - krzycz? dzieci. - B?dziemy mie? pieska..!

Ameryka?ski statek kosmiczny dolecia? na Marsa. Kosmonauci ju? zbieraj? si? do wyj?cia, a? tu nagle podlecia?o 2 Marsjan i... ...bbzzzzz... ...zaspawali im drzwi wyj?ciowe.
Amerykanie probuj? wyj??... 10 minut, 30 minut... Po godzinie si? uda?o.
Wyszli, a tam ju? zebra?a si? wi?ksza grupka Marsjan. No wi?c witaj? si? i pytaj?:
- Czemu zaspawali?cie nam drzwi wyjsciowe?
Na co Marsjanie:
- Zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem. Niedawno tu Polacy byli... Koledzy zaspawali im drzwi, a oni po 5 minutach ju? byli na zewn?trz. I jeszcze prezenty przywiezli!
Amerykanie:
- Prezenty? Polacy? Jakie prezenty?
Marsjanin:
- A nie wiem... ale nazwya?o sie to wpier*ol..... i wszyscy dostali?my

Informatyk rozmawia ze swoimi przyjaci??mi po fachu:
- Wczoraj w nocnym klubie pozna?em ?wietn? blondyn?!
- Och Ty szcz??ciarzu!
- Zaprosi?em j? do siebie, wypili?my troch?, zacz??em j? dotyka?...
- I co? I co?
- No a ona m?wi: "Rozbierz mnie!"
- Nie mo?e by?!
- Zdj??em z niej sp?dniczk?, potem majteczki, po?o?y?em na stole tu? obok laptopa...



- Nie pie*dol ! Kupi?e? laptopa? A procesor jaki?

Wraca maz nad ranem do domu, po calej nocy grania w pokera.
Zona jak to zona robi mu wyrzuty.
Maz na to spokojnie:
- Nie musisz sie juz wiecej denerwowac z mojego powodu. Pakuj swoje rzeczy. Przegralem cie w karty i nalezysz teraz do mojego kumpla...
Zona zaczyna krzyczec:
- Ty chamie! Jak mozna w og?le wpasc na taki wstretnypomysl!?!
- A myslisz, ze mi bylo latwo, pasowac przy czterech asach z reki... ?

Malzenstwo z dwudziestoletnim stazem: zona krzata sie w kuchni,
maz cos naprawia. W pewnej chwili maz wola:
- Stara! Chodz na chwile!
- Co?
- Potrzymaj ten drucik.
Zona poslusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
- I co?
- Nic, widocznie faza jest w tym drugim...

Dzwoni telefon. Maz m?wi do zony:
- Jak do mnie to powiedz, ze nie ma mnie w domu. Zona odbierai m?wi:
- Maz jest w domu...
Maz:
- Czemu tak powiedzialas, przeciez m?wilem?!?
- Bo to byl telefon do mnie! - odpowiada zona.

Lekarz wypisujac chorego po operacji udziela mu rad:
- Nie palic, nie pic pod zadnym pozorem, co najmniej osiem godzin snu dziennie.
- A co z seksem?
- Tylko z zona, bo wszelkie podniecenie mogloby pana zabic!

Kierowca zostal zatrzymany przez policjanta. Kierowca:
- O co chodzi?
Policjant:
- Jechal pan co najmniej 90 km/h w terenie zabudowanym.
- Skadze, jechalem r?wne 60.
Zona:
- Kochanie, przeciez jechales 110!
Kierowca rzuca zonie gniewne spojrzenie. Policjant:
- Otrzyma pan r?wniez mandat za uszkodzone swiatla stopu.
Kierowca:
- Nie mialem pojecia, ze sa uszkodzone.
Zona:
- Kochanie, przeciez miales je naprawic wieki temu! Facet
znowu rzuca zonie gniewne spojrzenie. Policjant:
- Zauwazylem r?wniez, ze nie zapial pan pas?w.
Kierowca:
- Rozpialem je jak pan podchodzil.
Zona:
- Przeciez ty nigdy nie zapinasz pas?w kochanie. Kierowca
odwraca sie do zony i krzyczy:
- Zamknij sie wreszcie!!!
Policjant pyta sie zony:
- Czy maz zawsze tak na pania krzyczy?
Zona:
- Nie, tylko wtedy gdy jest pijany.

