www.civilization.org.pl
Forum •  FAQ •  Search •  Memberlist •  Usergroups •  Register •  Log in •  Download
 
 Announcement 
   Jesteś nowy? Kliknij tutaj!    Zgłoś grę Civ6     Zgłos grę Civ5    Zgłoś grę Civ4         Mistrz sezonu    IRC, TUTAJ UMÓWISZ SIĘ NA GRĘ    Na ircu jest users osób. Załaduj obrazek Czytnik RSS 

Previous topic «» Next topic


Pakt "Admin France" (cheos)
Author Message
wnuczus 


GilgameszImperium Chińskie

xfire: wnuczus
Helped: 16 times
Age: 28
Joined: 10 Nov 2005
Posts: 10564
Piwa: 33/46
Location: Poznań
generał broni  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  II miejsce w Mini turnieju w Civilization IV - I Mini turniej 
Posted: 2012-10-03, 21:14   Pakt "Admin France" (cheos)

Pakt numer 2232, założony 2011-12-05 19:03:02 przez cheos (Pañstwo Admina)


Nazwa paktu: Admin France

Zaproszone do paktu nacje:
Twórca: cheos
czajmen
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wnuczus 


GilgameszImperium Chińskie

xfire: wnuczus
Helped: 16 times
Age: 28
Joined: 10 Nov 2005
Posts: 10564
Piwa: 33/46
Location: Poznań
generał broni  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  II miejsce w Mini turnieju w Civilization IV - I Mini turniej 
Posted: 2012-10-03, 21:14   

cheos 2011-12-05 19:03:07
Witaj Władco !

Tutaj proszę podziel się swoimi spostrzeżeniami, uwagami, koncepcją gry.
Uwagi do mapy i lokacji startowej również mile widziane (te niemiłe też) :)
Niechaj zostanie ślad dla mojego następcy i potomnych.

Uszanowanie
Władca Lodowej Krainy Wikingów

czajmen 2011-12-05 20:41:56
Witaj Władco Lodowej Krainy Zmarzniętych Wikingów.

Nie omieszkam się podzielić tym i owym, co by twój głód walki i zapachu krwii jakoś zaspokoić.

czajmen 2011-12-07 20:59:51




czajmen 2011-12-07 21:14:16
Wstępne rozłożenie miast - stolica na górce - da i zboże i kraby kiedyś tam, do tego konie, wino i świecidełka - impreza będzie, że hej...

co do 2 i 3 miasta - to jedno (nazwane roboczo 3) obejmie miedz i tutaj jeszcze się zastanawiam gdzie stanie - raczej albo lasek, albo pole obok. skłaniam się ku ostatniemu - miasto w 5 turze objęło by miedz i jak dobrze widzę, to za tymi górami jest woda - jeżeli się nie myle to jest poprostu ***ście. zobaczymy co warrior odkryje na mapie.
miast nr 2 gdzie na prawo od stolicy - widać kraby, widać kadzidło, może coś jeszcze ciekawego będzie.

wygląda na to, ze jestem na krzyżówce i będę mieć trzech sąsiadów, no może czterech. ale równie dobrze może być ich tylko dwóch. jakby był jeden - to z jednej strony dobrze - bo wjazd z jednej strony, ale z drugiej strony - masakra, bo wiadomo na kogo będę szedł. więc wole chyba dwóch - zawsze to jakiś wybór.

cele dla workerów - budowa drogi do jedzenia (zboże nad stolicą). chociaż tutaj się zastanawiam jeszcze i nie wiem czy drogi nie zrobię do miast nr 2 i nr 3. muszę to jeszcze policzyć - w sumie stolica osiągnie w 3 turze wzrost granic, więc zdąży się drogę zrobić i jedzenie obrobić (właśnie jedzenia mi na początku w misiu brakowało). później droga do miasta nr 2, a jeden work najwyżej zrobi drogę do miasta nr 3 i wtedy powienien móc obronić miedź, bo w techach zamierzam iść po górnictwo i bronz working w pierwszej kolejności. pozostałem przy kole, bo to jednak droższy tech, a ilość osób mająca górnictwo powinna sprawdzić, że będzie szybko się dało osiągnąć.

lasków jest, to będzie co ścinać na pierwsze axy.

tak naprawdę po weekendzie będzie można to i owo ocenić - póki co widać, że więcej ludzi gdzieś idzie setami - pewnie na górki dla młoteczka.

co do produkcji to mam wielkie wachanie między warriorami, a barakami na dzień dobrzy. warrior na początku może dać dodatkowy czas na przesłanie posiłków, a baraki jednak dają promocję za free. trzeba będzie pomyśleć.

to na tyle lodowy władco wikingów.

a zapomniałbym dodać - dziękujemy za szczodry podarunek.

czajmen 2011-12-09 08:37:16




czajmen 2011-12-09 08:50:00
Po drugiej turce wiem już więcej - ehh przydało by się fishing - tyle krabów w okolicy, że pewnie potentatem krabowym zostanę :) dobre jest to, że miasto na południe od stolicy będzie miało w przyszłości 2 źródełka jedzenia. brąz będzie bezpieczny, bo na tyłach miasta - więc potencjalny wróg musi najpierw musi zdobyć miasto - szkoda, że pod tym laskiem nie ma jakieś górki - no ale nie można mieć wszystkiego. W stolicy będę musiał niestety poczekać 3 turki, aż zacznę pracować na jedzonku. W sumie mógłbym postawić ją jedno pole wyżej - ale wole aby w przyszłości było więcej pól lądowych niż morskich. mam nadzieje, że miasto na wschód od stolic to będzie dobre miasto - póki co widać, że w przyszłości będą kraby - więc jedno jedzonko będzie. jest górka. do tego dobrze by było jakieś klasyczne jedzonko za górką. zaznaczyłem sobie lokalizacje miasta nr 4 kiedyś w przyszłości - mam nadzieje, że będą tam jakieś rybki pływać, bo krabów mam już aż za dużo :)

W stolicy zacząłem sobie od warriora co by armie skutecznie umocnić. niektórzy już narzekają, że miasta za szybko postawili - i dobrze, po co było się spieszyć :) oby to byli moi sąsiedzi. pewnie w przeciągu 1 - 2 tur już będę wiedzieć kto nim jest - na chwile obecną wydaje się, że będzie ich 3 - północ, południe i wschód. na zachodzie bezpieczna (jeszcze) woda. muszę się skupić nad zadaniami dla workerów, bo jakoś źle planuje im rozkazy, tzn. nie efektywnie. 2 u góry zrobi drogę do zboża, a później obrobi je. jeden idzie zbudować drogę do miasta południowego.

czajmen 2011-12-09 12:21:42
a tak przy okazji - hasło do moje nacji to: 123

cheos 2011-12-09 12:47:20
Ja tu kraba ani jednego nie zauważyłem.

czajmen 2011-12-09 13:09:50
Ehh screen się nie zapisał.

Wybudowałem miasto na południu - tam gdzie stał set. Warriorzy odkryli rybki na zachodzie - szkoda, że trochę rozwalone, bo jedne będą się marnować. No chyba, że ktoś będzie w stanie złapać je od drugiej strony. Na dole albo jest cypelek, albo wąskie (max 3 pola) przejście dalej. Pewnie to drugie. Po ruchu worraria odkryliśmy seta bez obstawy Anglii. Czyli znamy sąsiada nr 1.

Co o nim wiemy - gra Anglią, techy startowe klasyczne górnictwo i rolnictwo. Czy może mieć axy szybciej ode mnie, ale bez dróg będzie długo szedł. Dwa miasta postawione w poprzedniej turze wskazują, że jedno z nich powinno być na płaskim terenie. Drugie może być na górce, a może nie. Na pewno jest blisko - zakładając super szybki teren po jakim szedł set to odległość od stolicy będzie wynosić 10 pól od miejsca jego startu. Tak czy inaczej pełne skupienie na nim. Muszę jeszcze forum przewertować i zobaczyć z kim mam doczynienia.
Ciekawy jestem co teraz zrobi, bo ma seta bez obstawy jak wybuduje miasto... kurcze ale ja do 10 tury nic mu nie mogę zrobić. Kicha. A można by szybko wzbogacić się o jedno miasteczko. Tak czy inaczej warriory z zachodu idą na wschód. Jeżeli nie postawi miasta, a ruszy się, to postawie tam gdzie stoję - czyli na zachód od wskazanego pola na poprzednim zrzucie. Jak postawi, to będę mieć ciężki orzech do zgryzienia, bo mogę iść albo na północ, albo się cofnąć.

W następnej turze - worki zbudują drogę na zbożu, a w kolejnej farmę, po tym zrobią drogę w stronę Anglii - najpierw koniec, później górka na przewężeniu. Przydało by się znaleźć sąsiada Anglii i coś razem wykombinować - wtedy będzie o wiele łatwiej. Tak czy nie - jest kreatywny - więc kultura da mu trochę do obrony, ale nie jest na szczęście agresywny - więc może będzie mieć agresywnego sąsiada. Tak czy nie - póki co szczęście, bo nie ma strasznie mocnej nacji na początku. Jakby to był Egipt albo coś - wtedy była by masakra.

Kurcze już nie mogę się doczekać kolejnej tury. Emocje zaczynają się pojawiać. Tak czy inaczej jeszcze 7 tur spokoju - za 6 będzie górnictwo. Do tego czasu stolica na pewno urośnie i będzie można moje kamienie szlachetne obrobić i zwiększyć potencjał naukowy.

czajmen 2011-12-09 13:12:17
Aaa cholera to nie kraby tylko małże - nie ważne - imperium krabowe, czy małżowi. chociaż to pierwsze lepiej brzmi. Nic wprowadzamy dekret we Francji, że kraby to małże, a małże to Kraby i problem z głowy :)

czajmen 2011-12-09 13:59:18
Kurcze jak widzę Heatcher to nie nowicjusz, do tego ma duży bagaż doświadczenia z D6. Dobrze, że udało mi się zebrać 5 golda z konkursu kronikarskiego - on będzie musiał się teraz spiąć i napisać coś za 5 - mam nadzieje, że aż tak dobrze nie napisze.

czajmen 2011-12-09 14:17:31
Acha, jeżeli cię za bardzo spamuje to daj znać...

cheos 2011-12-09 15:16:13
Nie spamujesz. Nie ma problemu, pisz co myślisz. Ja sobie czytam w wolnych chwilach.

czajmen 2011-12-10 20:51:53






czajmen 2011-12-10 21:01:16
Niestety Anglicy postawili miasto, tak że zostałem przyblokowany i swoje miasto będę musiał postawić na lesie - da mi to kiedyś dwie krówki - niby nie super, ale zawsze coś - trochę produkcji będzie (kiedyś). Spotkałem sąsiada nr 2 - Deba władającego inkami - nastąpiła próba skontaktowania się i porozumienia w sprawie Anglii - póko muszę się jej pozbyć, a nothingam przejąć. Szkoda, że jest kulturalny, bo trochę terenu mi przejmie i nie będzie dało się iśc szybko na niego, tylko na około coś trzeba będzie pomyśleć. Na południu ze wschodu cypelek, więc póki co zagrożenie tylko na północy i wschodzie. Trzeba będzie poczekać na rozwój wypadków i demo jak się uda już przeszpiegować Anglię.

Na południu pozostanie jeden warrior, który zejdzie jeszcze z 2 - 3 tury na dół aby sprawdzić co tam jest i wróci się do miasta. Jednego warriora muszę wysłać na rozpoznanie angielskie, reszta musi zacząć chronić miasta i szykować się do szybkiego (lub mniej szybkiego) wejścia w Anglię. Brak kontaktu od niej należy uznać, że Anglia ma wobec mnie takie same plany, jak ja wobec niej. pożyjemy zobaczymy. Szkoda mi tego 3 osadnika - za długo trwa to łażenie.

czajmen 2011-12-11 22:06:32
No to teraz rozwój i oczekiwania co się stanie. Widzę stolicę Angielską - tzn. wiem gdzie jest - jest blisko. Wstępnie dogadałem się z Inkami - mam nadzieje, że uda się razem stworzyć pakt antyangielski. W końcu na tronie angielskim jest francuz :D

czajmen 2011-12-12 13:25:43








czajmen 2011-12-12 13:47:01
No to kolejna turka i kolejni sąsiedzi - tym razem aż dwóch. Pierwszy to Bodek. Którego niemieckie ziemie widzę i jak zaznaczyłem - na południe droga zamknięta. Zauważyłem też skauta Barteq'a. Wygląda na to, że jest jego południowym sąsiadem albo ewentualnie wschodnim - zależy jak pokręcona jest mapa. Trzeba będzie się dogadać z bodkiem. Póki co 2 bliskich sąsiadów i od razu dwóch kreatywnych. Dalsi sąsiedzi nie kreatywni. No i mamy trójcę kreatywną :D ciekawe co z tego będzie. Martwi mnie północ i jeszcze jeden kierunek. Plus jest taki, że wszyscy póki co nie skaczemy w punktach. Więc sytuacje mogą mieć podobną do mojej.

Za dwie turzy będzie górnictwo i jak widać z paseczka trochę nauki zostanie :) W następnej warrior, za 2 turki pierwsza farma, a w 10 turze farma nr 2. Za 2 turki Angielskie miasto skoczy mi z kulturą i nie ładnie odetnie mi drogę przez przewężenie. Warriora chyba tam zostawię - będzie moim zwiadem.

W demo sytuacja nie taka zła - produkcja i kasa plasują mnie dość wysoko. Z jedzeniem gorzej, ale to kwestia czasu i otwarcia farm.

Póki co ostro szpieguje Heatchera, on mnie na pół gwizdka, wiec uważa na kogoś jeszcze tam ma i pewnie się obawia. Pytanie czy to Deb (nie sprawdziłem sobie :( ) czy może ktoś inny - jak ktoś inny to dobrze. Czas pokarze - teraz powinien być wysyp techów i przyrostu ludzi - pora obserwować punktację.

czajmen 2011-12-12 14:02:15
A tak wogólę to śmiesznie wylosowało - Francja koło Niemiec i Angli - jak w realu, a i HRE to też Niemcy, tyle że wcześniejszy (swoją drogą kro wymyślił aby jeden naród był pod dwoma osobnymi civkami). Jedynie debowskie inki tu nie pasują. Jak na północy okaże się, że tam jest Siewi i jego Rzym to już wogólę ciekawie to wyjdzie.

czajmen 2011-12-12 14:18:44
barteq się odezwał - coś czuję, że może paść propozycja eliminacji jednego z niemieckich narodów - wtedy grze pozostały by jedyne i prawdziwe Niemcy. Czy pomogę w tym zjednoczeniu? - sam nie wiem. Cały czas Anglia jest mi cierniem w oku.

czajmen 2011-12-13 12:06:21
Kolejna turka - mam pierwszą farmę - co jakoś za szybko się zrobiła, ale nie będę narzekać :) Zanim miasto urośnie do 2 popów zdążę kopalnie zrobić. Teraz staje przed dużym dylematem - czy robić Rydwany czy też iść po Axy. Do axów droga dłuższa, ale możliwość ścinki ludności, oraz karczowania lasów da mi szanse na większą armie. Z drugiej strony rydwany są szybsze. Ale w sumie teren jest taki sobie. Muszę się poważnie nad tym zastanowić. Może jakaś rada?

Bardzo bardzo duży plus, to to, że Barteq okazuje się sąsiaduje z Anglią i chyba też ma chrapkę na nią. Idealna sytuacja - mamy dwóch wspólnych sąsiadów, więc można się sprawiedliwie podzielić, a później mieć chronione plecy. Wykryłem Inków kulturkę i widzię, że są tuż nad mną - trochę nie dobrze, bo myślałem, że będą bardziej z boku, a nie centralnie nade mną. Oby zachował neutralne podejście do Francji. Oby.

Plus jest taki, że Anglia Szpieguje dwie osoby - ja cały czas walę szpiegostwo w nią, za 4 tury będę widzieć ich demo. Obstawiam 5, bo pewnie coś tam na mnie włoży jeszcze. Później będę szpiegować Niemcy, albo Inków. Anglik rozlał się warriorami - jak to wszędzie zrobił, to jest szansa na łatwiejszą przeprawę.

czajmen 2011-12-13 14:48:58




czajmen 2011-12-13 14:53:37
Obrazek, dla potomnych. Negocjacje z HRE idą w dobrą stronę - widzę duże szanse na sojusz. Barteq ma w zasięgu miedź, więc można go łatwo i szybko odciąć od axów i spearów. Ja się skłaniam ku opcji Rydwanów - tyle tylko, czy nie za późną się mi pojawią? Muszę to jeszcze na spokojnie przemyśleć / policzyć, a najlepiej zrobić małą symulację.

Tak w ogóle - dużo osób piszę w podobnych wątkach swoje przemyślenia?

czajmen 2011-12-13 15:05:08
Abym nie zapomniał - na północnym-zachodzie powinna być Arabia. Info od Deba.

cheos 2011-12-13 18:47:30
Piszą przemyślenia, piszą :)

czajmen 2011-12-14 09:40:01
Nowa turka (nr 7), dużo informacji.

Mi zgodnie z prognozami skoczyła punktacja - doszło 6 punktów za odkrycie górnictwa. Naszym sąsiadom doszło:
1) Anglia - nic - to jest bardzo bardzo dobra wiadomość.
2) Inkowie - turę wcześniej dostali 2 punkty zapewne za wzrost stolicy
3) Niemcy - poprzednio za wzrost jednego ludka, a teraz za techa - zapewne koło
4) HRE - turę wcześniej za techa (drogi) i pewnie za populację

Czyli na dole równo cisną, ja jestem tuż za nimi, a anglia i inkowie jadą powoli do przodu. Anglia nie ma kasy z questa - aż dziwne to. U mnie kasa się skończyła własnie - no została 1 sztuka złota. Muszę symulacje zrobić rozwoju - co by dobrze wybrać teraz drogę do rusha na Anglię - z nimi uaktywniłem pakt tajny i dogadaliśmy się w sprawie podziału ziem. Zamierzam tego dotrzymać dopóki Anglia nie zniknie z map świata.

czajmen 2011-12-14 14:34:30
Symulacja zakończona - czas zrobić rydwany, wielkie rydwany francuskie, które mam nadzieje, zetrą angielską armijkę na proch.

czajmen 2011-12-14 18:38:55
Kolejna turka zrobiona. W sumie nic szczególnego - znam rozłożenie miast angielskich - nad ich ziemiami jest istne pustkowie bez jakiegokolwiek surowca :( Za morzem pokazała mi się obca kultura - ktoś tam jest o pomarańczowo podobnych granicach - to sprawa dalekiej przyszłości - ważne, że mi rybek nie podpieprzy :D . Cel w techach - Hodowla zwierząt, Obróbka brązu i Rybołówstwo/Polowanie. Później po katapulty lub łuki. Czas pokaże czy będzie dało się tak zrealizować. Następne 2 turki będą na luzie, ale później trzeba będzie się pilnować. Teren mam na tyle obstawiony, że żaden barby itp nie powinien mi wyskoczyć. Ciekawe kto kogo pierwszego zaatakuje.

czajmen 2011-12-15 10:32:58
W kolejnej turce poznałem piątego sąsiada - zgodnie z informacjami od deba, jest to Arabia i przyszła z tej strony z której miała przyjść. Takie a nie inne ułożenie surowców (szkoda, że te konie nie są na lewo - bo anglik je widzi i wie czego się spodziewać). Trochę za wolno rosnę, ale jak widzę niektórzy mają miasta o wielkości 3 - pewnie kosztem innych. Anglia odkryła techa i obstawiam, że jej populacja urosła w dwóch miastach. Zauważyłem worka - ciekawe co będzie robić - budować drogę, iść robić jakaś kopalnie czy farmę? Nie ważne. Badam go dalej - idę w stronę 3 miasta. Teren po za startem jest póki co naprawdę biedny - surowców strasznie mało, o jedzeniu można pomarzyć. Nic tylko płasko, albo górzysto - choćby jakaś rzeczka mogła być. No to jeszcze jedna tura spokoju i zrobi się niebezpieczniej.

cheos 2011-12-15 18:06:18
Co mi ściemniasz z jedzeniem. Przy stolicy nawodniona pszenica a przy drugim mieście nawodniony corn, nie muwiąc, że i tu i tu masz jeszcze po małżach.
trzecie będzie miało 2x krowy jak kulturka skoczy.
trzema workami i tak wszystkiego byś nie obrobił do animala, jeszcze kopalnie dwie (brąz i klejnoty), jakieś drogi. No i kawałek rzeki też masz co pozwoliło przyspieszyć ci handel między miastami.

