www.civilization.org.pl
Forum •  FAQ •  Search •  Memberlist •  Usergroups •  Register •  Log in •  Download
 
 Announcement 
   Jesteś nowy? Kliknij tutaj!    Zgłoś grę Civ6     Zgłos grę Civ5    Zgłoś grę Civ4         Mistrz sezonu    IRC, TUTAJ UMÓWISZ SIĘ NA GRĘ    Na ircu jest users osób. Załaduj obrazek Czytnik RSS 

Previous topic «» Next topic


Pakt "Majowie(Bodek) - Kartagina(Rihiter)" (Bodek)
Author Message
wnuczus 


GilgameszImperium Chińskie

xfire: wnuczus
Helped: 16 times
Age: 29
Joined: 10 Nov 2005
Posts: 10631
Piwa: 42/47
Location: Poznań
generał broni  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  II miejsce w Mini turnieju w Civilization IV - I Mini turniej 
Posted: 2012-10-03, 22:10   Pakt "Majowie(Bodek) - Kartagina(Rihiter)" (Bodek)

Pakt numer 2666, założony 2012-03-10 21:54:52 przez Bodek (Catherine / Maya)


Nazwa paktu: Majowie(Bodek) - Kartagina(Rihiter)

Zaproszone do paktu nacje:
Twórca: Bodek
Rihiter
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wnuczus 


GilgameszImperium Chińskie

xfire: wnuczus
Helped: 16 times
Age: 29
Joined: 10 Nov 2005
Posts: 10631
Piwa: 42/47
Location: Poznań
generał broni  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  II miejsce w Mini turnieju w Civilization IV - I Mini turniej 
Posted: 2012-10-03, 22:10   

Bodek 2012-03-10 22:01:29
WItam sąsiada

Jako że nastąpiła zmiana władcy to zapraszam do rozmów Mehmeda.
Podobno jakieś plany Ci popsuło moje wejście do gry ?? Czego zupełnie nie rozumiem. Ja dowodzę małym kraikiem i daleko mi niestety do czubka i takich potęg jak Twoja. Także z mojej strony zagrożenia żadnego nie musisz się obawiać tym bardziej że wojnę krwawą cały czas muszę prowadzić i jeszcze wiele ofiar ona pochłonie i czasu minie.

Natomiast chętnie posłucham jak w tym świecie wyglądają sojusze i układy. Bo zupełnie się nie orientuje.
Kto z kim trzyma, kto kogo nie lubi, itp...
Ty jak się domyślasz chcesz grać o zwycięstwo więc zapewne rywali Ci nie brakuje: Cule, Cent, Ldeska ....

Przychylne państwo Majów mogłoby być wielkim atutem Mehmedzie.
Ukłony


Rihiter 2012-03-10 22:55:24
Witam witam.

Oj nie umniejszajcie sobie tak nie umniejszajcie Kasieńko/Bodku (? :) ). Znam potencjał państwa Majów i nie jest on mały. Bardzo duża produkcja i bardzo prężne wytwórstwo żywności. Do tego niemała nauka i znaczna armia. Także uważam Majów za znaczący na arenie politycznej naród i opieram się w tym na faktach.
Gdy zakończycie wojny i wchłoniecie tereny Sumeru to wasze znaczenie jeszcze bardziej wzrośnie.

O sojuszach wiele by opowiadać i raczej w jedną opowieść tego nie podejmę się ubrać. Jeżeli natomiast będziesz miał jakieś pytania to chętnie odpowiem.

Może ta zmiana moich planów aż taka duża nie jest ale mimo wszystko z nowym władcą i zmianą polityki liczyć się muszę. To co na pewno musimy omówić to podział terenu między nami, który z poprzednim władcą - Kasieńką z Plewanowa - mieliśmy opracowane i ustalone. Mam nadzieję, że podtrzymasz decyzje poprzedniczki w tym temacie i tak jak do tej pory nasze narody będą żyć nie wchodząc sobie w drogę i nie przeszkadzając wzajemnie, a nawet współpracując.

Pozdrawiam.

p.s. Witam ponownie w grze, tym razem na lewej flance ;]

Bodek 2012-03-10 23:34:52
No właśnie
żyły narody i w drogę sobie nie wchodziły - Twoje słowa

ale jak widzę to tylko słowa a mnie interesują czyny... te zaś pokazują że działasz na szkodę państwa Majów i tym samym (bez żadnego powodu) ustawasz się sam Mehmedzie w gronie państw mi obcych i wrogich...