W szpitalu po operacji lezy facet na l?zku, a obok siedzi jego zona, usmiecha sie i glaszcze go po glowie. W pewnej chwili on otwiera oczy, patrzy na nia z niedowierzaniem i m?wi:
- Jak sie zenilem, to ty bylas kolo mnie...
- Tak kochanie.
- Jak zlamalem noge, to ty bylas ze mna...
- Oczywiscie najdrozszy!
- Jak rozbilem samoch?d, ty siedzialas kolo mnie...
- Tak kochanie!
- Dzisiaj mialem operacje i ty r?wniez jestes u mego boku...
- Och!!! - Tak m?j kochany.
- Wiesz co? Ty mi k.... pecha przynosisz!

Facet um?wil sie z kolegami na polowanie. W dniu polowaniawstal skoro swit, ubral sie wzial bron, wyszedl przed dom, postal, postal...i stwierdzil, ze nie pojedzie, bo jest za zimno. Wr?cildodomu, rozebral sie i wszedl z powrotem do nagrzanego l?zka iprzytulil siedo goracej zony. Zona po omacku poklepala go poposladkachi pyta:
- To ty?
- Yhm, to ja.
- Zmarzles?
- Zmarzlem.
- No popatrz, a ten idiota pojechal na polowanie...

Obyczaje narod?w ?wiata. Gdy u Chi?czyk?w rodzi si? dziecko, rzucaj? na pod?og? widelec lub ?y?k?. Jaki wyda d?wi?k, tak na imi? daj? dziecku.

- Szefie, ?ona prosi pana do telefonu.
- Prosi? To pomy?ka.

Wreszcie jest na rynku pigu?ka dla m??czyzn do za?ycia po stosunku. Jak dzia?a? Zmienia grup? krwi...

M?? do ?ony:
- Ten tw?j p?aszcz wcale mi si? nie podoba.
- Trudno, flaszki na siebie nie ubior?!

W metrze:
- Halo, halo, zapomnia? pan walizki!
- Allach akbar!

- Co robi ?ul przy komputerze?
- Grzebie w koszu...

- Kochanie czy m?g?by? mnie zdradzi? z inn? kobiet??
- M?wisz i masz!

- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jeste?, skarbie?
- Nie, w aptece.

- Jaki jest najkr?tszy argument, podwa?aj?cy wiarygodno?? test?w IQ?
- Doda.

Cudownie by by?o gdyby przy porodzie dziewczynkom zawi?zywano nie tylko p?pek, ale i j?zyk.

Monika Lewinsky do kole?anki:
- Wiesz, ?e Clinton to ?yd?
- Sk?d ci to przysz?o do g?owy?
- No przecie? z palca tego nie wyssa?am.

Jeden uczony postanowi? stworzy? kobiet?, wi?c wyj?? z kaloryfera ?ebro. Kobiety nie stworzy? ale zala?o mu mieszkanie wi?c na jedno wysz?o bo mia? wydatki.

Polskie kobiety id? z duchem czas?w.
P?? roku temu Janina W. znalaz?a sobie m??a przez Internet. Teraz te? szuka – przez Interpol.

Jak ju? wiadomo, Roman Giertych nie dosta? si? do sejmu, co nie oznacza, ?e opu?ci Warszaw?. Dosta? bowiem now? prac?... na S?u?ewcu.

- A z poca?unkiem p?ki co zaczekamy - powiedzia? pi?kny ksi??? z?a??c ze ?pi?cej Kr?lewny.