Ściemniaj w kronice i innych tajnych nie tutaj :P


czajmen 2011-12-16 07:49:19
Ale ja nie mówię o teren startowych - zacytuje się
"Teren po za startem jest póki co naprawdę biedny"
Tereny startowe są OK.
Problem w tym, że dalej jest jakoś dziwnie i pusto. Zwłaszcza nad Anglią no i nade mnę też jakoś pusto - no ale mi się to może wydawać, bo dokładnie wszystkiego nie widzę. To taka ocena na teraz.

cheos 2011-12-16 16:11:00
To musisz bardziej się rozejrzeć albo przejąć inny startowy :)

czajmen 2011-12-16 18:53:02
No właśnie planuje - ale zobaczymy, czy to ja przejmę czy mi przejmą :P

czajmen 2011-12-16 19:58:40
Turka - specjalnie poczekał na ruch hetechra - z tego co widze, wzrost mojej kultury dał kopa jego warriora, bo dość dużo mu się przeszło terenu - no chyba, że tym co widziałem na orealnem poszedł na góre, a ten nowy koło orleanu od wchodu to jakiś nowy twór - w sumie to jest możliwe. Orlan daje mi duże pole obserwacji i widzę naprawdę dużo jeżeli chodzi o teren angielski - wiem niestety, że to też działa w drugą stronę. Do świąt już będzie wiadomo czy on czy ja - dobrze, że w rękawie mam asa w postaci bartqa - jak dla mnie wystarczy, że odetnie brąz Anglii i będzie 100 łatwiej.

Dobrze też, że dobrze dogaduje się z debem - dla mnie ważne są deklaracje, że nie ma ochoty mnie atakować - pytanie tylko na ile mówi prawdę, a na ile ściemnia - ale pewnie ma problemy na swoim podwórku. Po poznaniu Arabii dziś poznałem Mali kierowanego przez Larego. Póki co jest na tyle daleko, że nie jest zagrożeniem. W końcu stolica mi urośnie - jednak trochę późno w porównaniu do innych - muszę mieć niezłe eldoradu, że miasta mają po 3 ludności. Muszę wzmocnić obronę Orleanu, póki warriorej się nie wyprodukuje. W planach też wybudowanie drogi do niego (następne zadanie dla worków), później już powrót na konie i budowa stadniny i drogi i sru rydwany. Ciekawe co do tego czasu będzie mieć Anglia.

czajmen 2011-12-18 02:06:15
Kolejna turka i mam super informacje - Anglia odkryła drogę na 1000%, oraz konie ma w mega złym miejscu - idealne do ściągnięcia. Do tego każdy work pracuje samotnie, a to znaczy wolniej. Warriory póki co ma porozchodzonę. HRE ostro od dołu cisną go - ma tam na ekspozycji brąz. Jedyny problem to Niemcy pomiędzy nami. Dziś musiałem turkę zrobić, bo mój orlean był narażony na stratę przez atak dwóch warriorów - nie wiem czy to możliwe - wolałem nie ryzykować. Dzieki regulaminowi nie mógł mnie dziś zaatakować. Za 5 tur będę mógł zacząć robić rydwany. No i wiem, że wschodnim sąsiadem jest Scooby kierujący ZSRR - łezka w oku się kręci, bo Rosja to moja nacja z Misia, a Scooby wtedy też został sąsiadem moim.

czajmen 2011-12-19 11:55:58
Wczoraj już nie miałem siły, ale dziś co nieco napisze. Wojna Anglia - HRE jest mi bardzo bardzo na rękę, gdyż teraz heatcher musi uważać na południe i przestanie patrzeć tak uważnie na północ. Wiem, że już część sił przesuwa na południe i stracił dostęp do kopalni miedzi. Nawet jak rozwali wara HRE, to minie parę tur nim podepnie ją znów. Ja mam pod nosem jego konie i sądząc z braku obróbki ich - idzie po BW. Mi do rydwanów już dużo nie brakuje. Kończę też budowy drogi do Orleanu. Później obrabiam konie, robię rydwany i sru. Muszę zastanowić się nad atakiem już teraz w tej turze (12). Mogę zająć mu jego sreberko i ograniczyć go jeszcze bardziej. Będę widzieć demo Anglii już teraz. HRE będzie widzieć demo Niemców. Deb jest gotowy się przyłączyć. Dni Anglii są policzone.
Na południe do paryża podsyłam warriora do wzmocnienia obrony w mieście. Work zacznie robić także kopalnie na miedzi. Demografia coraz bardziej mi się poprawia i już jestem w środku stawki. Widziałem u kogoś miasto o wielkości 4 - tereny musi mieć piękne, oj piękne.

Zagadką pozostaje zachowanie niemiec - niby na tajnych mi piszę, że mnie atakować nie chce, ale wierz tu takiemu. Mówi, że cię kocha itp. a z tyłu ma już nóż na twoich plecach skierowany prosto w serce. Póki paktu z nim nie podpiszę, póki uważam go za zagrożenie nr 1. Anglia jest już posiłkiem do strawienia, tylko muszę uważać bym się nie udławił.

czajmen 2011-12-19 19:35:32
Dziś poznałem demografie Anglii. Wynika z niej prosto, że rozwija się przez maksymalne wykorzystanie jedzenia, kosztem produkcji oraz nauki (nie pracuje na sreberku, nie licząc jakieś 1 turki). Zdążył zrobić całego jednego wariora. Ewidentnie się nie przykłada - chyba zmęczenie materiały po d6. Poznałem kawałek terenu. Krówki i kraby ratują tą wielką i płaską przestrzeń. A i winko też się znalazło i kolejne krabiki, ale to już teren Anglii.

Czekam na info od Bartqa w sprawie demografii BBB, czyli Niemiec.

Droga do Orleanu prawie zrobiona, więc w następnej turce będę 1 monetkę do przodu. Za dwie turki wchodzę na sreberko i będę je palić. Przy okazji pooglądam sobie terenu więcej. Będę musiał też przeliczyć czy uda mi się zrobić drogę na górce pod Orleanem (po skosie na wschód) dla szybszego ataku - ale w sumie mam rydwany to mi ta droga nie jest potrzebna. Granica na południu wzmocniona. Deb szpieguje jakiegoś innego sąsiada, a Whiteye z Larym ostro się szpiegują - pewnie jakaś wojenka będzie. Pewnie Deb się dołączy. Chyba, że sam ma swój cel. Póki co wszystko idzie dobrze i po mojej myśli. Niektórzy zapierdzielają z rozwojem i wzrostem miast, ale to pewnie efekt ustawienia miast pod jedzenie. Ja póki co idę na produkcje, bo BW będzie później, a do tego jak ma się cre to miasta inaczej się stawia. Pewnie mając więcej informacji o terenie dało by się lepiej. Albo ktoś bardziej doświadczony ustawił by lepiej. Co o tym myślisz - jak ty byś ustawił? Teraz to już mi żadnej różnicy nie zrobi.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wnuczus 


GilgameszImperium Chińskie

xfire: wnuczus
Helped: 16 times
Age: 28
Joined: 10 Nov 2005
Posts: 10564
Piwa: 33/46
Location: Poznań
generał broni  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  II miejsce w Mini turnieju w Civilization IV - I Mini turniej 
Posted: 2012-10-03, 21:14   

czajmen 2011-12-20 21:59:20
Dziś kolejny war wszedł do służby, jutro dołączy do niego jeszcze jeden. W Orleanie będzie ich trzech. W planach mam wypowiedzenie wojny i zaatakowanie Anglii. Cel nr 1 to zniszczenie kopalni ze srebrem. Cel nr dwa to zajęcie oazy na górce. Da mi to podgląd terenu wroga i być może okazję do złapania jakieś worka (przydałby się). Dostałem informacje o demografii Niemiec i nie jest ciekawie. To znaczy rozwija się dobrze - wysokie GNP, wysoka produkcja. Ale z racji braku możliwości skutecznej obrony Anglii - ta co najwyżej może masowo ścinać warriorów. Tak czy inaczej trzeba wyjść z cienia i zobaczymy co się stanie.

cheos 2011-12-21 02:38:45
"Co o tym myślisz - jak ty byś ustawił? Teraz to już mi żadnej różnicy nie zrobi. "

Za bardzo nie można się przyczepić. Masz cre to rozsądnie postawiłeś.

czajmen 2011-12-21 21:01:42


czajmen 2011-12-21 21:03:33
Zaatakowałem anglię - tak jak planowałem - moim celem było ruszenie i zajęcie sreberka, które zaczął w poprzedniej turze używać. Wcześniej pojawił się work i war na konikach, ale przy równych szansach zbyt dużym ryzykiem było by atakować. I jak się okazało York stoi pusty. Nie mogę się doczekać co jutro zrobi. Od strony Orleanu też ruszyłem.

czajmen 2011-12-22 23:04:44
No i York zdobyty. Tak jak się spodziewałem - war angielski mnie zaatakował (miał 25,1% szans) i zginął. Workiem uciekł pewnie na lewo od jeziorka. W sumie York dał mi tylko 20 $, ale koszty tak mi wzrosły, że w sumie mam jedną turę do przodu jeżeli chodzi o odkrywanie techów - ale jak utrzyma się te 4 tury, to będzie dużo kasy z kopalni srebra. przynajmniej mam o czym pisać w kronice. w misiu to długo nie miałem o czym pisać, więc nie pisałem. Mam nadzieje, że nie odważy się nikogo wysyłać na odbicie tego miasta - w sumie stracił już dwa wary - jeden na mnie, drugi na bartqu. Jak mój war się podleczy, to powinien utrzymać York do rydwanów. Kurcze jak patrzę na te farmy angielskie, które wszystkie są przy rzekach, do tego na grasslandzie, a do tego ta ilość oaz - w tym ta na górce. Miodzio.

No i zapisałem się na kartach historii - pierwszy zdobyłem wrogie miasta - powinieneś na to questa zrobić :)

czajmen 2011-12-22 23:05:45
wrogie miasto powinno być (czasem brakuje edycji, ale lepiej, że jej nie ma, bo ktoś czasem potrafi się wygadać nie tu gdzie trzeba :) )

cheos 2011-12-23 00:05:26
"No i zapisałem się na kartach historii - pierwszy zdobyłem wrogie miasta - powinieneś na to questa zrobić :) "

no nie pomyślałem ale już za późno :)

czajmen 2011-12-24 23:31:40
malo pisze ostatnio, bo w sumie i nie ma o czym, jak i malo czasu mam z powodu wyjazdu. rydwany sie juz robia - pierwszy za 2 tury bedzie. z tym jednym powinno sie udac zdobyc Nottingham - chociaz zalezy tez jak anglia bedzie sie bronic. pozniej rajd na stolice.

HRE szykuje sie na niemca - ale o tym pewnie wiesz. ja wspomoge rydwanem lub dwoma jak tylko zrobia sie w paryzu. tam to bedzie wojaczka na maksa.

probuje podpisac pakt jawny z inkami - 3 wojny to za duzo i tak tereny bede miec duzo na zasiedlenie.

cos wiecej bedzie mozna po swietach napisac.

czajmen 2011-12-25 23:17:12
No i Anglik podesłał 2 wary pod york - jeden lekko uszkodzony (1.9 siły). ciekawe czy da radę zdobyć. oby nie.

czajmen 2011-12-25 23:18:47
Lasek mi się pojawił pod Nottingham - więc dwoma warami podszedłem pod miasto. ciekawe jak zareaguje.

czajmen 2011-12-26 20:29:35
Coż, straciłem (na jakiś czas) York. Udało mi się zabić jednego wara. Plus to, że do użytku został oddany pierwszy Rydwan. W sumie dzięki stracie Yorku będę mieć o 1 turę szybciej BW, ale jakby nie strata jego to i tak było by szybciej, bo miasto zaczęło by pracować na siebie.

Ciekawe kiedy Heatcher zrobi wpis do kroniki - napisze mu na tajnych o tym obowiązku.

Teraz muszę pomyśleć o celu dla rydwanu. Nottingham póki co jest dobrze bronione. Ale do czasu. Może znów York - tyle, że tam mam aż 5 tur drogi. Może stolica. Hmm pomyśli się.

czajmen 2011-12-27 13:25:21



czajmen 2011-12-27 13:29:53
Tutaj wstępny plan podboju Anglii. Cel nr 1 to zdobycie tej górki, później miasto. nawet chyba poświecę jednego wara, ale by tylko rydwan przeżył. W stolicy pojawił się war, więc jakiś atak tam nie ma sensu. Ewentualnie zrobię jakieś testy. Dobrze, że w demo nie jest tak źle - mam obecnie nr 3 w GNP oraz produkcji. Rydwany w stolicy ładnie się robią - nowy co 3 turki.

Wiem od HRE, że Niemcy chciały mnie zaatakować. Cóż jutro albo pojutrze ja zaatakuje je. Dobrze, że ruszył wara - nie widzi mojego rydwany, który do niego zmierza.

A tak w ogóle to miasto będzie miłe do ścinki - lasu, że hohoho.

cheos 2011-12-27 18:32:16
Czekam na dalsze wieści z frontu :)

czajmen 2011-12-27 19:11:03
ja też :) jak tam podsumowanie jarka, z miłą checią przeczytam coś na odprężenie.

czajmen 2011-12-29 11:22:06



czajmen 2011-12-29 11:45:31
Dwa obrazki - i tak pewnie je widzisz, bo łazisz tymi swoimi szpiegami :)

1) Niemcy
Wczoraj wlazłem na górkę tam gdzie stał niemiecki rydwan - ruch lekko ryzykowny, bo mógł chcieć go zaatakować - co prawa musiałby zejść z górki co by teleportu nie było, ale atak warem, a później rydwanem i miałbym po moim cennym rydwanie. Obecnie zrobiłem turę przed nim co niemożliwa mu atak na mnie. Jutro będę robić turę po nim i już wejdę do tej wojny.

2) Anglia
Mam też w końcu BW (York mnie minimalnie opóźnił jak dobrze policzyłem to o 1 turę) i rozpocząłem ścinkę lasów i produkcję axów - i będzie po Anglii. W tej turze rydwan został zrobiony w mojej stolicy, a w następnej w Orleanie. Dlatego też dopiero w następnej turze wprowadzę niewolnictwo - będę mieć 3 rydwany na froncie. Co prawda będą mogły zaatakować dopiero za jakieś 3-4 tury.

czajmen 2011-12-29 11:45:50




czajmen 2011-12-29 11:52:55
Tutaj plan poruszania się rydwanami. Żółta linia to linia, która powinna zmusić go do zejścia do Nottingham z górki z oazą. Niebieska to gdybym chciał atakować York, ale w sumie nie muszę bo i tak do Yorku miałbym parzystą ilość kratek, więc atak byłby w tej samej turze. Najważniejsze dla mnie jest zdobycie w sumie Yorku, bo on daje aż 10 monetek do skarbca Anglii. Zdobycie stolicy też było by miłe, ale wtedy ona się przeniesie i tak czy inaczej 8 monetek zostanie, a straci tylko max 5.

PS. wiem, ze tutaj widać, że odkrywam Fishing, ale zmieniłem na Hunting co by mieć Speary do obrony. I tak póki co muszę szybko dużą armie zrobić by w końcu pozbyć się anglika. Zastanawiam się też nad atakiem na Wara na srebrze koło Yorku - w następnej turze będę mieć 80% - co prawda ma on wara w Yorku, ale wątpię by ryzykował atak. Chociaż jest przyparty do muru, to może spróbować. Kto wie.

czajmen 2011-12-29 11:54:44
No i informacja, że cule wypowiedział wojnę debowi - hmmm - nie dobrze, że jest tak blisko mnie, ale w końcu już jednego pożarł. Mam nadzieje, że Deb wybroni się. Jeżeli ta wojna nie będzie zbyt długa, to może go jakoś wesprę. Przynajmniej wiem, że ma zajęcie i na pewno mnie nie zaatakuje, chociaż i tak zacząłem mu ufać.

czajmen 2011-12-29 11:57:00
Kończąc mój wywód - to czy pójdę po Nottingham czy po Londyn zależeć też będzie od tego co przekaże mi mój drogi sojusznik - Barteq. Jeżeli nie wesprze stolicy to jest szansa. chociaż jak wprowadzi niewolnictwo to zacznie docinać wary. Możliwe, że idzie też po łuki, ale do tego droga daleka.

czajmen 2011-12-29 11:58:15
Acha jeszcze jedno - zaznaczyłem ruch rydwanu na lasek koło stolicy - ale chyba pójdę na pustynną oazę na zachód od Yorku - ma tam dwa wary - będzie musiał wybierać co broni.

czajmen 2011-12-29 12:20:49
Acha i jeszcze jedno - porozumiałem się z Inkami, że w momencie jak wyeliminuje Anglię, to dostanie ode mnie parę sztuk złota, pod warunkiem, że mnie nie zaatakuje. Obecnie myślę coś o około 10 - 15 sztuk złota. Mama nadzieje, że to nie będzie problem i wyrazisz zgodę na ten mały przelew :)

cheos 2011-12-29 19:04:46
Na przemyt złota nie wyrażam zgody.
Jedynie możesz przekazać całe złoto zdobyte na danym mieście - wymagany screen ile go było.

czajmen 2011-12-29 20:16:57
Ok. Rozumiem.

czajmen 2011-12-30 09:32:17
Zrobiłem małe symulacje ataku na stolice niemiecka i nie wygląda to ciekawie - zdobyć się dać da - ale to może być zdobycie dla samego zdobycia, po warami nawet później kontruje. Ogólnie to ciężko tam będzie wojować.

Obecnie i tak zajęty jestem Anglią - a ta zaatakowała wara HRE, który stał koło jej stolicy. Straciła na tym aż 2 swoje wary, a 3 jest być może uszkodzony - niestety Barteq nie zrobił screenów - ja ma z każdej turki po 20 - 30 screenów do dalszej analizy i ewentualnie do powrotu kiedyś. Tak czy inaczej mój rydwan idzie na Londyn. I jak dobrze pójdzie to go zdobędzie. Raczej nic nie powinien dosłać, a w drodze będą moje dwa rydwany.

Czyli obecnie plan jest taki - zdobyć Londyn 1 rydwanem (ruch zielony poniżej), a później dwa rydwany sobie dojadą i po uleczeniu tego 1 - udadzą się po York. Axy który się zrobi w Stolice i dodatkowy ze ścinki Orealnu powinny poradzić obie z Nottingham. Wszak celami są tylko wary. Po Anglii trzeba będzie cały ten bajzel wysłać na front niemiecki.

czajmen 2011-12-31 00:19:13
Jedno pytanko.

BBB zwleka z turką, tak jak pisalem chce sie dolaczyc. Poniewaz barteq zwleka ze zrobieniem, to chce rano wejsc - kolo 6 i mu wypowiedziec wojne nie zaleznie czy zrobi ta turke czy nie.