Pontikus umrze ... nic tego nie zmieni....
a Majowie pozostaną i zapamiętają......

Jeśli jednak chciałbyś naprawić stosunki między naszymi narodami które (zakładam że bardzo lekkomyślnie) zepsułeś to zapraszam bezwzględnie jutro na rozmowy do paktu tajnego przed wykonaniem ruchu.

Przemyśl sobie Mehmedzie czy chcesz mieć w Majach przyjaciela czy wroga.
Ukłony

Rihiter 2012-03-11 00:14:42
Pisz wprost o co Ci chodzi i nie baw się w słowne szarady.
Odbieram to jako zbędny przerost formy nad treścią.

Bodek 2012-03-11 00:22:00
Dlaczego działasz na szkodę Majów ?

O to mi chodzi wprost
Szmuglujesz metal do mojego wroga... czy to nie jest ewidentnie wrogie działanie ??

Rihiter 2012-03-11 00:47:58
Trzeba było od razu mówić, że chodzi o metal. Potrzebowałem przejść przez terytorium Sumeru, władca Sumeru zgodził się pod warunkiem, że dostarczę mu metal. Zgodziłem się - cała historia.
Miał wówczas własne źródło metalu, chciał pewnie się zabezpieczyć na wypadek utraty. Jak nie od Kartaginy, to dostał by skądinąd pewnie.

Nie miało by to w ogóle miejsca gdyby Majowie zezwolili mojej jednostce przejść przez swoje terytorium. Odmówili, obawiając się że będę sam nie wiem... - szpiegował? Musiałem poszukać innej drogi i ta inna droga szła przez Sumer.

Bodek 2012-03-11 12:52:01
No i cóż w związku tym dalej myślisz szanowny sąsiedzie ??



Rihiter 2012-03-11 12:55:07
Czego oczekujesz?

Bodek 2012-03-11 13:02:55
No a czego mogę oczekiwać ??
Piszesz mi że mamy być dobrymi sąsiadami i równocześnie dostarczasz surowiec do mojego wroga...

Sam sie ustawiasz w grupie mi państw nieprzyjaznych - zupełnie bez powodu bo ja żadnego nieprzyjaznego Tobie gestu jeszcze nie uczyniłem.

Sam się postaw w mojej sytuacji pomagasz mojemu wrogowi
Najśmieszniejsze jest to że NIC to nie zmieni bo i tak Sumeria jest już martwa a czy to potrwa 5 tur więcej czy mniej to nie ma znaczenia.

Poza wkurzeniem sąsiada nic na tym nie zyskasz.

Oczekuję ??
No jeśli chcesz żeby jednak mieć normalnego sąsiada a nie wroga to oczekuję zerwania dostaw natychmiastowo jeszcze dziś. Koniecznie PO ruchu Pontiego.
Proste i chyba oczywiste.
Skoro pakt trwa od dawna to 10 tur minęło, jeśli nie minęło to zerwanie go poprzez wypowiedzenie wojny.

Dalsze kontynuowanie dostaw surwców strategicznych do naszego wroga będzie odebrane bardzo nieprzyjaźnie.

Nic złego wobec Ciebie nie uczyniłem, teraz Twoja decyzja sąsiedzie

Rihiter 2012-03-11 13:36:39
Jak wspomniałem, to że przekazałem surowiec Sumerowi to wynik tego, że chciałem przejść na wschód moją jednostką. Wcześniej Majowie odmówili mi tej drobnej przysługi, także twierdzenie że żadnego nieprzyjaznego gestu nie uczynili nie jest w 100% prawdziwe. Odmówili pomimo moich gorących próśb.

Nie mniej jednak rzeczona jednostka niebawem (może nawet w tej turze) osiągnie zamierzony cel i żadnych umów z Sumerem nie będę już potrzebował. Będę mógł zakończyć zatem dostawy surowca (prawdopodobnie wypowiedzeniem wojny, bo 10 tur nie ma jeszcze ten handel chyba). Kartagina zapomni o wcześniejszych utrudnieniach, Majowie zapomną o utrudnieniach obecnych i możemy rozpocząć nowy rozdział historii między naszymi narodami. Dobrze by się stało jakby było to ubrane w jakieś szersze porozumienie, pakt. Taki, w którym potwierdzimy wcześniejsze ustalenia dotyczące ziemi, a także zapewniający wzajemnie spokój Wam w realizacji przedsięwzięć na zachodzie, a nam na wschodzie.