Niezale?ny prokurator Kenneth Starr z przykro?ci? informuje, ?e wczoraj podczas wizji lokalnej zach?ysn??a si? i umar?a Monika Lewinsky.

Rozprawa rozwodowa w s?dzie.
- Panie Wi?niewski, dlaczego chce pan rozwodu?
- A bo ona ?piewa pod prysznicem i w kuchni...

Ludzie, kt?rzy pij? s? dla mnie niczym ...
... niczym bracia.

- Dlaczego Mandaryna pop?aka?a si? na festiwalu w Sopocie?
- Bo si? us?ysza?a.

Wiadomo?ci ze ?wiata: Al-Kaida oficjalnie przyzna?a si? do huraganu Katarina.

Jaka ta technika jest niedoskona?a.
Cz?owiekowi, ?eby doj?? do siebie, potrzeba dw?ch palc?w, a komputerowi – trzech.

Og?oszenie z megafonu w supermarkecie:
- Do w?a?ciciela zgubionego z?otego zegarka: jest wp?? do ?smej.

Mosiek z?apa? z?ot? rybk?:
- Jeste? ?ydem?
- Tak
- To ju? mnie lepiej zjedz.

Szanse na dozgonn? mi?o?? bardzo rosn? z wiekiem.

Bigamia jest podobno wtedy, kiedy si? ma o jedn? ?on? za du?o. Monogamia cz?sto te? tak ma.

Dwa powody, dla kt?rych chce si? by? nauczycielem:
1. Lipiec
2. Sierpie?

Kr?lewicz poca?owa? ?abk?, poha?bi? z?ego wilka, po czym zaczai? si? na brzydkie kacz?tko. No nie by?o kobiet w lesie, oj nie by?o...

Polskie dru?yny w Lidze Mistrz?w s? jak j?dra - zawsze bior? udzia?, nigdy nie wchodz?.

Pawe? Janas og?osi?, ?e Rados?aw Majdan zostanie powo?any na najbli?szy mecz reprezentacji Polski... b?dzie sta? na bramce i wpuszcza? ludzi na mecz...

- Tato, mog? spr?bowa? skok?w bungee?
- Lepiej nie synku, o ile sobie przypominam, od samiu?kiego pocz?tku prze?ladowa?y ci? wypadki z gum?.

Prawdziwy chomik musi w ?yciu zrobi? trzy rzeczy: naje?? si?, wyspa? si? i zdechn??.

- Co powiedzia? huragan do palmy kokosowej?
- To nie b?dzie zwyczajne dmuchanie.

Uruchomiono nowy serwis internetowy dla ateist?w. Nikt nie wierzy, ?e uda si? z nim po??czy?.

Opisy na Gadu-Gadu i ?a?cuszki szcz??cia s? g?upie! Je?eli si? z tym zgadzasz ustaw to sobie jako opis i roze?lij znajomym...

Jak ja kocham astronomi?! Le?? sobie, ogl?dam inne ?wiaty, rozgwie?d?one niebo...
I przysz?a ?ona i wszystko spierdzieli?a – zdj??a z g?owy durszlak i wy??czy?a ?wiat?o!

Przychodzi ksi?dz po kol?dzie do rodziny Jasia i oczywi?cie zadaje
Jasiowi standardowy zestaw pyta? :
- A ile masz lat?
- Siedem...
- A do ko?ci??ka chodzisz?
- Chodz?...
- Co niedziela?
- Co niedziela...
- Z ca?? rodzin??
- Z ca??...
- A do kt?rego?
- Do Carrefoura....