Jak rozumiem, punkty:

5.3 Dozwolone jest wypowiedzenie wojny i zaatakowanie podwójnym ruchem, jeśli gracz, który ma być zaatakowany ruszał się PRZED agresorem w turze poprzedniej a w turze ataku zwleka z wykonaniem swojej tury i nie loguje się do gry. Taki atak może nastąpić, gdy do końca czasu pozostało mniej niż 4 godziny w/g civstats.

pozwala mi to zrobic. napisz prosze jezeli uwazasz, ze nie moge sie dolaczyc i ten punkt nie dziala w tej sytuacji.

cheos 2011-12-31 03:02:21
no ale bbb zrobił turę, późno ale więcej niż 4h od przeliczenia.

czajmen 2011-12-31 06:01:46
Spoko - to było pytanie jakby jej nie zrobił. W sumie tylko dla upewnienia się, że mogę tak zrobić.

cheos 2011-12-31 14:29:06
Przyzwoitość nakazuje poczekanie trochę ale o tej 22:00 mogłeś robić i by mu przepadła z jego winy.
Zawsze mógł poprosić o zastępstwo.

czajmen 2011-12-31 14:42:38
Wiem, ze przyzwoitość nakazuje - razem z bartqiem czekaliśmy od 22:30. Problem w tym, ze ja miałem się dopiero dołączyć, wiec wg mnie bez BBB turki mogłem zrobić tylko na 4 h przez końcem lub po ruchu bartqa.

czajmen 2011-12-31 14:43:41
Zresztą mógłbym nawet poczekać i rano wcześniej wstać, byle by przeciwnik też zrobił, pod warunkiem, że wiem, że będzie mógł dopiero o np. 23 czy 1 w nocy zrobić.

czajmen 2012-01-01 05:52:27
Ehh co za chu... random. Mogłem zdobyć stolicę Anglii - rydwan atakował z prawie 80%:


Ehh, co za początek nowego roku. Teraz Anglik ma szansę miedz podpiąć, ale moje dwa rydwany już na to nie pozwolą. Za 2 tury kolejna próba ataku. Mam nadzieje, że nic nie doślę, bo w stolicy to raczej na pewno jeden war się zrobi. Coś mi się zdaje, że poszedł po łuki. Jak je zacznie robić, to ta wojna się bardzo kosztowna zrobi. Ehhh. Mam nadzieje, że się nie wyrobi. Ja w kolejnej turze pokończe axy i od 26 będą człapać na front. Powinny być 3 dość szybko - powinno to załatwić sprawę jeżeli chodzi o Nottingham. Mam nadzieje, że rydwany załatwią sprawę stolicy. I wtedy do zdobycia pozostanie York, ale to już będzie pewnie banda axów zdobywać.


czajmen 2012-01-01 05:53:35
Ku.. jedno piep**one losowanie w danej rundzie i było by po nim. I gra zupełnie inaczej by wyglądała. Zupełnie...


czajmen 2012-01-01 05:57:49
teraz o Niemczech - przekroczyliśmy rzekę i mój rydwan odciął drogę, wiec jego trzecie miasto jest bez miedzi. Zostaje tylko stolica. Ale tutaj już za wiele nie ma możliwości. Miasto przycięte, lasy wycięte. My możemy zaatakować sobie teraz jego trzecie miasto. A stolicą zająć się później, bo co jak co - straty będą tam duże.

czajmen 2012-01-01 05:58:26




czajmen 2012-01-01 06:03:38
Zrodziło mi się też lekki podejrzenie ze strony Deba. Postawił drogę na północy zachód ode mnie (od Orleanu) i póki co widzę tam tylko jeden rydwan. Może chciał skrócić drogę do Anglii, bo planuje tam jakieś miasto zdobyć, a może szykuje się do wojny ze mną.

Póki co niepewność mi daje to, że zaczął wojnę z Arabią, ale jakoś jednostek jego nie widzę, które by zmierzały do Arabii. Może idą od północy, za jeziorkiem - sprawdzę to na pewno. Mam tam wara, co prawda ledwo zipie (oberwał od barbarzyńskiego wara), ale jest. Spytam się też Arabii. Dobrze, że axe kończą przeszkolenie.

czajmen 2012-01-02 10:04:47
Deb chce mi pomóc 3 rydwanami - pytanie czy to pomoc czy "pomoc". Na szczęście kończę polowanie i będę mieć speary do obrony - trzeba będzie jakiegoś zrobić - pewnie w Paryżu.

Co do Anglii - ściąłem pierwszego axa w Orleanie, drugi zrobi się w Perysopolis, a w następnej (27 turze) skończy się w Paryżu. Na froncie pojawią się możliwie szybko. W Nottingham robi warów jak szalony - ma już 6. W stolic na pewno zrobił mu się war i ma już dwa - jeden uszkodzony i jeden funkiel nówka. Ja ma dwa rydwany w zasięgu, ale boje się tego cholernego randoma. Jak zaatakuje i miasta nie zdobędę, to będzie padaka, bo w następnej turze ma 100% nowego wara. Do tego kultura stolicy skoczyła, więc ma już 40% do obrony. Więc raczej nie będę atakować, tylko będę polować na worka i blokować budowę kopalni na miedzi itp.

Odnośnie Niemiec, to obecnie jesteśmy na etapie odcięcia miedzi. Stolica jest bardzo bardzo dobrze broniona, więc trochę armii trzeba będzie uzbierać, aby się do niej dobrać. W sumie wysłałem w tamtą stronę rydwan, ale chyba go zawrócę. Tak na wypadek nożyka Deba. Najgorsze, że chce mu ufać, ale zdrowy rozsądek nakazuje włącznie lampki ostrzegawczej. W sumie to ta lampka pali się na czerwono od paru tur, a w sumie to i od początku gry - no może nie tury nr 1, ale od wojny z Anglią. Mam nadzieje, że Cule i wojna z Arabią ograniczą mu możliwość walki ze mną. Oby...

czajmen 2012-01-03 12:49:30
Wiem od Deba, że jego wojna z Arabią to fikcja, na dodatek ugadana z samą Arabią. Ten to jednak umie blefować. Zaczęliśmy się także dogadywać bardziej i lepiej. Oby to nie była zmyłka, w sumie w misiu miałem już tyle i tak dziwnych sytuacji, że naprawdę nie wiem czy można mu zaufać. Póki co nie mam wyboru - odrzucać pomocy nie zamierzam. Ale będę też maksymalnie ostrożny. Anglia będzie śmigać po łuki, a wtedy wojna będzie dłuższa i co ważniejsze kosztowniejsza - i tak trwa długo, chociaż z drugiej strony nie aż tak bardzo. Podeśle on rydwany w stronę Notthingham tak by mógł atakować i to miasto i Londyn. Ja rydwanami będę blokować miedź. Później w miarę możliwości rozdzielę je (są dwa) i jeden będzie dalej miedzi pilnować, a drugi podjedzie pod York. Axy się robią.

Uzgodniłem z Bartqiem, że wyśle mu do pomocy rydwan oraz axa, który właśnie skończył się w Paryżu. Następnie zrobię jeszcze jeden rydwan (ze ścinki) i podeśle mu go. Perysopolis skończy axa w następnej i pójdzie na front. W Orleanie zetnie popa i będzie kolejny axe. Koło 30 tury rozpocznie się exterminacja warów w Nottingham. Dodatkowo po ścieciu północnego lasu (tego nad stolicą), worki pójdą robić drogę na froncie.

czajmen 2012-01-03 12:50:44
Plan operowania w Anglii. Czerwony X to miejsce zbiórki rydwanów Deba.


czajmen 2012-01-03 12:51:35


czajmen 2012-01-03 12:53:36
Tutaj sytuacja na froncie. Drogi pod moimi rydwanami nie ma. Do opieki samego rydwanu jest też Bartqowy axe. Dosyła on jednostki, ja też, więc niedługo będzie atak na Berlin. Wcześniej kombinuje też nad zajęciem Hamburga. Zresztą sam Hamburg to ewidentna zasadzka, bo miasto jest puste, a na pewno co nieco tam robił.

czajmen 2012-01-04 09:02:39
Plan działań wojennych:



w 28:
Francja axe na gorke oazowa / 2 axy na lasek z gorka
Inkowie: war deba na dół / rydwan na dół / rydwan na dół i lekko po skosie
Anglia: 3 wary wchodzą na drogę

w 29:
francja: pierwszy atak - zabija 1 wara / 2 axy na gore oazowa
inkowie: war deba na dół / rydwan na dół / rydwan 1 na dół
anglia: 3 wary są w stolicy
w 30:
francja: 3 ataki axami - zdobycie miasta
inkowie: war deba do lasu / rydwany spotykają się w lesie na północ od Londynu.

w 32:
anglia: ma podłączoną miedz - ścina miasto

w 33:
Francja: 3 axy pod miastem Londynu
anglia: 1 axe w Londynie

od 34 możliwy atak na londyn

około 35 - 36 dotrze 1 axe pod Londyn

cheos 2012-01-04 09:46:40
Ciekaw jestem jak pójdzie.

czajmen 2012-01-04 12:04:39
Mała zmiana planów - moje rydwany i rydwany Inków ruszą po York. W mieście powinno być 2 wary + nowo wybudowany - jednego posłał pod Londyn i pewnie pójdzie nim dalej. Ja axy przekieruje od razu pod Londyn. Później jak szczęście dopisze, albo barteq zdąży dosłać Axy to miedź się jeszcze zdąży odciąć. Jak random będzie normalny, to nie stracimy żadnego rydwanu pod Yorkiem (ale i tak zakładam stratę jednego) i wtedy nastąpi atak na stolice z max 1 axem w niej. Mogę stracić jednego Axa, ale co tam - zdobycie miasta ważniejsze.

czajmen 2012-01-05 08:51:04




czajmen 2012-01-05 08:54:59
Sytuacja w Anglii robi się wyśmienita. W Yorku struga worka i pracuje przy tym na farmie kuku i kopalni. Zrobił jednego wara, a później zaczął robić worka. Tylko po jaką cholerę nie ufortyfikował się w mieście, tylko na górce :szok: bez Yorku będzie bardzo wolno szedł do łuków, a do tego takie siły tam, dają szanse na minimalne obrażenia oraz szybko pozwolą podjechać mojemu rydwanowi (jeden będzie musiał pilnować miasta) pod Londyn i tam razem z siłami Bartqa stopować kopalnie miedzi.

czajmen 2012-01-05 08:56:06



czajmen 2012-01-05 09:00:58
W Niemczech sytuacja bardzo dobra. Hamburg pozostawiłem mojemu sojusznikowi. Sam z siebie rydwan stoi tak by w razie czego mógł atakować Hamburg. Ciekawe to miasto - dobre na robienie wielkich, bo produkcji będzie mało - o tylko z kamieni, no i lasku po przeciwnym brzegu zatoczki. A tak to ścinka ino. Trwa zbiórka przed atakiem na Berlin. Moje rydwany oraz Axe są w drodze. W Berlinie robi warów na maksa - oj będzie expa trochę, oj będzie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wnuczus 


GilgameszImperium Chińskie

xfire: wnuczus
Helped: 16 times
Age: 28
Joined: 10 Nov 2005
Posts: 10564
Piwa: 33/46
Location: Poznań
generał broni  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  II miejsce w Mini turnieju w Civilization IV - I Mini turniej 
Posted: 2012-10-03, 21:14   

czajmen 2012-01-05 09:05:48
A u mnie barby zaczynają się złazić. I będę musiał jakiś rydwan, albo axa zostawić do pilnowania. Do tego po informacji Bartqa, że ma pierwsze miejsce w armii, mogę powiedzieć, że ja mam drugie. Więc razem rządzimy :) . Szkoda tylko, że koszty utrzymania tej armii robią się za duże. I moja nauka pikuje w dół. Ale to się odrobi. Odkrywam rybołóstwo - będę mógł na morzu pracować (da kasę i jedzenia też bo zbudowaniu kutrów). Powoli też muszę przestać robić ino wojsko (robię od samego początku) i zacząć robić kutry (to za 4 tury będę mógł), worki (dużo terenu do obrobienia), no i też sety. Do tego później biblioteki itd. Militarnie jestem zabezpieczony. Mogę robić wszystko, z wyjątkiem łuków (ale te daruje sobie na chwile).

czajmen 2012-01-05 13:17:11
Na podstawie wszelakich informacji wywiadowczych przygotowałem sobie mapę świata:



ciekawe na ile trafiłem z pozycjami tych co na oczy nie widziałem?

czajmen 2012-01-05 22:53:57
Zysk ze zdobycia Yorku - 23 szt złota. Niestety nie zrobilem screena z informacją o tym, ale to też dowód.




czajmen 2012-01-05 22:54:52
Zdecydowałem, że największy zysk ze zdobycia miast angielskich przelewam do Deba w ramach współpracy sojuszniczej i aktywnej pomocy na wojnie.

czajmen 2012-01-09 10:43:02
No i trochę się podziało. Scooby zaatakował i zdobył miasto - w sumie mój błąd, bo mogłem dać promocję rydwanowi, ale w sumie i tak utrzymanie Yorku mogło być trudne - a tak to mam cel - zemstę, którą zamierzam (na ten moment) zrealizować. Ale kto wie co będzie się działa za paręnaście czy kilkadziesiąt tur. Pożyjemy, zobaczymy.

Niemiec już prawie nie ma - zaczęliśmy szturm i ja pechowo straciłem 3 rydwany - miały być góra dwa - coś mnie random z rydwanami nie lubi. Hechter zaatakował swoimi warami i zniszczył mój i deba rydwan - do tego po wybudowaniu kopalni skasował worka, cóż na szczęście kończę budować swojego. Utrata wojska ma swój plus - koszty mi spadły, a w miastach zaczynam rozwój i gonitwę za czołówką. Rozpocząłem (po wynalezieniu rybołówstwa) budowę kutrów rybackich, które będą zbierać co się da. W techach idę po pismo (biblioteki i OB). Czas będzie też jakiegoś seta zrobić - w sumie to mam co najmniej 3 - 4 miejscówki do zrobienia. Powoli także, kończę wojna z Anglią (moje axy już atakują miasta). Deb planuje się zająć swoim sąsiadem, a ja mu oczywiście w tym pomogę. Później jest plan, aby we trójkę (Francja, HRE i Inkowie) ruszymy na ZSRR. Moim obecnym celem są katapy, bo scooby też jest kreatywny (swoją drogą dużo ich w kupie - Niemcy, Francja, Anglia, ZSRR w jednym ciągu). Póki co nie odpadam - więc to jest już mój pierwszy sukces. A to że nie walczę o przeżycie, tylko decyduje o życiu innych to mój drugi. Tak był mój cel - jechać, a nie czekać aż inni mnie pojadą. W sumie w następnym dyplo będę musiał strategię dopracować - rydwanów już nie lubię. Axy to jednak potęga jest i basta.

czajmen 2012-01-09 10:43:50
Na mapie Korea jest bliżej scoobiego (jak napisał do deba - jest na jego północy)

czajmen 2012-01-11 08:15:36
Niemcy przestały istnieć, a ja znów miałem pecha w randomie. Axe na 97% padł z głupim warem. Coś do tego berlina szczęścia nie miałem. Straciłem w sumie 3 rydwany, 1 axa i 2 wary. Za to pecha nie miałem w Anglii,gdzie mój axe ubił wrogiego speara, a później kolejne dwa axy ubiły dwa wary i Londyn jest mój. Tutaj brawo dla hechtera, bo jeszcze ściął miasto, co powoduje, że mam miasto o populacji 1. Teraz szybko w nim kuter rybacki zrobię i będzie jedzonko. Kuku za rzeką zgarnie niestety Scooby - ale do czasu.
Teraz jeszcze atak na Nottingham i kolejny gracz zakończy karierę w D7.

czajmen 2012-01-11 08:17:42
Uzgodniłem także, z debem, że mu przekaże Orlean w zmian za pomoc militarną w Anglii - będzie to nagroda dla niego zamiast kasy do tego to nam bardziej granicę wyprostuje. Jeszcze w tym mieście seta zbuduje i wraz z końcem wojny - Orlean trafi do niego. Ciebie proszę o akceptacje takiego przekazania.

czajmen 2012-01-11 08:23:12
Co do przyszłości, to zapowiada się ona spokojna, ale jest opcja ataku na Larego i jego państwo Mali. Samo zdobycie całościowe jest mało realne, bo ma za dobre łuki, a właściwie skirmy. Ale jak dobrze się uda to zdobędziemy jego miasto z miedzą. Ja planuje postawić miasto na zachód od stolicy - dzięki temu będę widzieć co ma w mieście. Szpiegowanie za free. Do tego będę musiał miejscówkę zając na północy zatoczki (w przyszłości będzie to zatoczka francuska w 100%). Tutaj jeszcze muszę pomyśleć czy najpierw koło stolicy, czy najpierw ta bardziej na północy. Do tego Deb ma problem z Cule (nie dziwie się), to skutecznie utrudnia zebranie kupy wojska. Mi to też trochę nie odpowiada, bo ino wojsko klepie. No już skończyłem worka, a teraz (w dzisiejszej turce) skończę łódź rybacką nr 1.

W planach mam także później odkrycie żeglarstwa, a następnie marmuru i postawienie wielkiej latarni. Każde miasto mam nad morzem, więc bardzo się opłaca.

czajmen 2012-01-11 08:29:08
Dodatkowo w Paryżu kolejna łódka. A później seta się zrobi. W nowych miastach po Anglii - najpierw żarełko (Londyn), a w Nottinhgam już będę mógł coś innego robić - axa czy coś takiego. Na pewno muszę jeszcze z 2 - 4 worki zrobić. No i set, a za chwilę (5 tur do bibliotek) biblioteki. Kupa roboty, a mało młotków.

czajmen 2012-01-11 14:50:58




czajmen 2012-01-11 14:52:17
Wykonałem aktualizację mapy świata - zaznaczyłem pakty, wojny, oraz kontakty - te pewnie i te mniej pewne. jeszcze 3 graczy zostało do namierzenia. Efe i lukgin są na pewno blisko siebie bo mieli wojnę, a cola gdzieś cicho siedzi i myśli.

czajmen 2012-01-11 14:54:08
Mała poprawka - siedzą w trójkę razem gdzieś.

cheos 2012-01-11 20:47:20
Co to za 51 ze screenu przed ? Zasłania stan skarbca.
Czyli Orlean nie kasa ?
Przed moją zgodą poproszę publikację w kronice czy sąsiedzi nie zgłoszą sprzeciwów.

czajmen 2012-01-11 20:54:04
51 to liczba fpsów z frapsa. pod spodem widać 0.

Tak Orlean, a nie kasa.

Ok, ale tych sąsiadów tak naprawdę nie ma - Arabia i Mali są daleko.

cheos 2012-01-11 21:02:55
To wpis o Orleanie i czekamy 2-3 dni na decyzję.

czajmen 2012-01-11 21:09:45
Ale powiedz mi - dajmy na to arabia mówi nie, albo mali - jak to będziesz uwzględniać?

przecież oni nie są w pobliżu tego miasta, a marszu mają na 7 - 10 tur. to samo ze scoobym. rozumiem sytuacje, gdy obok jest ktoś inny i jest bardzo blisko, ale co innego gdy jest daleko.

to tak samo jakby mali przekazywali miasto kartaginie i ja mówie nie wolno, chociaż daleko.

pytam bo jestem ciekawy.

czajmen 2012-01-11 21:56:22
Ja ******... znów ten random - normalnie boje się warów w mieście. znów straciłem axa na 97%. i znów warówi zostało na jeden strzał. to samo pod berlinem. to samo w yorku z rydwanem ZSRR. I na dodatek w Nottingham wyskoczył wielki gienek. jeszcze niech mi łucznistwo odkryje to już wogolę chyba dam sobie spokój z IV. Jak mnie ten random nie lubi, oj nie lubi... a ja się tak staram kombinuje. ehhh. idę do żony, ona przynajmniej mnie kocha i nie robi w konia tak jak random.

czajmen 2012-01-12 10:32:14
Jetem teraz w rozterce.

lary postawi miasto w fajnej miejscówce:


czajmen 2012-01-12 10:35:08
chciałem ją zgarnąć, ale cóż, on ma bliżej, a do tego szybkiej seta wystrugał.

trzeba by to miasto zaatakować w miarę szybko - tylko raz nie ma czym, a dwa jeden skirm ufortyfikowany załatwił mi 9 axów zanim miasto zdobyłem w symulacji - byli bez promocji - z promocjami wygląda to o wiele lepiej. ale i tak ciężka sprawa, bo kilka się straci, a z moim szczęściem to lepiej w ogóle nie mówić. tak więc pozostaje chyba tylko rozwinąć się, doczłapać do katapek, i wtedy coś pomyśleć. ale to miasto to czysta forteca, a do tego z dużą ilością jedzenia - idealne miasto produkcyjne.

czajmen 2012-01-12 10:46:18
obecnie w stolicy robię baraki, później bibliotekę. mam nadzieje, że ilość axów pod nottingham wystarczy. dziś atakuje jednym, w następnej też tylko jeden, a później będzie 4 i to powinno wystarczyć. ma 4 wary w mieście (zrobił nowego), za 3 tury będzie kolejny - czyli będę musiał rozwalić 5 warów. jeden ma +10% siły, ale ma też generała. jak jakoś teraz odkryje łuki, to się chyba powieszę. normalnie droga przez męki...

czajmen 2012-01-12 10:47:05
jeszcze ten random - już jestem dwa axy w plecy. do tego jeden rydwan. jakby to wszystko potoczyło się inaczej to Anglii by już dawno nie było, a ja miałbym york.

cheos 2012-01-12 11:15:30
"Ale powiedz mi - dajmy na to arabia mówi nie, albo mali - jak to będziesz uwzględniać? "

Wpis i czas oczekiwania jest wymagany dla rozpatrzenia możliwości przekazania.
Np. jeżeli Arab podejdzie wojskiem i będzie chciał zaatakować to miasto to zablokuje przekazanie.
Veto "z za oceanu" nawet nie będę brał pod uwagę.