Rihiter 2012-03-11 13:43:40
p.s. Czemu po ruchu Pontiego? Planuję turę teraz robić, wieczorem pewnie mnie nie będzie albo będę zajęty czymś innym.

Rihiter 2012-03-11 15:08:00
Kartagina wypowiedziała Sumerom wojnę i tym samym handel brązem zakończony.

Bodek 2012-03-11 21:12:04
Podjąłeś bardzo słuszną decyzję Mehmedzie :padam:

aczkolwiek wcześniej podjąłeś bardzo niesłuszną aby wogóle dostawy broni dla wroga Twojego sąsiada rozpoczynać :/

W sumie remis.

Proszę o screnny tej granicy i ewentualnej propozycji Kartagińskiej.

Z namiotu polowego gdzieś na równinach Sumerii
p.o. Kasieńki

Rihiter 2012-03-11 21:18:03
Granicę mieliśmy z Kasieńką z Plewanowa umówioną i chcę aby te ustalenia zostały w mocy. Brzmią one tak, że w pasie ziemi jakie jest między naszymi krajami stawiają jeszcze jeden rząd miast zarówno Majowie i Kartagińczycy.

W przypadku Majów oznaczało to postawienie miasta gdzieś na pasie wzgórz jakie znajdują się na waszej wschodniej granicy.
Kartagina natomiast postawi miasta na lini swojej obecnej granicy, co widać na załączonym obrazku.



Bodek 2012-03-12 09:01:26
Hmmm
znaczy się Kasieńka zgodziła się na taki niesymetryczny podział w miastach 2 kartagina i 1 majowie ??

A może bardziej po równo tak 2 i 2 ??

Ten półwysep wyglądaobiecująco i tam mógłbym jedno gdzieś wcisnąć tym bardziej że widzę u siebie że nad tym laskiem jest jeszcze kratka miejsca i akurat by się moje miasteczka tam zmieściło

PS dlaczego wchodzisz woriorem w moje granice ??


Rihiter 2012-03-12 18:20:18
Kasieńka ogólnie zgodziła się na podział terenu, nawet go chyba tak proponowała, w którym ostatnie swoje miasto na wschód stawia na tych wzgórzach, a teren który jest dalej jest Kartaginy. Ponieważ umowa z danym krajem to umowa z danym krajem, a zmiany władców to problemy wewnętrzne i rzutować na politykę zewnętrzną nie powinny, uznaję ustalony kiedyś podział za obowiązujący. Jeżeli nowy władca chce negocjować kiedyś ustalone warunki, to słuchamy propozycji.

Wariorem wszedłem na wzgórza po prostu aby mieć lepszą widoczność. Będzie miło jeżeli mógłby tam pozostać. Jeżeli jednak chcesz abym go cofnął to cofnę.

Bodek 2012-03-12 20:59:06
Oczywiście że nowy władca proponuje aby teren podzielić sprawiedliwie czyli po równo.
2 miasta dla każdego sąsiada
Jak widzę można tam zmieścić 4 miasta więc podział po dwa dla każdego jest sprawiedliwy.... szczególnie jak sobie przypomnę że wysyłaliście ozbrojenie dla mojego wroga :/

Woriora prosimy zawrócić
U nas wojna trwa, nie ma takiej sielanki jak u Was

W które miejsce celujesz szanowny sąsiedzie ?
Ja nie widzę szans na pierwsze niestety ale jestem zainteresowny medalem jakimkolwiek.
Zatem -


- jeśli mi zaproponujecie sąsiedzi układ w wyniku którego ja jestem na podium a wygrywa ktośtam.. to ja w to wchodzę :D

Rihiter 2012-03-12 21:50:15
Trudno mówić o celowaniu. Póki co sytuacja jest mocno rozwojowa i może się wiele rzeczy pozmieniać - tak to widzę przynajmniej. Mogę skończyć na pierwszym, a mogę nie dożyć 150 tury. Tak samo jak i Majowie, dla których gra jest równie otwarta jak i dla Kartaginy przecież. Także układy to możemy zawierać takie aby obydwie strony na nich korzystały - takie są najlepsze.

Co do podziału terenu...
Opcja, że nagle sobie zmieniamy i to co ustalone zostało kiedyś przestaje obowiązywać i linię podziału przesuwamy gdzieś dalej na korzyść Majów to raczej nierealna propozycja. Nierealna dla Kartaginy do zaakceptowania. Napisałem to wcześniej i podtrzymuję to - jeżeli Majowie chcą proponować inny podział niż kiedyś ustalony to proszę bardzo. Zaproponujcie co chcecie wziąć, zaproponujcie co chcecie dać w zamian i rozmawiajmy. Mehmed to człowiek o otwartym umyśle i lubiący się dzielić - tyle że szeroko rozumianą całością, a nie tylko swoją częścią.