Pewien turysta zab??dzi? w g?rach, traci? ju? nadziej?, gdy zobaczy? jakie? ?wiat?a, a dalej g?ralsk? cha?up?. - Jestem uratowany, zap?ac? im, dadz? mi co? zje??, napoj? mnie,przenocuj? - pomy?la? turysta i wszed? do ?rodka. Patrzy na zapiecku le?? nieruchomo Bacowa i Baca. - Dobry wiecz?r, zab??dzi?em, jestem g?odny, chce mi si? pi?, zap?ac? Wam - powiedzia? turysta.
... cisza
- Chcia?bym co? zje??, jestem g?odny - powt?rzy?.
... cisza
Zdegustowany brakiem reakcji Bacy i Bacowej, wzi?? to co le?a?o na stole i zjad?. - Chcia?bym si? czego? napi? - powiedzia?, ju? zdenerwowany turysta.
Gdy po raz kolejny odpowiedzia?a mu cisza, wypi? co by?o na stole, przelecia? Bacow? i wychodz?c rzek? "Co za popieprzeni ludzie !". W bac?wce ci?gle cisza, gdy w pewnym momencie Bacowa nie wytrzyma?a i kichn??a. Baca na to: - Przegra?a? ! - gasisz ?wiat?o.
_________________
:cola:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
PeterDIK 
civlover



xfire: dikow
Helped: 4 times
Age: 43
Joined: 04 Aug 2005
Posts: 334
Location: Lublin
starszy sierżant sztabowy  Złoty order za specjalne zasługi - założyciel forum  Obibok – nie grał od 90 dni 
Posted: 2006-04-01, 13:19   

Internet Explorer - to super program Microsoft-u dzi?ki, kt?remu mo?esz wej?? na stron? Mozilla.org. i stamt?d zainstalowa? sobie Firefox-a.
_________________
One Love, the Civ, the life...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
borys 
BENE VERTAT QUOD AGIS!


xfire: Boryslukasz
Age: 31
Joined: 12 Mar 2006
Posts: 1416
kapitan  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Obibok – nie grał od 90 dni  IV-VIII miejsce w Pucharze KAC - II Puchar KAC 
Posted: 2006-10-04, 22:44   

Najlepsze kawaly byly chyba tomka :) ale mialem :hyhy: :hyhy: ubaw serio
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Guri 


Age: 38
Joined: 14 Feb 2007
Posts: 35
Location: Warszawa
kapral  Obibok – nie grał od 90 dni 
Posted: 2007-02-21, 14:12   

Przychodzi mama Jasia do biura po?rednictwa pracy, ?eby synowi robot?
jak? za?atwi?:
- Pani, nie by?oby dla Jasia jakie? roboty, bo pije ch?opak i pije....
- A co Jasiu potrafi?
- No murowa? umie, podstaw?wk? sko?czy?...
- A to mamy: murarz, 4000 na r?k?...
- Pani kochana! To? przecie? Jasiu ca?y czas b?dzie chodzi? pijany, jak
>tyle pieni?dzy zarobi...A za mniej co? nie ma?
- No jest jeszcze - pomocnik murarza, 3000 na r?k?....
- No ale 3000? To przecie? b?dzie pi? i pi?... A tak za 600-700 z?otych
to co? by si? nie znalaz?o?
- 600-700....Hmmm... To by Jasio musia? studia sko?czy?...



Kobieta jest potrzebna m??czy?nie jak okr?towi kotwica.
Wypijmy wi?c za kr??ownik "Aurora", kt?ry mia? tych kotwic cztery!



londynka ju? d?u?szy czas stoi na przystanku autobusowym. Przechodzacy obok
niej ch?opak zauwaza to i m?wi:
- ?licznotko, ten autobus kursuje tylko w ?wi?ta.
- No, to mam wielkie szcz??cie, bo dzisiaj s? moje imieniny...

Blondynka wsiada do windy. Stoj?cy w ?rodku facet staje przy tabliczce z
przyciskami, podnosi d?o?, zatrzymuje palec przy przycisku z dw?jk? i pyta:
- Na drugie?
- Agnieszka!