Co do randomu przynajmniej Cent nie jest sam.

czajmen 2012-01-12 11:18:57
Ok, dzięki za wyjaśnienie - teraz wszystko jasne no i za pocieszenie :)


czajmen 2012-01-12 13:17:07
To na konkurs pechowca:



czajmen 2012-01-12 13:23:20
mam wklejać tam w wątku czy tutaj?

cheos 2012-01-12 14:19:40
Tam w wątku jak napisałem.

czajmen 2012-01-12 14:43:56
dobra, to później sobie wkleję. poczekam na innych :)

czajmen 2012-01-12 23:46:36
Ehh to są jakieś jaja - kolejny atak axem - tym razem 99,3% i przeżywam z 30 hp - masakra i do tego aż cały 1 exp. Jak tak dalej pójdzie, to ja tu będę usiał czołgami wjechać. Za chwilę pewnie będzie mięć łuki i będą frytki. Z moim szczęściem padną 2 axy, a reszta zdemolowana. I będę czekać do usranej śmierci ze zdobyciem - w takich chwilach zastanawiam się po jaką cholerę się tu pchałem.

cheos 2012-01-14 01:08:34
Ktoś mówił, że będzie łatwo ?

czajmen 2012-01-14 21:37:10
Nie no, ale wiesz ten random - chwilę zwątpienia w człowieka wpadają. Ale przynajmniej zrobiłem sobie własnego excela, który liczy dokładnie szanse na trafienia itp. Może kiedyś mi się przyda.

czajmen 2012-01-14 21:37:38



czajmen 2012-01-14 21:38:18
mapka wersja pełna (w sensie każdy gracz mniej więcej namierzony). dzięki za magiczną kule dla naszego króla :)

czajmen 2012-01-14 22:35:33
Ehh. W Anglii kolejny war doszedł - wiedziałem by zająć tą kopalnie - za dużą produkcje ma. Ale i tak jestem przerażony, kolejny axe by mi padł - dosłownie zabrakło 2 wygranych rund. A atakowałem na 99,5%. 5 razy pod rząd trafiła mu się wygrana runda - szansa na to jest 0,2663%. Ci Francuzi to naprawdę wojować nie umieją. Aż się boje jutro. Niby na 100% powianiem zdobyć, ale z takim randomem - strach się bać - a kilka axów będzie z uszkodzeniami atakować. Ta wojna to porażka jest. Drugi atak na szczęście był trochę lepszy, bo oberwałem ino 3 razy (szansa na wygraną 99,3%) a to i tak połowa hp praktycznie poszła (zostało 58hp). Normalnie wary angielskie to jakaś masakryczna jednostka.


czajmen 2012-01-14 22:38:16
Po za tym pismo będzie odkryte w następnej turze - i tak większość sąsiadów już ma, więc ta wojna mnie ładnie zapóźnia. Dobrze, że jestem cre to szybciej biblioteki postawię. A że jestem przy tym jeszcze filozoficzny, to pierwszy powianiem mieć wielkiego naukowca. Pójdzie on na pewno na Akademie w Perysopolis. A z drugiego zrobię złoty wiek. W następnej turze będę ścinać seta w orleanie, więc za 3 tury będę mieć nowe miasto.

czajmen 2012-01-14 22:39:31
Chciałem sobie latarnie wielką postawić, ale tak jak przeczuwałem byli szybsi - zresztą czemu się dziwić, jak obstawili się paktami to robią eko zamiast wojen. A ja wojuje i wojuje i końca nie widać.

czajmen 2012-01-14 22:43:31
Po piśmie mam zamiar odkrywać albo garncarstwo - tyle, że zastanawiam się po co - póki co będę jechać na bibliotekach, albo żeglarstwo / łucznictwo.

Plan jest dojście do Łuczników konnych i zaatakowanie religijnego Larego (atakuje ja, deb i oczywiście whiteye). Do tego plan jest taki, że zgarniamy dwa miasta na raz - jedno to co blisko mnie postawił (sam tam chciałem stawiać), a drugie atakiem z morza (to z miedzą). Stolica dla Whiteye'a, a miasto z relą dla rihitera - taki pomysł aby go też wciągnąć i zrobić 4 vs 1. Co prawda z moim randomem to boje się znów wojować, lepiej chyba w bibliotece siedzieć i czytać książki.

czajmen 2012-01-14 22:44:35
No i chyba zmienię porę robienia turek - może wcześniej albo następnego dnia z samego rana random będzie mi łaskawszy. Oby.

czajmen 2012-01-15 11:45:18
No i rano random o wiele lepszy. Nic nie padło i nawet mocno nie poobijał mi axów, a jednego to nawet nie trafił :) Najdziwniejsze to jest to, że generała nie wykorzystał, a tak to mogło by być gorzej. Już nigdy nie atakuje wieczorem :)

cheos 2012-01-15 16:04:10
No to gratki, wojnę masz zakończoną.

czajmen 2012-01-15 16:21:02
dzieki. troche pokoju sie przyda. zobaczymy ile go bedzie :-)

czajmen 2012-01-16 12:21:08


czajmen 2012-01-16 12:22:23
nowa wersja mapy świata (tak dla kibiców po czasie i sam ciekawy będę na ile prawidłowa będzie). dodałem ilości miast u danych nacji oraz oczywiście usunąłem Anglię oraz wojnę Arabia - Inkowie.

czajmen 2012-01-16 14:36:11
O orleanie jest w kronice - przekazanie nastąpi za 6 tur (jak miasto skoczy do 2 popa)

czajmen 2012-01-17 13:27:35
bobek pacyfista za chwilę zakończy swoja karierę. ja patrzę na wykres z PYT, to wygląda że ludzie dwójkowo odpadają. Jak dla mnie to i tak jakoś mało wojen jest - chyba mapa trochę za duża, albo sam nie wiem (ciekawe co by Jarek powiedział na to stwierdzenie).

czajmen 2012-01-17 13:30:55
Ja obecnie kończę budowę w dwóch miastach bibliotek - w Perysopolis będzie za 2 tury, a w Paryżu za 3 - później praca z dwoma naukowcami i dojście do Horse Archerów. Później to się pomyśli.

czajmen 2012-01-17 13:34:13
Z Rihiterem i Whiteye jest plan eliminacji Larego i podziały jego ziem. Cule na górze ciśnie Deba (pytanie na ile ciśnie, a na ile to fake). Deb wogóle jest dla mnie zagadką - niby sojusznik, niby ok, ale jednak coś dziwnego - nie wiem może taki jest i taki ma styl - czas pokaże.

cheos 2012-01-17 18:39:26
Mapa miała być większa to i wojny będą większe :)

czajmen 2012-01-18 10:16:05
Tura 42

Rudi ładnie idzie - w poprzedniej wojował, a teraz wziął się za gospodarkę. Dobrze, że mam kawałek do niego, bo później to będzie odstawać nieźle.

Ja postawiłem 3 miasto. W Stolicy i Paryży w następnej skończą się budować biblioteki i włączy mi się turbo w nauce (kosztem produkcji, ale coś za coś). A za parę turek - 9, będzie wielki naukowiec nr 1. Póki co pozostałe miasta mają 1 popa, ale poli i będzie po 2.


czajmen 2012-01-19 10:02:18
Tura 43

Biblioteki i praca na czterech naukowcach powoduje, że GNP rośnie mi do 73 i tym samym jestem pierwszy (drugi ma 61). Pewnie nie długo, bo Rudi za chwilę włączy swój 6 bieg i odjedzie równo. W stolicy mała głodówka, ale cóż - praca z biblotekami kosztuje. Workiem będę musiał jakąś farmę zrobić aby się wyrównało. Albo poczekam aż mi Lyon urośnie. W Paryżu także ładnie w bibliotece siedzą i studiują. Do tego mam jeszcze możliwość rozwoju miasta - w następnej turze będzie mieć już 5 ludów i produkcja wróci. Pozostałe miasta to 1, wiec nie ma póki co nic specjalnego. Ot po prostu czekam aż urosną. Plus, że mam już drogi praktycznie gotowe, więc za chwilę zacznę farmy stawiać i miasta ładnie wyskoczą. Ale to jeszcze parę tur mi zejdzie. Za 9 tur pierwszy wielki naukowiec i za kolejne 9 tur będzie drugi. Zastanawiam się nad spaleniem pierwszego na odkrycie matematyki - zawszę to 7 tur do przodu. Dobrze było by dojść szybko do Code of Laws i mieć konfucjanizm - religia dobra rzez :)

czajmen 2012-01-20 11:30:20
Tura 44

Lekko ograniczyłem naukę dla produkcji w stolicy. Ale i tak jestem pierwszy. Część sił przekierowuję do Londynu - chciałem zamknąć granicę scoobiemu - mała zemsta za York, ale dupa - nie mogę. Ehh te sztuczne ograniczenia - dopiero za 9 tur będę mógł. Kartagina i Arabia nie wytrzymują mojego tempa, więc atak na Mali się oddala - przynajmniej mi miasto rozbuduje, farmy pokopie i takie tam. Orlean ma dwie tury do skoku populacji i wyplucia rydwanu , po tym przekazuje go Inkom. Po za tym sieć drogowa już prawię jest, ale nie wiem czemu, ale Londyn nie ma zysku ze szlaków handlowych. Będę musiał jeszcze w jednym miejscu postawić drogę. Koło Nottingham buduje już farmę. Później świnki koło Londynu i będzie jedzonka, oj będzie. Baraki w Paryżu się robią, a w Perysopolis łucznik nr 1, który zostanie wysłany do Londynu. HA za 6 tur. Cent postawił Wielki Mur. Ja póki co żadnego cudaka budować nie będę, ale Wielką Bibliotekę to bym sobie postawił. Po HA będę jakieś tanie techy robić - murarstwo, garncarstwo itp. A później po katapy i prawo - może konfu uda się zgarnąć. Rela to zawsze dobra rzecz. Następne 20 tur zanosi się, że nic nie będzie się dziać. No chyba, ze cule ruszy na deba. Na granicy ma już parę axów i speara. Ale droga długa, płaska. Trzeba będzie też jakiegoś speara zrobić, albo nawet dwa. Dużo roboty, a póki co mało młotków. Ścinać też nie mogę, bo nauka mi stanie. Ale Londyn za chwilę skoczy z popem, później Notingham, Lyon. Wtedy się dopiero rozkręcę.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wnuczus 


GilgameszImperium Chińskie

xfire: wnuczus
Helped: 16 times
Age: 28
Joined: 10 Nov 2005
Posts: 10564
Piwa: 33/46
Location: Poznań
generał broni  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  II miejsce w Mini turnieju w Civilization IV - I Mini turniej 
Posted: 2012-10-03, 21:14   

czajmen 2012-01-26 13:07:37
Tura 48

Ostatnio nic się nie działa, więc nie było co pisać - do tego weekend i czasu brak. Miasta zdobyczne urosły w końcu, a worki powoli obrabiają teren. Po wybudowani kutrów rybackich rozpocznę budowę seta (chyba w londynie), oraz wojska w Nottingham. W perysopolis i paryzu praca w bibliotekach na 100%. W GPN byłem chwile 1-3, a teraz 4. Pierwszy wczoraj ma aż 124 przy moich 76 to dość dużo. Udało się przespiegować ZSRR, teraz zabrałem się za szpiegowanie LDeski i Fausta, których spotkałem. Tak samo widziałem teren bobka. Tak więc poznałem aż 3 nowych sąsiadów moich sąsiadów. Szkoda, że faust zajął miejsce harama - do tego drugiego miałbym więcej zaufania, a z faustem to nie wiadomo nigdy do końca co zrobi i czy mówi prawdę czy też kłamie.

Po przekazaniu Orleanu moje punkty trochę spadły, ale w sumie Orlean po za dwoma krówkami (3 jedzenia, 3 młotki) nic specjalnego nie miał, więc płakać nie będę.

Wysłałem do Deba (Inków) axa i rydwan. Tak więc widzę trochę jego terenu. Lary już na pewno przeczuwa, że Rihiter szykuje się na niego. Ciekawe czy podejrzewa też mnie i deba o to samo. Tak czy inaczej ma 4 sąsiadów i każdy się na niego szykuje. Planowany atak około 70 - 75 tury.

W Paryżu rozpocząłem budowę seta, tak by postawić miasto niedaleko - jeszcze nie wiem czy nad czy pod Paryżem - na pewno na zachód przy morzu.

Obecnie posiadam na stanie:
- 4 worków - przydało by się jeszcze ze dwa, a super to jakby było 4 więcej
- 1 wielkiego generała, który sobie stoi w perysopolis i czeka na wykorzystanie
- 1 łucznika - zmierzającego do Londynu
- 2 rydwany - jeden u deba, a jeden niedaleko Nottingham - tak by wszędzie mógł szybko dotrzeć
- 8 warów - mięso armatnie oraz skauci
- 6 axów - wszystkie na 1 promocji, a część na dwóch - głównie do atakowania miast

W budowie jeszcze jest spear oraz łuk, a cywilnych jednostek wspomniane dwie łodzie rybackie.

W turze 49 poznałem tajniki HA. W skarbcu wciąż dużo kasy - 83 sztuki złota, które po woli będę wykorzystywał nad nieco szybszymi badaniami. Obecnie zajmę się odkryciem murarstwa, a później być może żeglugi albo matematyki (mam trochę lasków do wycięcia). Matematykę mógłbym odkryć z wielkiego naukowca, ale równie dobrze mogę wybudować akademie w stolicy. Muszę się zastanowić - pozostało mi 3 tury do myślenia - później wielki naukowiec nr 1 będzie dostępny. W stolicy mam 21,65 nauki - z biblioteką 27,06 - jak dostawie akademię to będzie 37,89 - jakby nie patrzeć to 10 więcej - matematyka ma koszt 375 kolebek - więc niecałe 37 tur i jestem do przodu - w praktyce szybciej, bo PKB w Stolic do tego czasu urośnie.

czajmen 2012-01-30 09:10:05
Tura 52

Na wstępie uaktualniona mapa (dla potomnych):



Londyn i Nottingham mają już trochę popa, więc tutaj wychodzę na prosto. W Perysopolis wybudowałem pierwszego speara i wysyłam go do Londynu (zabezpieczenie przed Scoobim). Odkryłem też (w końcu) garncarstwo, a teraz idę po matmę (mam trochę drzewek do wycinania). W Nottingham kończę budowę łodzi rybackiej. W Londynie, Perysopolis oraz Lionie rozpocząłem budowę spichleży (przydarzą się do ścinki - obecnie jej nie stosuje, bo bez sensu jest). W Paryżu powstaje set - który założy miasto (gdzieś blisko) - w 53 albo 54 zetnę go.

W Londynie po wybudowaniu spichlerzy (tutaj głównie ze ścinki lasu) powstanie set, który założy miasto powyżej. Oprócz tego muszę zacząć robić stadninę i HA - to zapewne w Nottingham (miasto chyba zostanie przeznaczone na produkcyjne -> wojskowe) - ma trochę jedzenia, ma góry, więc powinno się nadawać.

Lary ponoć chce atakować Rihitera - podobno kontaktował się z Centem, ale ten pewnie jest dogadany z Rihiterem, więc przekazał mu to info (pewny jestem na 99%). Tyle, że to była by wojna w stylu Larego - Cent walczy, Lary próbuje naprawić gospodarkę (jak sobie wyliczyłem - naukę ma gdzieś na poziomie 15 kolebek - przy moich 50 to bardzo mało). Ogólnie w PKB jest albo z przodu, albo w środku stawki. Scooby nieźle się rozwija (najlepiej z moich sąsiadów), ale to przez York, 2 zdobyte worki oraz to że jest CRE.

czajmen 2012-01-30 21:41:32
Tak na szybko by mi nie uleciało - Scooby, Geo oraz Bombel wyglądają jakby razem współpracowali - jak weszli - to nie chcieli gadać w grze, bo ja byłem i mieli kontynuować na tajnych - czyżby razem szykowali się na didiego?

czajmen 2012-01-31 08:27:19
Tura 53

W Perysopolis powstała pierwsza na świecie akademia. Francja póki co przoduje w byciu pierwszym, bo na swoim koncie ma:
1) pierwsze zdobyte miasto
2) pierwsze utracone wcześniej zdobyte miasto
3) pierwszego wielkiego innego od generała
4) pierwszą akademie

Czyli z perspektywy czasu warto było iść tutaj, a nie do misia 2.

Koniec chwalenia się - teraz fakty.

Matematyka będzie za 3 tury. GNP póki co nr 2. Produkcja w środku (13 miejsce), a jedzenie słabiej, bo 20. Co do jedzenia to głównie efekt mniejsze liczby miast, a także pracy z 4 naukowcami.

Bobek poprosił o wsparcie miedzią i mu ją dałem (on nie ma, a ja mam dwie). A niech ma, będzie mieć coś więcej niż 3 warów w swojej samotni.

Mój war zwiadowca odkrył też domela (kolejny kontakt).

Z Larym podpisałem OB - powinien drogę do mnie zrobić, to się capnie dwa worki. Zresztą z nim to zaczynam mieć wyrzuty sumienia, że go tak chamsko zdradzę - ale cóż, świat robi się mały i lepiej jego niż mnie. U Deba cały czas rydwan stoi i axe. Rozpocząłem też produkcje dwóch łuczników konnych. Lary ma w planach zaatakować Rihitera (dogadał się z centem, tylko nie wie, że cent ma go gdzieś). Lary ma ruszyć pierwszy, a 2 - 3 tury po nim - Cent. Atak ma być coś koło 56 - 57 tury. Bez konnych łuczników na pewno nie mam sensu podchodzić pod jego miasto, bo za bardzo zabunkrowany jest - dwa skirmy z promo do pierwszych uderzeń. Z 2-3 konnymi łucznikami powinno dać radę. axy mam w sumie do atakowania miast, więc dam radę. W razie czego pościnam miasta oraz laski. Oczywiście zrobię sobie symulację ataku - tak by mieć na tyle wojska, aby dać spokojnie radę.

Ciekawe czy za chwilę będzie odświeżanie paktów na maksa, czy rozpocznie się era wojen.

czajmen 2012-02-01 09:39:02
Tura 54

Populacja w Paryżu poszła na seta, który jak dobrze liczę w nowej turze założy miasto, na zachód od miedzi. Na dzień dobry będzie pracować na rybach i przy okazji robić kuter. Ewentualnie na miedzi i robić kuter, tak by rybki mogły być użyte przez Paryż - ale to jeszcze przemyśle w samej grze.

Znów jestem pierwszy w GNP - mam 100, a rywal najwięcej 83. W tym nauki 62 (65% i -5 złota na turę), szpiegostwo oczywiście 4, a kultury 20. Dochód w złocie 14.

Jeszcze mi trochę kasy zostało z podboju Anglii - 43 sztuki i pewnie w ciągu 5 - 8 tur będę mieć 0. Ale wtedy jak podbije miasto Larego znów trochę się zarobi :)

Na otwierałem OB ze wszystkimi sąsiadami - Mali, Arabia, Inkowie, ZSRR, HRE. A do tego jeszcze Kartagina. Biednemu bobkowi daje miedz. Normalnie dobra dusza ze mnie. Wiem, że bobek chce uciec na jakaś wyspę (pewnie chciałby taką samą jak twoja - bez dostępu sępów). Za 7 tur (czyli w 61) będzie drugi wielki naukowiec - i tutaj mam dylemat, bo mogę go - dać jako specjalista do stolicy - da mi 1 młotek oraz 6 * 175% = 10,5 nauki, albo odpalić złoty wiek. Co ty byś wybrał? Tak, to pytanie retoryczne, bo wiem, że mi nie odpowiesz.

W planach badań mam - ukończenie matematyki, ukończenie murarstwa oraz ukończenie konstrukcji. Da mi to katapki. Później myślę o pójściu po Estetykę i Literaturę.

Dzięki temu będę mógł postawić Wielką Bibliotekę w Perysopolis - dało by mi to kopa w produkcji Wielkich Naukowców i ogólnie w nauce. Do tego dwa Epicy - jeden do produkcji wojska (tutaj skłaniam się ku Nottingham), a drugi do produkcji wielkich (stolica?). Jakieś cudaki trzeba by wybudować. A mam 3 laski koło stolicy i perspektywę podpięcia marmuru.

Później trzeba będzie pójść środkiem do monarchii, tak by zabezpieczyć sobie happpy w miastach.

Jeszcze Iron Working by się przydało - zawsze to żelazo do obróbki, a gdzieś koło mnie powinno być, a to zawsze młotki.

cheos 2012-02-01 11:01:45
Tak, żeby nie podpowiadać.
Czytam, czytam :)

czajmen 2012-02-01 12:13:45
W sumie to sobie policzę jak już tego naukowca będę mieć. +1 sztuka złota za pole mające 1, +1 młotek za pole mające młotek no i +100% do wzrostu wielkich ludzików. W sumie to wypalając na złoty wiek, mam za chwilę (z Paryża - ma być za 14 tur, ale będzie za 23, a ze złotym wiekiem będzie dalej za 14 tur). Więc tak czy inaczej wielkiego miałby w tym samym czasie.

czajmen 2012-02-03 12:29:57
Tura 56

No i Lary zaatakował Rihitera. Szczerze i uczciwie podejrzewałem, że jednak się nie odważy, za bardzo ufa łamipaktowi centowi. Ja przyśpieszyłem produkcję horse archerów. Za jakieś 3 tury powinienem być gotowy do ataku. Lary na szczęście wziął i jednego skirma przewietrzył za mury miasta. Jeszcze nie wie co go czeka - ale mnie będzie linczować później. Nawet moje przyjacielskie kontakty wzmocniłem - że Arabii nie widzę i będę ją szpiegować, że mu pomogę w razie czego itp. W sumie sam bym nie chciał aby ktoś mi coś takiego zrobił, ale w sumie - o to w tej grze chodzi. Nic nigdy nie jest pewne, a ja pewnie wpiszę się do listy świń. Trudno - life is brutal.

Powracając do planowania - ma obecnie jednego skirma. ja będę mieć 3 horse archerów, oraz 3 axów na promo do zdobywania miasta. Na pewno starczy. Oby żadnego speara nie miał - te powinny być i rihitera. Muszę sobie sprawdzić widzialność - ale lasek powinien mnie chronić. Jeżeli tak będzie to w jedna turę zrobię atak i zdobędę miasto. W weekend dokładnie sobie wszystko policzę.

Tak po za tym to założyłem 6 miasto, pod Londynem ściąłem dwa laski na ha (były idealnie przygotowane pod ścinkę). W Paryżu odbudowa populacji. W Perysopilis nastawienie na produkcję ha (w dwie tury będzie), a w Nottingham produkcja ustawiona tak, abym mógł w następnej turze ściąć miasto. Plany ataku na scoobiego będę musiał chyba odłożyć - ewentualnie przedłużę z nim pakt o nieagresji. Tutaj po akcji z Larym będę musiał z Bartqiem obgadać temat. Znów lekki przypływ adrenalinki, bo znów coś się dzieje. I o to chodzi.

czajmen 2012-02-04 19:25:34
Tura 58

Za dwie tury (w 60) atakuje miasto Larego i jak dobrze pójdzie to zdobędę je :)

Mam gotowe trzech konnych łuczników, oraz 3 axy z promo do walk miejskich oraz 1 rydwan (ten będzie jako skaut używany). W techach po murarstwie idę po konstrukcję, a później po wielką bibliotekę i panteon czy jak się ten cud nazywa (+50% generacji wielkich). Jak się uda będzie super, a jak nie, to trudno. W sumie to mógłbym iść już teraz, ale jednak katapy się przydadzą.

czajmen 2012-02-06 14:29:49
Tura 60.

Zaczęło się. Wojna z Mali rozpoczęta. Lary prawie do końca mi ufał, ale na sam koniec ściął skirma - miasto straciło 2 populacji, czyli robił w nim coś innego (pomnik?, speara?, axa?). Czyli jutro też wyskoczy skirm - razm ma 3 - jeden będzie ufortyhikowany na +10%, drugi na +5%, a trzeci na 0. Ja mam 3 horse archerów oraz 3 axy z promo do szturmu na miasta. Jak dobrze pójdzie i nic nie podeśle, to jutro miasto moje. A jak nie to poczekam do katapek, do których mam 5 tur. Jutro urodzi mi się także drugi wielki naukowiec. Dołączy on do stolicy. W innych miastach doramiam HA, a później katapki porobię. Zobaczymy czy groźby larego są prawdziwe czy nie. wszak może olać obronę innych miast i skupić się na mnie. Oby nie miał jednostek w zasięgu. Można wynająć twojego wielkiego szpiega? Tak to kolejne pytanie retoryczne.

Przynajmniej trochę funu będzie na forum po wojnie Chinsko-Sumeryjsko-Holenderskiej.

Jak tak dalej pójdzie to cule ładnie wygra to dyplo, chociaż blisko ma LDeskę, który wynalezieniem i wprowadzeniem monarchii nie wiem czy sobie gwoździa do trumny nie przybił. Ale póki co Cola też żyje, więc nigdy nie wiadomo.

Teraz wiem jedno - turki robię rano, bo wtedy random mi sprzyja. Może uda się quest z fartem wygrać. Wtedy było by sprawiedliwie.

cheos 2012-02-06 21:50:39
No ładnie kombinujecie, ładnie :)

czajmen 2012-02-07 10:45:10
Tura 61

Niestety Lary postanowił skupić się na mnie - w sumie to nie dziwie się. 3 skirmy i jeden rydwan. Na moje siły to za dużo. Spróbowałem co prawda ataku jednym łucznikiem na koniu - szanse civka oceniła na 20%, ale niestety trafił tylko jeden raz. wykrwawić się nie mam zamiaru, więc wróciłem w obręb swoich granic, co by więcej nie płacić za utrzymanie. do katap 4 tury, więc dorobię jeszcze HA, a później katapki i sru zaatakuje. no chyba, że wycofa się i wtedy będzie okazja do ataku. Co do wielkiego naukowca to walnąłem się - brakło 2 punktów. Więc będzie jutro. Za to ktoś dał powera w demo - 175 GNP - masakra.

Teraz zastanawiam się, czy scooby nie planuje mi wjechać w plecy - jeżeli tak, to będzie ciężko utrzymać Londyn. Nottingham będzie łatwiej.

W Londynie buduje się set, który zajmie miejscówkę na wschód od Nottingham - koło rybek i krówek. Później na jakiś czas raczej miast nie będę budować, chociaż w planach mam jeszcze ze trzy. Ale po armii trzeba będzie porobić worki, bo ich mam za mało.

czajmen 2012-02-07 11:01:45
Jeszcze moja mapa świata z tury 60.




czajmen 2012-02-08 14:18:56
Tura 62:

Produkcja wojska trwa w najlepsze. 4 Horse archery powstaną za jakiś czas, a później katapki. Do konstrukcji mam 3 tury. Dzięki wielkiemu naukowcowi przyłączonemu do miasta (stolicy) mogłem wznowić rozwój produkcyjny (wcześniej produkcja była niska). Mogłem co prawda odkryć alfabet, ale po co mi on, skoro nie będę widzieć techów przeciwników. Szpiegów robić obecnie nie zamierzam robić, chodź pewnie jeden czy dwa by się przydały do dalszej eksploracji. Ale znając życie nim by doszedł to by wpadł. Złoty wiek obecnie nie jest mi potrzebny (przyda się później do zmiany civików). A drugiej akademii nie mam zamiaru robić. Stolica będzie moim miastem z nauką nr 1. A tak to 6 nauki (efektywnie 10,5) i jeden młoteczek. W Londynie set się robi i jeszcze 3 tury będę robić, nad ścinką się zastanawiam - produkcja jest ładna - 15. A po ścince produkcja mi znacznie spadnie. Może w następnej turze zetnę tego seta.

Co do Larego to czekam na 2-3 katapki i później będę atakować wszystko. Z 6 ha i 4 axami spokojnie dam radę.

Poznałem Didiego (jakieś dwie tury) i zaczął mnie szpiegować. Do tego coś pisze o jakimś mieście na terenie angielskim. Dziwnie się z nim gada. Kasa powoli się kończy, ale jeszcze trochę jej zostało. Po katapach idę po dwa szybkie techy religijne, a później po wielką bibliotekę - tu nic się nie zmieniło.

A co do Larego to ładnie odpuścił miasto Rihiterowi - został bez miedzi, wiec będzie teraz strugać te swoje skirmy - przydałby się drugi generał, bo tego trzymam na później - wszak mi potrzebny jeszcze nie jest. W sumie mógłbym jak w misiu zrobić rydwan zwiadowcę, albo jakiś unit z premiami do leczenia. Lary spokojnie będzie się przede mną bronić gdzieś z tydzień, maks dwa (katapy chwilę będą się robić i chwile będą szły).

Scooby intensywnie się zbroi - czyżby bombel na celowniku po raz drugi, a może ktoś inny - korea?

Na mojej mapie źle umieściłem eferalge - jest bliżej Rudiego, a kola musi być jakoś bardziej na prawo od niego. Zresztą to i tak mało ważne - i tak pewnie nigdy ich w grze nie spotkam. Z kontaktów to przydałby się cule no i ewentualnie wnuczus.



czajmen 2012-02-09 09:35:49
Tura 63:

Do kontrukcji jeszcze 2 tury. Mój sąsiad, ZSRR zwiększył tempo produkcji wojska - ewidentnie na kogoś się szykuje. W teorii opcji ma kilka:
1) ja - co było by nie miłe
2) faust - ale tutaj ponoć są jakoś dogadani
3) bombel - wydaje się najbardziej neutralne skończyć to co się zaczęło wieki temu.

Jeżeli to będę jak, to zostanie łamipaktem i może ktoś wykorzysta sytuacja. Nie podobają mi się te zwiady didiego. Tak czy inaczej wojsko robię. Katapy zdążę zrobić, nim miałby mnie zaatakować. Jeżeli tak się stanie to Francja może przestać się liczyć.

W sumie i tak prawie się nie liczę. Naukowo jeszcze daję radę, ale braki zadowolenia mnie hamują i to mocno. Miasta mogę mieć maksymalnie 5, stolica 6. Za chwilę tak się stanie i później będzie ciężko. Przydała by się monarchia, ale priorytety mam trochę inne. Z Larym utknąłem i teraz najwcześniej będę mógł go pojechać za:
1) 2 tury do kontrukcji - czyli w 65
2) 5 tur na zrobienie katap - czyli 70
3) ze 4 tury na dojechanie nimi do miejsca celu - 74

Oczywiście może będzie to trochę szybciej, bo lasek koło Londynu mam przygotowany, więc katapka będzie szybko. W Nottingham to samo - akurat dowleką się i w stolicy powinien skończyć. Liczyć dokładnie mi się nie chce - ale atak nastąpi na pewno między 70 a 75 turą.

Zresztą ja patrze na demo, to:
GNP - 3 miejsce (wynik 107) - jest nieźle, ale inni zaczynają mnie doganiać. LDeska odlatuje w kosmos
Produkcja - 14 miejsce (39 młotków) - trochę ponad średnia - niby nie tak źle, ale super też nie jest
Jedzenie - 15 miejsce (64 kromek) - poniżej średniej - ogólnie to masakra.
Armia - 14 miejsce (139k) - niby nieźle, ale inni zaczynają odjeżdzać dzięki ścince, większej produkcji itp. w sumie to średnia
Teren - 9 miejsce (91k) - jak na creatywnego to tak sobie. powoli tracę tutaj na znaczeniu.
Populacja - 20 miejsce (261k) - masakra - w grze zostało 25 nacji, odliczając ciebei i bodka i larego to zostaje 22, czyli jestem przed przed ostatni. źle, oj bardzo źle.
Zadowolenie - 21 miejsce (55%) - efekt braku zadowalaczy, nie licząc miasta nowego rhiem czy jakoś tak oraz Perysopolis i Lyonu to jestem na limicie.
Reszta bez znaczenia, szkoda pisać.

Trochę poprawi mi się sytuacja jak postawie miasto, ale do tego to minie chwila. Roboli mam mało, a tu zbroić się trzeba.

Nic będę musiał jakaś chwilę poczekać nim zadowolenie zacznie mi rosnąć. Trudno - jakoś się przeżyje. A później to włączy się 5 bieg, bo za chwilę to będę na limicie.



czajmen 2012-02-09 12:49:09
Jak sobie popatrzyłem, to dobrze że mam kolosea i jako tako tanim kosztem mogę je postawić - za jedyne 40 młotków - zawsze to buźka do przodu. Będzie musiało wystarczyć na jakiś czas. Ale to po epoce zbrojenia się na Larego.

czajmen 2012-02-10 11:37:48
Tura 64:

No i w następnej będę cieszyć się z katapek. Lasek przygotowany, więc szybko powinno pójść. Lary się zabunkrował - w moim celu ma aż 5 skirmów. Masakra.

Do tego dziś sobie w końcu popatrzyłem na rybki i zdziwiłem się, że są na ocenia. Ale wtopa. Przełączyłem produkcje w Reims na seta. Później tu będę robić sobie worki.

Ktoś nie znany mi wybudował Świątynie Arteminy - zapewne był to Eferalga_500. Mógłby to być peter, ale jego poznałem w grze, więc widziałbym, że to on.

Obecnie w produkcji mam:
3 jednostki horse archerów - koniec produkcji (na ten moment) to 2, 6 i 8 tur
2 setów - koniec produkcji za 1 i 12 tur
1 spichlerz - koniec produkcji za 26 tur - ale to na chwilę tylko, zanim katapki będę mógł robić.

Stan armii to:
4 worków - mało - zdało by się ze dwa więcej
1 wielki generał
2 łuki
2 rydwany
3 horse achery
8 warów
6 axów
1 spear - tutaj też mało - popracuje później nad tym

Po otwarciu granic z domelem zaczynam zwiedzać dalekie południe - może spotkam rudiego, bo wnuczka to na 100%.

Kasa w skarbcu się powoli kończy, ale do 70 dotrwam, a wtedy będzie dodatkowa kasa za questa.

Niestety wchodzimy w etap gry, który dla mnie staje się coraz bardziej mniej znany - jeszcze nie jest źle, bo mam swój plan technologiczny, ale później będzie gorzej. No i kaszana z brakiem słoni. Kartagina ma 2, więc może czasem uda się uzyskać je na chwilę, co by jakiegoś słonia zrobić. No cóż - zobaczymy jak to będzie.




czajmen 2012-02-13 12:38:50
Tura 67:

Lary zrobił niezły bunkierek:



Łatwo i bez strat tego rozbić się nie da. Wychodzi na to, że na tej wojnie najlepiej wyjdą Whiteye i Rihiter. Rihiter ma święte miasto plus jeszcze jedno z miedzią, a Whiteye ma stolicę. A ja nie mam 3 horse archerów. Cóż life is brutal - jakoś do wojowania od początku nie mam szczęścia. Jak policzyłem to w 75 mógłby zaatakować, tyle że będę mieć tylko:
- 3 katapulty (1 z promocją)
- 4 horse archerów
- 1 rydwan (lub dwa jakby spod nowego miasta ściągnął jeden)
- 5 axów (1 na dwóch promocjach reszta na jednej - większość do zdobywania miasta)
- 1 łucznik

Zrobiłem sobie symulacji zdobywania miasta z założeniem, że ma tam co ma plus 3 skirmy bez promocji. Wygrałem - ale praktycznie wszystko straciłem. Tak więc aby myśleć o zwycięstwie będę potrzebować i więcej katap i więcej horse archerów. Tak wiec chyba na razie dam sobie spokój - może rihiter mnie wesprze - widziałem w Centville dwie katapy oraz 4 axy, które mogły znacząco zwiększyć szanse. Zobaczymy czy będzie chciał mnie wesprzeć czy też nie.

Na wschodzie bombel upada - za szybko i za łatwo. Ale cóż zrobić. ZSRR robi się potęgą nr 2 na mapie. Ciężko będzie teraz z nimi i chyba plan mojej zemsty muszę odłożyć na kiedyś tam - jeżeli w ogóle do niej dojdzie.

Dziwi mnie, że Cola sobie jeszcze żyje - takie straty do katap. Może sąsiedzi też w plecy są.

Ja już chyba zostanę średniakiem (mniej lub bardziej) silnym. Dobrze, że mam swój blok - zawsze to sytuacja na plus. Oczywiście nie oznacza to żadnego poddawania się itp. Walczyć będę do samego końca (obył to było równoznaczne z końcem dyplo).

W techach idę po Politeizm, a później prosto po literaturę - mam dziwne przeczucie, że żaden z tych cudaków mi nie wpadnie - czas pokaże jak będzie.


czajmen 2012-02-14 10:25:08
Tura 68:

Poznałem kolejny kraj - tym razem Wnuczkowe Chiny. Wysłałem propozycje otwartych granic - zobaczymy czy mnie wpuści. Z informacji jakie posiadam, wynika iż Peter szykuje się do wojenki. Ścina na maksa, wojsko podobno dużo ma. Czas pokaże czy jest coś na rzeczy.

Mi po postawieniu miasta nr 7 trochę gospodarka siadła, ale to na chwilę - wybuduje drogę, miasto szybciutko urośnie i będzie nieźle.

Do stolicy ściągam worka, który przygotuje drzewka pod budowę wielkiej biblioteki. Zastanawiam się, czy też w stolicy nie umieścić cudu narodowego do wzrostu wielikich ludzi - national epic czy coś takie - ale muszę sprawdzić czy da radę, bo tu by się oxford przydał kiedyś. A jest pałac i nie wiem czy on się w cuda nie wlicza.

Mam już dwie katapki. W budowie jeszcze jedna. W budowie także dwa horse archery. W nottingham w następnej turze zetnę miasto za dwa, tak by mieć szybko jeszcze jednego HA, a później dobudować kolejnego. W Londynie budowa biblioteki. (nauka się na pewno przyda).

Najbardziej rozwala mnie Geo, bo ma już ze 12 miast - najwięcej na świecie. Masakra. Ja mam 7 - 8 set w budowie. Później na chwilę wstrzymam się, chodź przydało by się jeszcze ze dwa dostawić, ale najpierw worki. W Londynie po bibliotece zacznę worka robić. W Toursie też (jak tylko miasto trochę urośnie) - tam obecnie buduje drogę, a później ścinam lasek. Będę musiał chyba też bibliotekę postawić, bo Inkowe miasto mi się trochę rozrosło.

Lary znów przyciął Timbuktu więc pewnie znów wyskoczy skirm. A niech je sobie robi. Pewnie scooby go mocno podpytuje o moją armie. W sumie to ją widzi.

cheos 2012-02-14 18:21:26
"A jest pałac i nie wiem czy on się w cuda nie wlicza."

Polecam Word Bulder do sprawdzania co i jak :)

cheos 2012-02-14 18:22:28
miało być World nie Word :)

czajmen 2012-02-14 18:57:51
tak wiem. do tego daleka droga wiec jeszcze nie sprawdzam

czajmen 2012-02-15 09:30:11
No i sprawdziłem sobie - Pałac się nie wlicza. Tak więc w stolicy będzie epic z bonusem do wielkich i oxford. a ten do budowy wojska stanie w innym mieście -zapewne Nottingham.

czajmen 2012-02-15 12:58:39
Tura 69:

Chiny mi granicy nie otworzą, więc pozostaje mi zawrócić. Kartagina wycofuje się z dalszej inwazji. Trudno. Z Arabią poradzimy sobie razem :)

Plan jest taki:


Arabia wyśle wg swoich zapewnień 4 horse archery, 2 rydwany oraz 3 axów z promo do walki z łukami. Ja będe mieć 3 katapy i 5 albo 6 horse archerów oraz 5 axów z promo do walki z miastami. Katapy pójdą na stracenie, po za tym straty będą minimalne, chyba, że znów ten random - strach myśleć. Za 2 tury odetniemy farmę (tak wiem - powinienem to dawno temu zrobić). Rozpocząłem odkrywanie Estetyki (6 tur), a później Literatura (4 tury) - w końcu biblioteki trzeba jakąś literaturą zapełnić. Za 12 tur będzie 3 wielki naukowiec i wtedy powinienem odpalić złoty wiek, no ewentualnie coś koło tego - bo dobrze by było zdobyć dwa civiki:
Hereditary Rule dla zadowolenia w miastach oraz Caste System (tutaj zastanowić się muszę, bo Salvery się przydaje). Biurokracja też zła by nie było, ale do niech też mam kawałek. Nic temat do przemyślenia na później.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wnuczus 


GilgameszImperium Chińskie

xfire: wnuczus
Helped: 16 times
Age: 28
Joined: 10 Nov 2005
Posts: 10564
Piwa: 33/46
Location: Poznań
generał broni  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  II miejsce w Mini turnieju w Civilization IV - I Mini turniej 
Posted: 2012-10-03, 21:14   

czajmen 2012-02-16 13:46:29
Tura 70:

Chiny po negocjacjach granice odtworzyły :) Jednak jestem dyplomatą. To uda mi się poznać i pontiego i rudiego. A może i nawet dalej zajdę, jak ich przekonam i poznam eferalgę w grze i tak dalej. Czas pokaże co będzie z tej wycieczki.