Egzamin na prawo jazdy. Instruktor i trzy blondynki:
- Jakiego koloru jest bia?y polonez?
- Mo?e czarny?
- Niestety nie, mo?e pani numer dwa.
- Mo?e czerwony?
- Niestety nie, mo?e pani numer trzy.
- Mo?e... bia?y?
- Bardzo dobrze, pytanie numer dwa: ile drzwi ma czterodrzwiowy polonez?
- Mo?e trzy?
- Niestety nie, mo?e pani numer dwa.
- Mo?e dwa?
- Niestety nie, mo?e pani numer trzy, pani tak ostatnio ?adnie
odpowiedzia?a.
- Mo?e... bia?y?

Lekarz bada blondynk? i stwierdza:
- Ma pani nieregularny puls.
- To nie szkodzi - m?wi blondynka - ja nosz? bluzki z d?ugim r?kawem.



Przychodzi blondynka do sklepu elektrycznego i m?wi:
- "Poprosz? lotnika."
-" Nie mamy lotnik?w, ale chyba pani chodzi o pilota do telewizora."
- "O tak, tak. Prosz? si? ze mnie nie ?mia?. W tej dziedzinie jestem
lajkonikiem."


Jak nazwa? policjanta wynurzaj?cego si? z mg?y?
- Dog in the fog.


Zocha, ?ci?gaj majtki! Ja wyci?gam gum?! - rozkazuje czterolatek kole?ance.
- Cudownie! Ale po co?
- Zrobimy proc?!!!


Mamo, mamo widzia?em dzisia Matk? Bosk? na plebanii!
- Co ty opowiadasz, chyba masz goraczk?.
- Naprawd?! Ksi?dz sta? z ni? w dzwiach i powiedzia?: "Matko Boska, id?
st?d, bo cie jeszcze kto? zobaczy...".


Dwie nastolatki stoj? przed kinem:
- Chyba nas nie wpuszcz? na ten film. Jest od 18 lat.
- I tak bym nie posz?a, nie mam z kim zostawi? dziecka.


Przy?apani na przekroczeniu pr?dko?ci kierowcy maj? cz?sto bardzo oryginalne wym?wki.
Oto niekt?re:

- jecha?em szybko, bo chcia?em si? o?wiadczy?, nim si? rozmy?l?;

- w?a?nie umy?em auto i je?d??, by jak najpr?dzej wysch?o;

- wydawa?o mi si?, ?e jestem Kanadzie a nie w USA [w Stanach ograniczenia s? w milach, w Kanadzie - w kilometrach - przyp. red.];

- ?ni?o mi si?, ?e moje auto si? zepsu?o i musia?em udowodni?, ?e to tylko sen;

- bo chcia?em dojecha? do domu, nim sko?czy mi si? benzyna;

- musia?em na chwil? przysn??;

- szybko?ciomierz pomyli? mi si? z zegarkiem;

- my?lami by?em ju? na autostradzie,

- musia?em wla? zbyt dobr? benzyn?,

- podejrzewam, ?e kto? mnie zahipnotyzowa?;

- s?siad zadzwoni?, ?e z mojego mieszkania dochodz? mi?osne krzyki;

- to nie moje auto; ono je?dzi tak, jak si? przyzwyczai?o.
_________________
Cum Ave Fraterno

Decore Diligentia Ac Doctrina
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
DolarMan 



Age: 36
Joined: 06 Feb 2007
Posts: 5
Posted: 2007-02-23, 21:45   

Ja wam powiem taki kawa? ?e spadniecie z krzes?a

przychodzi facet do baru i koniec kawa?u :padam:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
meca 



xfire: meca10
Helped: 2 times
Age: 34
Joined: 04 Mar 2006
Posts: 2445
Otrzymał 1 piw(a)
podpułkownik  Brązowy order za specjalne zasługi  Obibok – nie grał od 90 dni 
Posted: 2007-02-23, 22:29   

Dolar jak zawsze w formie! To ju? klasyk! :D
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  
Czas generowania strony : 1.49 s.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group