Wybudowana w Londynie Biblioteka podbiła mi naukę do 70 kolebek, a GNP do 121. Na wykresach widzę, że Leszek ładnie miał przez ostatnie parę tur (pewnie był liderem). Dzięki skokowi nauki za 4 tury będę mieć ascetyzm. Być może zwolnię trochę badania, bo w stolicy zacząłem robić w końcu jakiegoś worka. Do tego przygotowuje lasy do ścinki pod stolicą. Będę musiał produkcje poprawić, bo znów mi siadła, a Scooby jednak za silną tą armie ma - pewnie część to efekt ludności itp. Nie mniej muszę ze 2-3 katapki zrobić do obrony. I to minimum. Scooby na szczęście przystopował trochę z wojskiem. Ja idę trochę ponad średnią. Ale i tak do najlepszego tracę już prawię połowę. Masakra.

Za 11 tur wielki naukowiec nr 3. Już widzę, że w Londynie trochę zwaliłem przypisanie ludzików. Cóż mały błąd - jedzenie mi teraz nie potrzebne, bo oni lekko nie zadowoleni są. Muszę to zmienić i będzie więcej produkcji. Albo zacznę tam worka robić. Tak do będzie dobry pomysł - zrobić tam worka. Albo pracować dwoma naukowcami. Jutro pomyślę. Przynajmniej kasę będę mieć od Ciebie za questa - mam sam poprosić, czy rano wystawisz ofertę? Oczywiście jak mnie nikt nie przebije.


cheos 2012-02-16 14:57:36
O queście dopiero po jego rozstrzygnięci.

czajmen 2012-02-17 11:37:35
Tura 71:

Lary mnie lekko zaskoczył, bo ruszył się na moją kopalnie skirmem. Przez 5 min zastanawiałem się jak to mógł zrobić, aż zauważyłem dwie promocje do ruchy po górkach. Z tego co się orientuje, to lary wystawił rihiterowi worka, ale ten się nie skusił, wiedząc, iż i tak by stracił axe, bo lary by ruszył skirmami.
Ja skasowałem farmę - zawsze to 6 sztuk złota do przodu. Wstępnie zaznaczyłem ruchy jednostek. Zabezpieczyłem moje miasto, przez postawienie jednostek w lesie. To zmusi Larego do dwóch rzeczy - albo wróci do miasta, albo zniszczy kopalnie. Jak to zrobi, to zajmiemy z arabią górkę i do miasta już tak szybko nie wróci - chyba, że drogę wybuduje, ale wtedy straci 2 worki, a ja je zyskam :) Na równinie mój HA powinien go bez problemów rozwalić, bo będzie bez promocji - czyste 6.6 na 4 - czyli 96% na wygraną. Ewentualnie może zając górkę z której chcemy atakować, ale to nie problem - ruszę się na dół (tutaj armia będzie mieć gorzej z dotarciem), albo górą obejdziemy - ale wtedy dłużej zejdzie. Coś wymyślimy wtedy. W mieście 5 skirmów, rydwan i 2 worki. Moje katapy są już w Lyonie. Acha Lary pracuej tylko na morzu, więc zapewne ma problemy z kasą. Bo raczej do niczego sęsownego nie dojdzie w techach, co miało by nam zagrozić (bo nawet jak dojdzie, to nie wyprodukuje). A w sumie nic po za skirmamy niebezpiecznego nie ma przez jakiś czas.

Po za tym to włączyłem produkcje na maksa (no prawie maksa), tak by wojo wciąż robić. Sprawdziłem i widzę, że scooby z peterem się ostro szpiegują. Ze scoobym umówiliśmy się na wymianę rydwanów do wzajemnej obeserwacji - no jemy zależy głównie na peterze. A mi na jego armii - każdy zadowolony.



czajmen 2012-02-17 11:37:53
Ehh jeszcze screen miał być.



czajmen 2012-02-17 12:28:41
I co bym nie zapomniał - mapa świata z 70 tury.




czajmen 2012-02-17 12:33:31
No to czekam na przelew kaski za questa. W sam raz przyda mi się te 20 golda - będzie na pokrycie wydatków wojennych.

czajmen 2012-02-18 14:30:34
Tura 72:

na prośbę Arabii atak został lekko opóźniony. Lary jak widać tak rozstawia swoje skirmy, aby te blokowały max wojska. Ale to dobrze, zawsze mniej strat w mieście. Dwa HA pojechały na złotka, a rydwan i HA z farmy na górkę koło timbruku. Do nich dołączyły dwa HA - tym samym przepakowany skirm, który zniszczył mi kopalnie już nie żyje. 3 HA i rydwan powinny zniechęcić do ataków Larego, a jego skirm będzie stać i patrzeć sobie, aż do końca wojny. Wtedy pewnie odważy się i zaatakuje stos wojenny.

Za 2 tury estetyka i rozpocznę budową w paryżu cudaka do bonusu na produkcję wielkich. W stolicy będzie biblioteka powstawać. Przyciąłem Rhiem i powstał set - to będzie moje 8 miasto. Dziewiątym będzie Timbruku :) Tourus rozwinął kulturkę i rozpoczął pracę na kutrach. Późnie na krówkach będzie pracować, a później porobi się chatki. Buduje w mieście bibliotekę, tak by odzyskać inkowe rybki, które dla niego są nie przydatne. Nie długo powieniem też odzyskać lasek.

Po za tym widzę York, więc wiem, że Scooby nic nie zbiera w mieście.

To tyle - dziś sobota i mam mało czasu na pisanie.

czajmen 2012-02-19 12:34:10
Cóż nie zniechęciły Larego. Ehh muszę zmienić nastawienie co do Larego. Tak czy inaczej nie wyjdę na teren koło larego, chyba że uzbieram 5 - 6 horsów. Jak widać muszę przyjąć założenie - jeden ginie, drugi dobija mi HA. Muszę się mocniej przykładać do kalkulowania. Strasznie lamersko straciłem te HA. Miałbym już ich 7. Nic poczekam sobie teraz aż dorobię ze 2 - 3 i na Arabie i pierdziele, ale po za Lyon nie wychodzę.

Z tego co mi pisał Lary, to za worka chce podpisać pokój z Rihiterem. Trudno. Pewnie tą samą propozycje złoży Arabii i jak ta zrobi to samo to będę w nieciekawej sytuacji. Nic będę mieć powód by tą Arabie później zjechać.

Mówi się trudno, najwyżej mi Scooby pojedzie później i będzie pozamiatane. A atak na Larego nie ucieknie. Prędziej czy później to miasto zdobędę, zwłaszcza, że generał jest do niego przyłączony.

czajmen 2012-02-19 12:35:26
A następne dyplo chyba sobie odpuszczę - można się starać, kombinować, ale braki i tak wyjdą. Nie mówiąc ile czasu ta gra zajmuje - momentami o wiele za dużo.

czajmen 2012-02-19 15:16:24
Tura 73:

Chce się powiedzieć nie taki diabeł straszny jak go malują. Straciłem 2 horse archery - tak to prawda, ale on stracił 4 skirmy - w młotkach to samo :) Rydwanu nie liczę on i tak na straty był - ino koszty generował. W kontrze rozwaliłem mu dwa skirmy - straciłem axa. Jeden pod Carycynem, a drugi koło mnie. W następnej turze rozwalę jeszcze jednego skirma - te dwa co miał pod carycynem rozdzielił, jeden spalił kopalnie, a drugim poszedł w las. On chyba naprawdę lakceważąco do nas podchodzi - zwłaszcza do mnie. Dobrze - będzie łatwiej. Ten drugi jest w zasięgu i mam ponad 90% szans na rozwalenie. Później to jego miasto nr 2 będzie do podbicia - Arabia jak widzę ma już horse archerów. Szpiegów masz dużo - więc nie będę ci screnów wklejał - chyba, że chcesz.

Od jutra rusza budowa cudaka francuskiego nr 1. Ciekawe czy mi się uda wybudować. W nauce rekord - 75 kolebek.

W Lyonie zetnę HA i zobaczymy co dalej lary będzie kombinować. W sumie to katapy mi się oszczędzą (chyba).



czajmen 2012-02-19 16:52:19
W swoim 2 mieście - Djenne Lary powinien mieć 2 skirmy, ewentualnie 3. Co prawda z promo do obrony. Jest szansa na szybkie rozwalenie tego miasta, pod warunkiem, że Arabia będzie miała HA.

W sumie to obecna stolica Larego będzie świetnym miastem wojskowym - dodał tam geenrała, są baraki - to 5 expa dla unita i dwie promocje na dzień dobry. Ze stadniną będzie 7 dla konnych. Będę musiał pomyśleć o postawieniu tam głównego miasta do produkcji wojska. Jedzenie jest, górki są - więc produkcja też będzie. Szkoda, że blisko do Rihitera, arabii no i Inków. Do mnie blisko przez morze :)

Ehh trzeba będzie pomyśleć, ale to jak zdobędę.



cheos 2012-02-19 18:53:34
"A następne dyplo chyba sobie odpuszczę - można się starać, kombinować, ale braki i tak wyjdą. Nie mówiąc ile czasu ta gra zajmuje - momentami o wiele za dużo. "

Nie jeden już tak mówił :D
A braki właśnie podczas gry się redukuje. Ja w moim pierwszym D4 berserkerami CKMy atakowałem taki byłem zapóźniony. Muszkiety miałem jak z atomówek zacząłem dostawać.
No ale D4,5, anonim, D5 i w D6 nawet udało się wygrać.
Spora różnica a błędy sam popełniam czasami masakryczne :(

cheos 2012-02-19 18:56:37
"Szpiegów masz dużo - więc nie będę ci screnów wklejał - chyba, że chcesz. "

Jak masz czas, chociaż piszesz, że za dużo to ci zajmuje, to wklejaj dla potomnych.
Ciekawie się później czyta.
Bardzo fajnie prowadzisz opis nacji, tak trzymać :)

czajmen 2012-02-19 19:03:05
To będę wklejał - większość i tak jest zdublowana - bo w wątkach z sojusznikami są dodawane. Tutaj tobie i potomny by się orientowali. Zresztą samemu mi tu czasem łatwiej znaleźć niż u sojusznikowych wątkach. Oj ktoś będzie mieć później czytania, oj będzie.

Zapomniałem dodać, że właśnie w Paryżu mam buddyzm. Kolejny powód do wprowadzenia złotego wieku.

czajmen 2012-02-19 19:10:45


Na górce gdzie stoi mój stos jednostek stał skirm, którego rozwalenie kosztowało mnie axa.




Sytuacja na froncie "arabskim" - ten skirm na trawce jest już martwy - tylko jeszcze o tym nie wie. HA ma 90% na rozwalenie, a drugi HA (ten uszkodzony) dostał promocje.

czajmen 2012-02-20 16:11:42
Korzystając z małej przerwy w dyplo - pare wykresików, które podsumują dotychczasowy rozwój Francji:

GNP (wg demografi):



Produkcja (wg demografi):



Jedzenie (wg demografi):



Stan skarbca:



Nauka:



Wydatki, przychody:



Wszystko po 73 turze. Dane z demografi mogą być nie doskonałe, bo nie ostatni robię turę - wręcz przeciwnie - często pierwszy, drugi.

czajmen 2012-02-20 16:14:39
Jak chcesz, to mogę ci podesłać trochę skrinów z operacji z Anglią - będziesz mieć spojrzenie itp. nie będziesz musieć też tyle sejvów odpalać. Przynajmniej w tym ci mogę pomoc. Podaj mi tylko maila.

cheos 2012-02-20 21:50:02
Wklej tu dla potomnych.
Save i tak muszę sprawdzać ale zawsze łatwiej będzie :)

czajmen 2012-02-20 21:51:52
Wiesz, ale tych sejvów trochę mam. poszukam istotnych i wkleje ci tutaj - do tego moze jakis opis walne

czajmen 2012-02-20 22:57:43
Dodam obrazki ktore uwazam, za wazne itp:




czajmen 2012-02-20 22:58:14
screen na ktorym widac pusty York, znaczy sie przeklete miasto. hetcher tym razem plinuje worka.

czajmen 2012-02-20 22:59:07
udaje mu się miasto odbić - 2 wary przyszły i pozamiastały. jeden zginął, drugi przeżył.




czajmen 2012-02-20 23:01:25
tutaj jeden z kluczowych momentów - mógł wszystko zmienić. mój rydwan atakuje wara, który jest w mieście. wcześniej hetcher wysłał 3 lub 4 wary aby pozbyć wara bartqa, ktory patrzyl na miasto od poczatku. jakbym to miasto zdobyl, to wojna byla by szybka i pewnie york bylby moj.




czajmen 2012-02-20 23:02:16
wlasciwa tura ataku




czajmen 2012-02-20 23:02:26
80%...

czajmen 2012-02-20 23:03:28
po tym ataku sytuacja wygladala tak: ogolenie ****




czajmen 2012-02-20 23:05:04
tutaj heatcher rozpoczyna obrabianie miedzi. barteq ma daleko. 3 wary ida z nottingham do londynu. sily deba stoja niedaleko yorku. moje 2 rydwany pojechaly na york.




czajmen 2012-02-20 23:05:46
York znów pusty.




czajmen 2012-02-20 23:07:24
Zdobylem york, rydwan jeden idze pod londyn, aby oddciac miedz. za chwile przypaleta sie scooby i miasto zdobedzie. zwalilem bo nie dalem promocji na rydwan - i walka byla 50 na 50. znow mialem pecha, bo wtopilem.




czajmen 2012-02-20 23:08:35
Londyn ladnie zabezpieczony. olewam atak na notthingham i ide axami na londyn




czajmen 2012-02-20 23:10:09
atakuje wara bedacego na gorce - tak by odciac droge czy zablokowac budowe drogi. - nie pamietam. mialem farta i wygralem pojedynek




czajmen 2012-02-20 23:11:09
chwile potem potracilismy rydwany (ja i deb)





czajmen 2012-02-20 23:11:40
nie ten screen



czajmen 2012-02-20 23:13:12
hetcher dostaje speara (pewnie worka robil). barteq jak sie nie myle odcina miedz. moje axy prawie na pozycji.



czajmen 2012-02-20 23:13:56
zdobywanie londynu - pisalem juz, ze jakby nie random to mialbym od dawna :(




czajmen 2012-02-20 23:14:20
londyn pada w tej turze - u mnie 0 straty wracam by zdobywac nottingham

czajmen 2012-02-20 23:16:18
pozniej nic ciekawego sie nie dzial - podeslalem axy i w 39 zaatakowalem. heatcher uzbieral w miescie to:




czajmen 2012-02-20 23:17:01
w tym miescie stracilem axa na 97 i ilus tam procencie - ten co questa wygral. pozniej na szczescie niebylo wtop. a na sam koniec general mi sie urodzil.

czajmen 2012-02-20 23:19:04
koniec. ogolenie wg mnie hetcher zlekcewazyl mnie, mogl lepiej i szybciej techowac, ale olal kronike, mial dwie oazy a to qpa kasy na dzien dobry. pomimo eldorado w GNP bylo jakos mniej wiecej rowno.




czajmen 2012-02-20 23:19:53
ogolenie super ze trafilo mi sie dwoch sasiadow i oby dwoje cre - pozniej dalej scooby tez cre - takie male pasemko kreatywnych. niemcy - francja - anglia - rosja.

cheos 2012-02-21 03:11:55
Dzięki za opisy :)

czajmen 2012-02-21 09:08:03
tura 74:

powracając do obecnej sytuacji - ściągnąłem skirma, który się pałętał koło Arabi, ale wygrałem fartem - zostało mi 4 hm. Ehhh. Jakbym wtopił, to chyba bym do końca nikogo już nie atakował. Nikogo. Drugi ha podjechał po miasta - tam 4 skirmy.



Koło mnie cofnąłem się do Lyonu - jeszcze zrobi promocje temu drugiemu skirmowi i zaatakowałby mi i straciłbym (zapewne) 2 axy. Kończę produkcje 3 skirmów, więc dojdę nimi i miasto będę zajmować. Do tego czasu axe i ha w mieście się uzdrowią. Rozpocząłem po raz pierwszy w mojej krótkiej histori produkcje cudaka. Buduje wspomaniany wcześniej panteon czy jak się to zwie. 19 tur - trochę dużo, ale co tam. Piorytetem i tak jest wielka biblioteka - przekierowałem worka z północy aby pomógł temu co się w mieście zrobi ścinać lasy. póżniej jeden work pójdzie na dół robić kopalnie. a ten drugi zrobi chatki w trójkącie perysopolis - paryż - rheim.

Budowa cudaka przykręciała mi trochę budowe tego cudaka, ale cóż zrobić. Na naukowca poczekam sobie dłużej. Może wtedy ze złotego wieku wykonam 3 zmiany - 2 civików i religii.

Do literatury 4 tury. Później cofam się i idę po monarchię - przynajmniej winko będzie można pędzić, a francuzi bardzo lubią wino - wiec nie mogę im tej przyjemności odmówić. Da mi to trochę szczęścia w miastach i pozwli mi na wzrost do 5. później salling i iron - co by pobudować latarnie (tam gdzie się to będzie opłacać) i odkryć żelazlo. Dalszych palnów nie mam. Można by iść po muzykę i mieć kolejnego wielkiego i drugi złoty wiek. trzeb by też iść po walutę i dalej po sądy. Można by też iść po długie łuki - zawsze to większy def w mieście. Będę musiał się jeszcze nad tym zastanowić. To dalekie plany - zobaczymy co się jeszcze stanie na świecie. W demo ktoś wskoczył na 222 GNP - masakra. Ktoś wrzucił 6 bieg. No nic - niech jego sąsiedzi się martwią. Ja wojowania mam dośc, więc będę budować tylko armie defensywną.

czajmen 2012-02-21 14:39:49
Tura 75:

U larego jeszcze jeden skirm - w djenne ma już 5. Whiteye obawia się cule i jego wjazdu - swoją drogą nic dziwnego. Dobrze, że inki mają armię. Ja w następnej turze będę mieć dwa nowe HA, więc już będę mógł pomyśleć o jakimś rajdzie na timbuktu i ostateczne zdobycie tego miasta. Później lary będzie mieć rezerwacik. Ha wycofałem do bagdadu i do carycyna - muszą się podleczyć - później pomyślimi co z nimi. Moje dwa wary chodzą i zwiedzają - jeden Arabie, drugi Chiny.

Postwiłem kolejne miasto. Mam jeszcze miejsca na jakieś 3 może 4 i to wszystko. Ale obecnie nic nie będę dostawiać, tylko worków muszę trochę zrobić. W stolicy kończę pracę na jednym, a w Londynie zacznę nad nowym. 3 tury i będę mógł literaturę tworzyć. Zastanawiam się też na pójściem prosto po proch, tak by dość szybko mieć moje unikalne muszkiety - dało by mi to na pewno dużo spokoju, ale o nich droga długa i pominę kilka przydatnych techów. Ehhh ciężka sprawa.

Scooby przerzuca wojska na południe, więc chyba rzeczywiście obawia się petera. Wogóle coś za chwilę może się okazać, że wybuchnie kilka konfliktów. Oby daleko ode mnie - mi już wystarczy na jakiś czas.

ZSRR zapytało o przepuszczenie misjonarza od indii - sam się do indii odezwałem i też poprosiłem. Wygląda na to, że nawiązali współpracę. Nic robi się coraz ciekawiej.

Zaczynam się zastanawiać czy dobrze robię budując tego cudaka - wszak to 200 młotków, a to 4 ha. Nic - na dwa mogę sobie pozwolić. Wojsko i tak będę za chwilę masowo robić, tak by mieć przynajmniej 80 - 90% lidera.

O tyle powianiem mieć łatwiej, że tylko z jednego kierunku mogę się spodziewać napaści. Pytani czy na pewno. Raczej inkowie nie zdradzą mnie.

czajmen 2012-02-22 11:15:34
Tura 76:

Operacja "Kukułcze Gniazdo" została opracowana i od następnej tury wprowadzona zostanie w życie:



Oto pobieżny plan ataku. W Carycynie kończy się leczyć ha, zostanie on przekierowany na złotko, a później na pszenicę (zakładam, iż tam jest work) lub na górę. Jeżeli Arabia wyśle piechotę, to będzie poruszać się wolniej aby chronć ją.

Z drugiej stony z Lyonu wyrszą katapy, a z pobliskiego lasu wyjdą axy i łuk. HA zostaną w mieście, do miasta zbliżają się dwa nowe HA. One w kolejnej turze szybkim skokiem wskoczą na górkę pod timbuktu razem z katapami i axami i łukiem. W turze 79 nastąpi bombardowanie umocnień wroga, a w 80 szturm. Zwycięski szturm.

Tymczasem w Paryży zwolniłem tempo produkcji cudaka tak by mieć szybciej wielkiego naukowca - będzie za 8 tur czyli w 84. W Londynie rozpcząłem budowę kolejnego worka.

W Nottingham zwiększone nakłady na jedzenie, tak by szybko miasto osiągnęło 5 popa. Trwa też budowa w pobliżu kopalni.

Pod stolicą dwa worki rozpoczynają wycinkę lasu - wszystko pod Wielką Bibliotekę. Tak będzie prawdziwa i realna - nie to co w Turcji.

Po za tym gdzieniegdzie budowa spichlerzów pod wzrost miast. W Perysopolis powstaje łuk - ustawiony jest tak, że skończy się w 2 tury i trochę produkcji przejdzie na Wielką Bibliotekę - nie wiele, ale zawsze coś. Później w Stolicy powinna ruszyć masowa produkcja Wielkich Naukowców. Muszą tylko wyczaić gdzieś na necie jakie techy mogą poznawać, co by przyśpieszyć proces odkrywczy.

Następne do badań będzie ścieżka do Monarchii, później pieniądz i obróbka żelaza oraz żeglarstwo. Żeglarstwo pewnie gdzieś wcisnę jak będzie 1 tura do zrobienia. Oczywiście z czasem mogę zmienić zdanie. Ale póki co taki mam plan.

Muszę też pomyśleć o lepszych jednostkach - korci mnie szybki marsz po proch. Ale muszę sprawdzić czy wcześniej zrobienie na przykład maców nie jest korzystniejsze. Wszak coś czuje iż powoli kończy się okres wzrostu i zacznie się wojowanie na maksa. Ludziom kończą się miejsca pod miasta, armie są budowane cały czas.

czajmen 2012-02-22 16:50:42
Przeanalizowałem sobie dane z demografii o armii.

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wnuczus 


GilgameszImperium Chińskie

xfire: wnuczus
Helped: 16 times
Age: 28
Joined: 10 Nov 2005
Posts: 10564
Piwa: 33/46
Location: Poznań
generał broni  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  II miejsce w Mini turnieju w Civilization IV - I Mini turniej 
Posted: 2012-10-03, 21:14   

czajmen 2012-02-22 17:00:43
Wychodzi na to, że nie licząc kilku (3 - 4?) ludzi - reszta w armii idzie spokojnie.

Niestety na Larym straciłem już 4 ha, 1 axa i 1 rydwan czyli 28k na wykresie. Czyli teraz byłbym nad średnią, a nie pod. Plus jest taki, że miasta mam jedne z mniejszych - wszak w popie jestem na 19 miejscu. Czyli parę kilko mam tutaj ukryte - ale realnie patrząc to jest tylko 2 - 4 ha. Mało też mam militarnych budynków - raptem 3 baraki - inni pewnie mają więcej. Tak czy inaczej będę musiał ostro w wojsko zainwestować. A na Larym jakby nie patrzeć trochę stracę - pewnie z 20k. Nic po worku w Londynie muszę z 3 - 4 katapki wybudować. Najwyżej się dotnie i tyle. W Londynie na szczęście mam spichlerz. W innych miastach jeszcze nie. Przydało by mi się też parę axów dorobić. Tak z 4-5 jednostki.

No i mam nadzieje, że ten największy wykresik zacznie opadać.

Dobrze wiedzieć, że ty jako admin nie masz armii - da się korektę zrobić do średniej bez admina. Pozostałe elementy obecnie ciężko ocenić ale obstawiam iż masz:
GNP - 17
Produkcja - 18
Jedzenie - 2
Żołnierze - 0

czajmen 2012-02-22 17:01:08
Może dorobię korekty do innych moich notatek z demografi.

czajmen 2012-02-23 11:33:24
Tura 77:

U larego znów jakiś skirm idzie do miasta, boshe ile on tego ma. Skirmy powinny kosztować 50 młotków :D

Ruszyłem moje wojsko zgodnie z planem. Arabia podeśle tylko HA. Worka umieścił na dolę - pewnie specjalnie jako przynętę. I tak skasuje go.

Jedna tura i będzie literatura (nawet się rymuje :) )

Pod stolicą laski gotowe do wycięcia. W Nottingham mam dwa laski do wyrwania - pójdą na katapy - trzeba mieć, bo co chwilę Scooby podsyła na południe po unicie. Oj chyba w 90 uderzy na mnie. Będę musiał się przygotować, oj będę musiał.

W Perysopolis ściągnąłem jednego naukowca, co by więcej młotków przeszło na Wielką Bibliotekę. Laski też już przygotowane. W Londynie kończę budować worka i jadę ze spearami i axami. W Nottingham ze dwie katapki będę musiał zrobić - później najwyżej będę robić Heroic Epic - 125 młotków to jednak 2,5 katapy. A może laski na tego cudaka narodowego? Hmm pomyśle jeszcze. Muszę to przekalkulować dokładnie.

Mój sojusznik wybudował sobie cudka do obrony. Czyli za chwilę będzie mieć tanie sądy, jak już nie ma.

Zresztą ja widzę w GNP spadam - chyba trzeba pieniądz wynaleźć. zawszę to trochę złotka wpadnie, a później monarchia. Wielki i tak za 7 tur będzie.

Do niedzieli mnie nie będzie w domu, więc na necie będę by tylko turke zrobić i może od czasu do czasu na forum zajrzę przez komórkę.

Acha i dochodzę do wniosku, że mapa jest trochę nie sprawiedliwa - w mojej okoli pół słonie nie ma. A tu Scooby ma dwa, didi też ma dwa, cule ma chyba 3, rihiter ma 2, plewan też ma. A na ternie koło mnie - Lary nie ma, Whiteye nie ma, Jarek nie ma, Barteq nie ma, domel i peter chyba też nie. Co jak co ale słonie szybko są najlepszą jednostką z uwagi na ich siłę podstawową i jak są u przeciwnika, a u nas nie ma, to masakra. Do obrony przed koniami muszę spearów używać o sile 4 (z bonusem 8), a słoń na dzień dobry ma 7 (z bonusem 10,5) - znaczna różnica. Słonie powinien każdy mieć. To tak a pro po mapy. Może uda mi się skądś załatwić, a może nie. Nie wspomne o tym, że to szybki zadowalacz.

czajmen 2012-02-25 23:00:04
Tura 79:

Tombuktu zdobyte. Nie straciłem żadnego HA, a to dobrze. W stolicy budowa Wielkiej biblioteki idzie pełną parą. Jeszcze jeden lasek i parę tur i będzie.

W Paryżu 5 tur do naukowca i złotego wieku. Co prawda cudak się nie buduje przez to, ale co innego ważniejszego jest teraz.

W Londynie skok kultury był i dzięki temu mam lasek do wycięcia. Więc w sumie dwa i zaraz to zrobię. W sam raz na speary będzie. Bo co jak co, ale wojska to mi właśnie brakuje.

Scooby robi dziwne zagrywki z jarkiem. Ciekawa sprawa.

Po za tym nowe miasta powoli zaczynają przynosić efekt. Po pieniądzu szybki biego po monrchię i problemy z zadowoleniem miną. Wtedy będzie jeszcze większy power miast. Musi być, bo w GNP spadłem już poniżej średniej. Ogólnie mam teraz średnią eko - we wszytkim jestem średni.

Nic zobaczymy co teraz będzie. Za 11 tur koniec paktu ze scoobym. W 85 odezwę się o przedłużenie go. Zobaczymy co powie.

Odkrywam jednak pieniądz dla szybkich zysków z dodatkowych dróg. Buduje też 4 granary. Po cudak w stolic ostra produkcja woja w tym mieście.

Relę dostaję gratis - najpierw Paryż, teraz Lyon.

czajmen 2012-02-26 21:27:21
Tura 80:

Wykryłem dość duży stos wojsk scoobiego. W sumie koło Yorku za chwilę będzie mieć 77000 w wojsku. Nic - muszę granice wzmocnić i zobaczymy co z tego wyjdzie.





Póki co niby nic specjalnego, ale spokojnie by Londyn mógł zdobyć. Pozostaje mi wierzyć, że to na Petera.

Mocno współpracuje z faustem - dostaje od niego marmur i kamień za słonie. Też muszę sobie te słonie załatwić. Oj muszę. I katapy zrobić. Ehh skąd te młotki brać. Do cudaka 5 tur i już nic nie przyspieszę.

Lary posiada 6 skirmów - 1 na podwójnej promocji do obrony miasta, jeden na pojedynczej promocji do obrony miasta i 4 bez promocji. Raczej baraków nie ma, generała nie ma, więc powinny być na 0 expa. Arabii podeśle 4 HA i axa.

2 HA cofam do Nottingham - cust in case.

W punkcie historii Francji zbliża się krytyczny moment.

PS. Poznałem dziś culego i pontiego. Jeszcze parę osób i będą wszyscy. Ot mała ciekawostka.

czajmen 2012-02-27 19:29:37
Tura 81:

Katapy gdzieś mi znikneły, a axy stoją chyba w innym mieście - cofnęły się? Tak czy inaczej idę przez terytorium scoobiego do geo, a później eferalga.

Rihiter tak jak myślałem zbudował cudaka - wiedziałem, że po niego pobiegnie. Do mojej biblioteki 4 tury - mam nadzieje, że mnie nikt nie ubiegnie.

Muszę symulacje zrobić ataku na Larego, ale nie wygląda to źle. Cóż pożyjemy zobaczymy co będzie. Londyn ścięty na speara i axa, a w Nottingham katapka ze ściecia lasku. Później zetnę chyba axa, albo jednego zrobię ręcznie, a później będę ścinać. W timbuktu kończy się bunt. Czas budowania wielkości tego miasta. Niestety worker daleko ma i dopiero za 3 tury dojdzie.

czajmen 2012-02-28 20:54:19
Tura 82:

Podróż po terytorium Scoobiego trwa. Obecnie plan jest taki, że przez teren didego idę do Rudiego, a później Eferalga i poznanie pozostałych.

Do cudaka 3 tury - mogłem już ściąć, ale trochę za duży koszt - 3 ludziki. Ryzyk fizyk. Niestety power finów, orgów zaczyna wychodzić. Zaczynam tracić naukowo - w sumie od dłuższego czasu z liczbą kolebek na turę stoję w miejscu. Bez biblioteki będzie ciężko. Do tego muszę armię odbudowywać. Mam tylko 158k - gdy inni mają 450k !!! Masakra. Dobrze, że moja dyplomacja chociaż działa. Taką przynajmniej mam nadzieje.

Timbuktu zaczyna działać, a wszędzie robią się spichlerze - no prawie wszędzie - w nowych miastach. Londyn i Nottingham dbają o armię. Paryż i Persypolis o cudaki. Reszta spichlerze robi, bo to jednak ważny budynek. Za 3 tury waluta i złapię oddech finansowy - przyjdzie mi extra 18 kasy. Później rajd po monarchię i miasta zaczną w końcu rosnąć. Worki będą musiały robić chatki na maksa - bo w sumie to ja ich nie mam. Jakby nie liczyć to mam zrobionych 3 chatki - pewnie inni się będą śmiać, ale cóż zrobić. Z taką populacją i tak więcej by mi nic nie dało. Biblioteki zajęte. A pro po bibliotek - w Paryżu za 2 tury wielki naukowiec - to będzie już 3.

Zresztą oto screen z moich miast:



Ja widać nie mam miast tylko miasteczka. Wszystko małe - 2-3 ludziki. Pracuje tylko na 4 naukowcach, bo jednak potrzebuje teraz produkcji wojska. Dopóki nie rozbię ze 100k w wojsku, dopóki będę je robić na maksa. a to jakby nie było trochę jednostek - na pewno muszę wybudować z 5 spearów, 5 axów, 7 katap, 3 HA. Do tego łuki w miastach by się przydały. Czeka mnie cholernie ciężka praca. Wiele ścinania itp. Zastanawiam się nad opóźnieniem złotego wieku - bo z takimi miasteczkami to wiele mi on dobrego nie da i się ino zmarnuje.

Trudno się mówi - tego dyplo nie wygram. I tak wiedziałem, że tak będzie - gram dla expa i dla miłej zabawy. Następnym razem trzeba brać jednak jakiegoś orga albo coś.


czajmen 2012-02-29 11:08:20
Tura 83:

Napięcie rośnie - do cudaka dwie tury. Mogłem ściąć, ale dużo mi to nie daje, więc bez sensu - zyskać 1 turę kosztem 2 ludków. Mam nadzieje, że inni poszli po kalendarze i inne pierdoły i nikt nie myśli o bibliotece wielkiej. W paryżu powoli ruszyła produkcja 2 cudaka - produkcja wzrosła z 2 do 11 (efektywnie z 4 do 22) - co skraca czas budowy do 14 tur. Jutro powitam w Paryżu kolejnego wielkiego naukowca. To będzie 3. W stolicy szybko powinien się zrobić 4. Coś w przeciągu około 8 tur bez złotego wieku. Ze złotym bardzo szybko.

Jak popatrzyłem odkrycie pieniądza da mi skok w procentach z 35% na 60%. Czyli już będzie w miarę normalnie - nauka też powinna skoczyć o jakieś 20 kolebek plus skończę wielką bibliotekę, a to extra 2 naukowców w stolicy - czyli 14 - w sumie prawie połowa tego co mam obecnie (65-70). Do tego rosną nowo postawione miasta - powoli wychodzę z dołka i kryzys powoli jest zażegnany - armia też powoli rośnie sobie. W raz ze skończeniem Wielkiej biblioteki i dokończeniem spichlerza w stolicy będzie to 3 miasto produkujące wojsko. z tych nowych też się coś tam zetnie z czasem. Oczywiście do liderów wciąż mi dużo brakuje - jednak jakby nie patrzeć oni mają bonusy albo z tego że są org, albo fin. Org dawałby mi obecnie 10 sztuk złota, a to 10% więcej nauki. Fin mniej, ale on się rozkręca dopiero później.

PS. dzięki za potwierdzenie ilości miast na mojej mapie :) A właśnie mapy nie dałem - oto ona:




czajmen 2012-02-29 11:30:56
Acha - do poznania zostało trio w górym prawym rogu - Eleralga, Cola luking. Dziś poznałem Rudiego.

czajmen 2012-03-01 08:30:04
Dzięki wymianie raportów szpiegowskich uzyskałem demo:
- cule
- rihitera
- bartqa
- jarka
- whiteya
- domela
- petera


czajmen 2012-03-01 11:16:19
Tura 84:

Och co za nerwy przy logowaniu - czy przypadkiem ktoś mi cudaka nie zgarnął przed nosem. Uff na szczęście nie - jutro to dopiero będą emocje, chodziarz po wzroście punktów będzie widać. Dziś ostatnia tura spokojnego i wolnego rozwoju. Jutro skok i prawdziwa nauka i bieg po monarchię. Wielki póki co będzie siedzieć w stolicy i razem w wielkim generałem grać w karty - może w wojnę, albo coś naukowego...

Z wykresów wiem, iż żadna wielka armia koło mnie nie jest. Cule ładnie skoczył przez ścinkę. Scooby coś tam dorabia. Jarek wielkiej też nie ma. Rihiter, Whieteye, Barteq większa ode mnie, ale to nie przepaść. Rekordzista ma ponad 500k - masakra.

W nauce gorzej, Scooby, LDeska jadą mocno od dawna. Rihiter od niedawana, ale to pewnie dzięki cudakowi trochę mu skoczyła, plus spokój. Ja w grupie średniaków. Tych lepszych średniaków. Zobaczymy jak to się zmieni jutro.

Rydwanem wkroczyłem na teren didiego i widzę gdzie był bombel - rzeczywiście tą miedz miał dobrze położoną. Ale to poczekam na podsumowanie i jego tereny.

Wojska u whiteya są prawie zdrowe, więc za chwilę do krainy pokonanych dołączy Lary - niestety skoczył mu pop i będzie jeszcze jeden skirm. Mówi się trudno. Moje 4 Ha i axe jadą głównie dobijać. Axa mogę poświecić, a nóż wygra walkę - na symulacji tak miałem. Straty powinny się zamknąć w 3 ha i 3 axach. No ewentualnie jeszcze jeden axe zginie, bo pojawi się jeszcze jeden skirm. Atak powinien być około 88 tury.

PS. Wszystkiego najlepszego.

cheos 2012-03-01 11:53:48
PS
Dziękuję :)

czajmen 2012-03-02 12:23:27
Tura 85:

Oczekiwanie na przeładowanie było na szczęście krótkie - jakby miało być o 12 to nie wiem czy bym wytrzymał. Na szczęście skok w punktach utwierdził mnie w przekonaniu, że się udało. Cudak daje mi kopa - nauka skoczyła o 2/3 - z 60 do 100. Teraz szybciutko po monarchię.

Do tego produkcja naukowca w stolicy to 28 punktów - kolejny za 8 tur. Pewnie szybciej bo się zrobi jeszcze bonus od złotego wieku. Produkcja 2 cudu osiągnęła swoje maximum - będzie za 10 tur - jak dobrze pójdzie.

Wojsko w Londynie już jako takie jest - jest lepiej niż było. Za chwilę będą słonie od Kartaginy i wtedy wzmocnię armię.

Próbuje ze Scoobym pakt przedłużyć o 30 tur - zobaczymy co z tego wyjdzie. Oby przedłużył, bo chcę sobie jeszcze pograć.

Do czasu odkrycia Monarchii będę musiał przemyśleć temat związany z dalszym rozwojem. Na pewno przydadzą się - Iron Working, Sealing - obecnie tanie i szybkie techy, a co później - zobaczymy. Może jakaś dobra jednostka łucznicza do obrony - czyli feudalizm - miałbym dodatkowo civika do tańszego utrzymania armii i expa do nowych unitów. Civil Service też by się przydał - biurko dało by młotki i kasę w stolicy. Można by iść po dramat i muzykę - wielki artysta dałby jeszcze jeden złoty wiek - w sumie dwa by były. Dramat to teatr globalny, a to brak niezadowolenia w mieście, a to dużo ścinki - no w sumie ścinka non stop. Cóż trzeba będzie pomyśleć, bardzo mocno pomyśleć o tym.

czajmen 2012-03-03 21:38:15
Tura 86:

Czyli jednak cule idzie na Arabię - ciężka to sprawa dla Francji, bo może się na samej Arabii nie zatrzymać.

To czym idzie daje mu jakieś 50% woja:

Jak policzyłem idzie na niego:

slonie - 8 * 7k = 56 000
axy - 14 * 6k =84 000
war - 1 * 2k = 2 000
speary - 2 * 4 k = 8 000
katapy - 9 * 5k = 45 000

czyli w sumie 195 000 woja.

zakładam, że koło 100k uzbiera z techów, koszar, stadnin, popa itp.

Cóż porozmawiam z sąsiadami i zobaczy się. Póki co idziemy Larego dobić - przynajmniej Arabia zapiszę się na kartach historii. Niestety rozwój Arabii nie był zbyt idealny i teraz to wychodzi. Do tego te nieszczęsne słonie - strarsznie dysbalansują siły. Nie dość, że to zadowalacz i to bardzo szybki, to jeszcze jednostki są powerne w stoku. Ja bym jednak dał każdemu - tak jak miedź, konie i złotko, tak i słonie każdy powinien mieć w pobliżu.

Powracając do sytuacji obecnej - nie zbuduje drugiego cudaka, ale to strata nie wielka - zysk 140 złota przyda się do techowania. Chyba pójdę po longbowmany - do obrony przed cule jak znalazł, a do tego tańsze w utrzymaniu wojo i extra exp.

Zacząłem produkować katapy - robią się 4. W miastach nowszych kończę budowę spichleży i będzie na ścinkę axów. W jedbym będę musiał najpierw na spichlerz ściąć, ale trudno - przyda się w przyszłości.

czajmen 2012-03-04 12:05:12
Tura 87:

Sytuacja w Arabii jest masakryczna - doszło jeszcze więcej woja. Ja czekam na słonie od Kartaginy i robię je ile się da. Arabii chyba nie da rady pomóc - jarek wogóle nic nie pisze - coś czuję, że wybrał pomoc cule i liczy na litość z jego strony. Kartagina nic nie zrobi, a ja mam ostatnią armię (nie licząc państw -miast). Chyba pozostaje mi się przygotować do obrony Francji. Cule z takim stosem może się nie zatrzymać szybko.

czajmen 2012-03-05 09:27:09
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują iż Jarek dogadał się z Cule i zamiast nam pomóc może pomóc sobie i zaatakować mnie. Do tego kończy mi się pakt ze Scoobym, więc może być tak, że we dwóch mnie pojadą. Tak czy inaczej przycinam dziś miasta na terenie Anglii, a wojska przesuwam w stronę stolicy. Najpewniej na górkę koło Nottingham. Odpalam złoty wiek i nie che się dzieje co ma się dziać. W sumie niemoc w możliwości pomocy Arabii i tak mnie zaczęła dobijać - niby to gra, ale fajny z niego gość i miło się razem gra. Jarek prawie nie odpisuje na tajnych, odpowiedzi ma zdawkowe. Szkoda, że deb dalej nie gra - z nim mi się lepiej współpracowało - może nie było idealnie jak z bartqiem, ale z czasem było coraz lepiej. To zanosi ci się na kolejne podsumowania - bombel czeka, później lary (dziś ginie), whiteye i kolejnym mogę być ja. Chociaż domel też zabunkrował się w swoich ostatnich dwóch miastach, a i plewan pewnie na wnuczka pójdzie. Szykuje się małe wymieranie graczy...

czajmen 2012-03-06 07:45:50
Tura 88:

Koniec państwa Mali. Uff - trzecia nacja do której końca przyczyniła się Francja. Teraz podzielić miedzy siebie łup, a następnie ocalić tyłek Arabii.

Wiem co maja mniej więcej inkowie:
- 7 słoni
- 6 katap
- 2 speary
- 6 rydwanów

ja mogę do tego dołożyć:
- 4 ha
- 2 katapulty
- 2 axy
- 2 speary

Resztę robię dopiero :( Niestety moja armia jest najmniejsza (nie licząc domela i bobka). A do średniej już tracę 100k. Dlatego trochę przyciąłem.

Dziś przedłużeniu paktu z ZSRR. Niestety Cule dosłał o wiele więcej armii - doszły ha, oraz kilka pojedynczych jednostek.


czajmen 2012-03-06 07:54:52
Rozpoczęła się także złota era we Francji. Jutro, a właściwie dziś wprowadzam monarchię, oraz kontynuuje ścinkę - tam gdzie się da. Niestety dopiero teraz będę mieć jako tako lepiej z zadowoleniem - raz winnice (2 worki są gotowe do pracy), a dwa wojo. Obecnie obstawiam do wygrania:
- scooby
- LDeska
- peter
- cent
- rihiter
- cule

Jeżeli rozbijemy atak cule, to może przestać się on liczyć, bo po takich stratach powinni wizytę zrobić LDeska z peterem i pozamiatać. Nawet jak nie zrobią to i tak koszty oraz fakt iż cule nie ma żadnej cechy kasowej (org lub fin) stawia go w gorszej pozycji.

czajmen 2012-03-06 08:39:48
Tak by mi nie wyleciało - cule atakuje:

10 słoni
8 ha
16 axow
3 speary
4 rydwan
9 katap

czajmen 2012-03-07 08:34:10
Tura 89:

Niestety czarne sny się ziściły - ZSRR atakuje - ale to było do przewidzenia i na ich potęgę za dużo nie zdziałam - Za łatwo nazdobywał za dużo tereny. W wojnie z bomblem strat prawie nie miał, zadowalaczy od groma.

Inkowie to inna historia - niestety zmiana lidera zawszę źle wróży. Coś czułem, że teraz może być źle i że może się z ZSRR dogadać. Cóż pewnie zdobędą moje miasta, zyskają GL, ale póki będę mógł to będę walczyć z nimi i zadawać im straty. Nawet jak wyjdę z tego żywy - może przekonam Indie, może HRE z Peterem się przyłączą i przyjdą ze wsparciem. Ale i tak do tego czasu będę warzywkiem.

Na szczęście dostałem od Kartaginy słonie - jakby to powiedzieć lepiej późno niż wcale, ale parę tur mogło by sytuacje zmienić. Rozpocząłem ich produkcję na maksa, ale z uwagi na to iż ścinka po rozpoczęciu produkcji jest nieopłacalna to i tak jedna turę muszę się wstrzymać. Wiedziałem, że tego dyplo nie przeżyje - no liczyłem się z takim scenariuszem, ale naprawdę myślałem, że dużej pogram. Trudno. Pozostaje mi walczyć dzielnie jak bombel i odejść z honorem. Postaram się realecjonować ostatnie dni Francji do samego końca. Przynajmniej łatwo będzie ci pisać podsumowanie.

czajmen 2012-03-07 10:29:47
Przed ruchem jarka

po ruchu jarka




czajmen 2012-03-07 10:32:30
Poniżej screeny ze złamania regulaminu. cofki nie chce, bo bez jaj - to tylko war.

Ot tak dla zasady karę w złocie.

Teleport nastąpił wcześniej, bo sam zamknąłem granicę - jarek i tak by zaatakował, a chciałem wiedzieć gdzie mój war wyląduje. HA koło Yorku i Londynu nie ruszam do dziś, bo też scooby zamknął i musi stać 2 tury - to i tak o jedną za długo, bo wróciłby na nogach w 1, ale regulamin to regulamin.

czajmen 2012-03-07 10:34:23
Tura 90:

Inkowie schowali swoje wojska - mają tego naprawdę dużo.



Jeszcze u góry trochę tego ma. Pościnałem gdzie się da słoniów. Turkę robiłem w pracy i niestety została brutalnie przerwana przez szefa. Nie chciałem aby jarek czekał za dużo.


czajmen 2012-03-07 10:39:12
Co do jarka - to na jego obronę mogę napisać, iż nie widział czy ten war jest czy nie jest z teleportu, a ja mu nie zdążyłem napisać, bo zaraz po mnie robił turke.

Tak czy inaczej wiedział, że na swoim terenie jest mój war.

cheos 2012-03-07 10:45:58
Jeżeli chodzi o pojedyncze jednostki:

"6.3.1 Dozwolone jest teleportowanie pojedynczych jednostek wroga ze swojego terenu jak i pojedynczych własnych z terenu wroga w turze w której nastąpiło wypowiedzenie wojny lub zerwanie OB.
W takim przypadku teleportowane jednostki nie mogą się ruszyć w tej i następnej turze jak również nie mogą one być zaatakowane ani samemu atakować. "

czajmen 2012-03-07 10:55:26
Tak wiem o tym i to zacytowałem. Ten war na górce miałbyć nietykalny przez 2 tury. A został zniszczony.

cheos 2012-03-07 10:57:08
Załóż pakt ze mną i Jarkiem celem wyjaśnienia.

czajmen 2012-03-07 11:03:39
Ok, ale co mam tam napisać? tu masz wszystko - pogadaj z nim i osadź sprawę. mi to rybka czy dostanie kare czy nie - tego wara i tak bym stracil, ale zdążyłbym go upgreatnąć - regulamin tego nie zabrania i tym sposobem straciłby może 1 jednostkę na nim.

cheos 2012-03-07 11:17:43
Po to aby nie rozmawiać oddzielnie z nim i tobą.

czajmen 2012-03-08 08:55:29
Mapa świata po 90 turze - pewnie jedna z ostatnich jaką zrobie:



czajmen 2012-03-09 09:21:42
Tura 91:

Jak widzę rozpychanie się JPA nie wyszło na zdrowie - wojna już z 4 nacjami.

U mnie za parę chwil stracę Nottingham. Jarek wejdzie i zdobędzie. Jutro stracę Londyn. A za jakiś czas Tours. Moje zabiegi dyplomatyczne okazały się skuteczne. Indie przekonane są do pomocy w rozwaleniu Inków. Mam gdzieś to czy będzie później mieć 30 miast czy 40. Czy wygra czy nie. Pomaga więc jest przyjacielem Francji aż do jej końca. Z Arabią planują zasadzkę na siły Jarka, a później szturm na jego stolicę. Mam nadzieje, że Jarek wejdzie w moje ziemie i nie zdąży wrócić. Oby tak się stało. Po całej wojnie - mam ja i Arabia zostać przy życiu, Cule postawić Akademie - mogę nawet i 10 mu postawić - mam nadzieje, że nie będziesz robić problemów :)

Na południu też dobre wieści, bo Japonia kończy Babilon konsumować i później pójdzie na północ pomóc Francji. HRE też jest po mojej stronie. A ZSRR na brak odpowiedzi od HRE mocno się zdenerwował i dobrze. Nich Willi ściemniacz zacznie ciężko myśleć.

Plan awaryjny także uruchomiłem - w Paryżu powstaje set, który pójdzie na teren po babiloński i założy ostatni bastion Francji. To plan na wypadek eliminacji Francji właściwej - niezadowolenie z czasem boli.

Rozwoju we Francji nie ma, chodź przez dziwną pomyłkę przekazałem dwie miedzi Arabii, która jej już nie miała. Wstrzymałem zbieranie kasy i badam obróbkę metali - oby jakieś żelazo gdzieś wyskoczyło. Jak go nie będzie to masz cholernego minusa za pustkowie zwane Francją.

Akcja robi się ciekawe i zobaczymy co z tego wyjdzie. Miłego urlopu. Będę pisać co turkę jak tam poczynania, wiec będziesz mieć co czytać po powrocie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wnuczus 


GilgameszImperium Chińskie

xfire: wnuczus
Helped: 16 times
Age: 28
Joined: 10 Nov 2005
Posts: 10564
Piwa: 33/46
Location: Poznań
generał broni  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  II miejsce w Mini turnieju w Civilization IV - I Mini turniej 
Posted: 2012-10-03, 21:14   

czajmen 2012-03-10 20:54:50
Tura 93:

Jutro Indie i Arabia mają zawrzeć pokój, zniszczyć duży stos zdrajcy (Inków). Ja robię co mogę jeżeli chodzi o wojsko. Koło stolicy na twardej górce ujawniło mi się żelazo - istne eldorado. Szkoda, że za 2 tury wpadnie w łapy zdrajcy. Chociaż może wrócić bronic swoich terenów. Jutro kolejny wielki naukowiec. Jak przeżyje to wybuduje cule akademie. HRE dosyła małe wsparcie. ja to co uratowałem z Londynu trzymam na wschodzie HRE. Końcę budować seta w Paryżu - od jutra będzie zapierdzielać aby postawić ewentualnie ostatni bastion. Zdrajca daje ciała z przekazaniem kasy - napisałem do twojego zastępcy.

Zdrajca sam idzie - obecnie minął przesmyk od strony Anglii. Wygląda na to, że sciemniacz (ZSRR) poświęca Inków, ale ci są tak pewni - bo nawet nie idą wszystkim co mają. Tylko by mi stolicy nie spalili, bo będę zły. Tak serio to nic nie zmieni.



czajmen 2012-03-12 14:12:02
Tura 94:

Dziś będzie się działo, oj będzie. Indie i Arabia atakują stos Inków. Ja mam pod stolicą drugi. Stolicę albo będę bronić, albo się wycofam. Przy wycofaniu istnieje szansa na to, że ją spali. Robiłem symulacje - wiele nie zabiłem - 3 słonie, katapkę i axa, ale dość mocno osłabiłem. Chociaż podczas symulacji był dość dobry - 3 katapki się wycofały, jeden ha też. Tak czy inaczej jak dobrze pójdzie to inkowie opuszcza ten świat przez Francją.

Korea cuda robi - pałac i rele z wielkich. Ciekawe czy zje go Japonia czy ZSRR.

Ja oddaje miasta jedyneczki - mam tak poprzycinane, że nic, ale to nic nie spowoduje, że będę się w tej grze liczyć. Trudno, ale przynajmniej przeżyje 100 tur, a jak dobrze pójdzie to jednak około połowy gry.

czajmen 2012-03-13 07:24:54
Tura 95:

Pod stolicę podszedł duży stos wojska Inków. Wcześniej w symulacji wychodziło mi, że dużo katap powinno się wycofać i tak też się stało. Po przejechaniu katapami postanowiłem trochę przyatakować słoniami (i tak nie mają premii do obrony), oraz axem i ha. Jeszcze jarek mi zajął złoto i głupia civka ustawiła pole jakieś małże, a nie młotki i nie miałem nowego HA. Ehhh - nauka na przyszłość - ustawiać pola, które nie są w zasięgu wroga.

Tak czy inaczej po szturmie zabiłem co nieco - ze dwa słonie i chyba coś jeszcze. Tak czy inaczej jego wojsko jest mocno przetrzebione - zdrowe ma tylko katapki oraz jednego axa.

Dodatkowo na północy Arabia zrobiła sieczkę z wojsk Inków, moje dwa HA dobiły jeszcze dwa słonie, a trzeci ha już niestety nie dał rady - był ranny i random miał decydować. W mieście mam super łuk oraz dwa speary i axy na full zdrowiu. Mam +60% za kulturę, oraz +25% za miasto - czyli unity są prawie 2 razy mocniejsze. Mam nadzieje, że to wybije mu pomysł z atakowaniem i wycofa się - licząc na uzdrowienie słoni, a co ważniejsze na zdrowe katapki. Jeszcze zdąży do stolicy. Tak czy siak - dobrze mu. jak stracę stolicę - trudno. I tak już żadnej roli nie odegram i jest mi obojętne z czym i gdzie będę hodował warzywka.

Ogólnie siły Inków jakie widzę wyglądają tak:



i są ułożone tak:



czajmen 2012-03-13 07:27:02
A i jeszcze brakuje mi parę punktów expa do 2 wielkiego generała.

czajmen 2012-03-14 11:50:00
Tura 96, 97:

No to straciłem stolice, a w niej akademie, wielką bibliotekę i naukowca pracującego w niej. Ehh ci Inkowie. Najgorsze jest to, że random był po stronie zdrajcy i mój generał łuk zabił tylko dwie katapy. Cóż trudno - przynajmniej pokiereszowanym stosem idzie na północ i może nie zdąży się uleczyć. Zostały mi 4 miasta - Paryż, Rhiems, Marsilles i Timbuktu. Może uda mi się Lyon odbić oraz stolicę wybudować. Cule wspominał o przekazaniu Orleanu dla mnie. Szkoda, że za rogiem będzie ZSRR. Tak czy inaczej dla mnie gra skończona. Pozostaje mi in kalendarium robić, no i turki machać. W naszym rejonie pozostaniemy warzywkami, dobrze, że HRE się jakoś trzyma. Arabia, Francja i Inkowie to już żyjące trupy. Zapewne z tej trójcy to Inkowie odpadną pierwsi. Ja już armi nie mam - zostało mi dosłownie pojedyncze jednostki ułożone w 4 miejscach. Pozytyw jest taki, że zemsta się udała, oj udała się. Teraz tylko do wegetować do końca.

A już postanowiłem, iż w kolejnym dyplo nie zagram. Nie ten skill, nie te umiejętności. No i czasu za dużo zabiera. Teraz to i tutaj nawet o czym nie będzie pisać - miasta powycinane na maksa, budynków nie ma wcale. Wielkiego będę hodować wieki, tak samo jak odrywać cokolwiek - nauka na poziomie początkowym - 18 kolebek na turę. To były miłe 3 miesiące grania - ciesze się, że zagrałem.

cheos 2012-03-14 18:18:41
Ja też się cieszę. Miło poczytać nawet jak złe wieści są. Jakiś net dorwałem i cosik sledzę z waszych poczynań.

czajmen 2012-03-16 07:38:18
Nadrabiałem straty i uaktualniłem mapę. Już ewidentnie klaruje się sytuacja - kto będzie walczyć o win, a kto o przeżycie oraz kto skazany jest na zagładę / wegetowanie. Na mapie nie ma już Sumerii Pontiego oraz Babilonii domela.




czajmen 2012-03-16 07:39:12
A zapomniałem dodać - wojna między HRE a ZSRR

czajmen 2012-03-31 19:41:09
Przelałeś mi 29 golda. Co to? Zapomoga? Przypatkiem zaakceptowałem - wysyłam jeszcze raz tobie wraz z 100 do cule.

cheos 2012-03-31 20:07:55
Dziwne, że cie w pakcie z podziałem łupów nie dodali.

Whiteye
2012-03-30 20:41:18
TokugawaImperium Arabskie cheos:

Wysłałem Ci 75 golda dla Rihitera i 29 dla Czajmena, kasa doszła?

czajmen 2012-03-31 20:28:15
aaa - zapomniałem o tym :)

czajmen 2012-04-05 08:42:42
Pamiętasz o screenach ze zdobytych miast?

cheos 2012-04-05 11:25:54
Tzn ?

czajmen 2012-04-05 11:27:00
Pisałem ci PW:

Od: czajmen
Do: cheos
Wysłany: 2012-04-03, 15:41
Temat: Re: D7 kalendarium - dane
OK, uzupełniam ostatnią rzecz przed opisaniem wydarzeń - zdobyte/spalone miasta.

Ale mam dwa braki:
1) okres od 2040 BC (zdobycie Rotterdam przez Chiny) do 1360 BC (zdobycie City of Fire przez ZSRR)
2) okres po 375 BC (zdobycie Lyonu przez Francję)

EDIT:

okres do 2040 BC też możesz mi podesłać, bo już widzę pewne braki.

cheos 2012-04-05 11:29:41
Ok.
Myślałem, że chodzi o jakąś kasę z plądrowania :)

czajmen 2012-04-12 22:07:34
pewnie zapomniałeś, ale:

"
czajmen
2011-12-09 12:21:42
a tak przy okazji - hasło do moje nacji to: 123"



cheos 2012-04-13 01:35:48
Cholipcia, to ci mocno utrudniłem bo zmieniłem na 1234

czajmen 2012-04-13 05:50:23
:)

cheos 2012-04-16 21:05:38
Czy masz coś przeciwko przekazaniu nacji Jarka Washington / Inkowie Pontiemu ?

czajmen 2012-04-17 00:53:34
Nie.

cheos 2012-05-07 20:49:52
Co nie podoba ci się w turnieju, że nie bierzesz w nim udziału ?

czajmen 2012-05-08 07:42:57
Sam nie wiem. Chyba szkoda mi jakieś jednostki. A zdobycie kasy dla mnie i tak już nie ma znaczenia.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
ScoobyDoo 

Wilhelm IImperium Rosyjskie

xfire: scoobydoopl
Helped: 7 times
Age: 37
Joined: 23 Aug 2009
Posts: 8087
Piwa: 80/63
Location: Łódź
generał dywizji  Złoty zlotowicz - 5 zlotów  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  I miejsce w Dyplo - dyplo7  Przeżycie w Dyplo - Dyplo 10  Przeżycie w Dyplo - Dyplo 9  Przeżycie w Dyplo - Dyplo Miś  III miejsce w Pucharze KAC - II Puchar Kac Civ5  Wygrany jeden GOTM - 1 wygrana  III miejsce w rankingu FFA 
Posted: 2012-10-04, 10:56   

Quote:
Cóż porozmawiam z sąsiadami i zobaczy się. Póki co idziemy Larego dobić - przynajmniej Arabia zapiszę się na kartach historii. Niestety rozwój Arabii nie był zbyt idealny i teraz to wychodzi. Do tego te nieszczęsne słonie - strarsznie dysbalansują siły. Nie dość, że to zadowalacz i to bardzo szybki, to jeszcze jednostki są powerne w stoku


A Perikles taki, krystaczliny, miał sojusz z arabami, miał bronic z inkami arabii, a tu trudno idzie załatwiać własne interesy :D .

BTW czajmen, świetne opiu, dużo o ruskim, dużo walki, dużo pecha na randomie :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Display posts from previous:   
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies.
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Podobne Tematy
Topic Author Forum Replies Last Post
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies. Announcement: Pakt "Wielki Brat znowu patrzy - czyli wspomnienia Admi
Bodek
Beny Pakty odtajnione 13 2015-06-21, 10:06
Beny
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies. Sticky: Pakt "Uwagi Czajmen: Pericles / France" (cheos)
cheos
wnuczus Pakty już nie (f)tajne 0 2012-10-03, 21:02
wnuczus
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies. Sticky: Pakt "Admin Bodek - Cheos z Kartaginy" (cheos)
cheos, Bodek
wnuczus Pakty odtajnione 1 2013-10-11, 21:12
wnuczus
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies. Sticky: Pakt "Admin Bodek - Cheos" (cheos)
cheos, Bodek
wnuczus Pakty odtajnione 2 2013-10-11, 21:22
wnuczus
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies. Sticky: Pakt "Admin Cheos" (cheos)
cheos, ScoobyDoo
wnuczus Pakty odtajnione 1 2013-10-11, 21:16
wnuczus

Czas generowania strony : 2.80 s.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group