Bodek 2012-03-13 10:25:50
Mehmedzie

powołujesz się ciągle na ustalenia z poprzednią władczynią (nader szczodrą jak widzę) ale czy w tych ustaleniach było też coś o tym że nie wchodzimy sobie w drogę... nie rpzeszkadzamy drugiemu, czy było cośo tym że będziecie dostarczać uzbrojenie do wrogów dobrodusznej Kasieńki ??
Czy może Kasieńka wcześniej dozbrajała Persję z którą Ty walczyłeś i to taka lokalna tradycja ??

Przemyśl dorgi sąsiedzie
Moim zdaniem spokojna granica i pełny looz na tyłach obu stronom zrobi bardzo dobrze. A podział terenu troszkę sprawiedliwszy niż 3 do 1 dla kartaginy czyli 2 do 2 byłby naprawdę uczciwy.


PS Ten którego (jak wszyscy mówią) "trzymasz za pysk z północy" zaczął dostawy broni do Sumerii w Twoje miejsce...

eh
ależ głupi są Ci Egipcjanie, robią sobie ze mnie wroga, a Surenoci tuż za granicą Egiptu od dawna... słusznie Faraon robi sobie wrogów w pobliżu.

Rihiter 2012-03-13 17:42:11
To było do przewidzenia, że jak nie z Kartaginy, to brąz dostanie skądinąd. Jest tego surowca w końcu na świecie w brud. Próbuj na Egipt wpływać, może jakoś przekonasz go żeby dostaw zaprzestał.

Co do terenu między nami: pisałem już - proponuj, negocjuj.
Na darmochę jednak nie licz. Przychylne stosunku to nie takie, w których jedna strona drugą głaszcze, a Ci w odpowiedzi chcą więcej. Surowiec do Sumeru miałem pełne prawo dostarczać, było to w moim interesie, bo w zamian Sumer otworzył mi możliwość przejścia przez swoje ziemie. To, że dostawy zakończyłem to był ukłon z naszej strony, a nie odwrotnie.

Bodek 2012-03-13 22:17:03
Proponuj negocjuj ... ehhh
a cóż ja mogę zaproponować ... niewiele

"niewiele Ci mogę dać bo sam niewiele mam"

Jeśli sądzisz że zaproponuje Ci jakąś wspólną wyprawę łupieżczą albo wspólny atak na kogoś to raczej nie widzę szans na to. Świat jest za daleko z przodu a Ty wśród nich.
Mogę proponować tylko to co jest w mojej gesti..

Wiele się jeszcze będzie działo w tym Dyplo i różnie się mogą losy świata potoczyć. Na pewno będzie niejedna okazja aby Was wspomóc na różnych płaszczyznach. Popatrz troszkę na dłuższą perspektywę a nie tylko na najbliższe kilka turek w przód. W moim interesie byłoby aby, gdybym tam gdzieś ulokował drugie miasto, ta granica była spokojna i prawie zupełnie zdemilitaryzowana.
Mogę też dodać że ze swojej strony nie będę wspierał Twoich wrogów, ani surowcami strategicznymi podczas wojny i mogę też Cię powaidamiać gdyby się ktoś zbytnio Tobą ktoś interesował.

Zapewniam Cię że posiadanie przyjaznego sąsiada jest cenną wartością.
Co do EGiptu - to nie będę się prosił, każdy ma swój rozum i podejmuje swoje decyzje, ja przecież nikogo nie straszę (bo nie mam czym) tylko grzecznie proszę o nie wspieranie mojego wroga.
Ukłony Kartagińczyku

Rihiter 2012-03-13 22:37:20
Dokładnie taką granicę mam z Majami od wieków ustaloną - spokojną. Widzę teraz Majowie chcą zmienić. Apetyt rośnie w trakcie jedzenia jak to mówią.

W ogóle nie bierzesz również pod uwagę tego, że jesteś kreatywny, więc jak Kartagina pozwoli aby jedno miasto Majów stanęło na wzgórzach, a drugie na cyplu, to bądźmy szczerzy, o postawieniu tego miasta "na lasku" mogę zapomnieć. Nie miało by ono prawa normalnego bytu. Ale, za wiele o słynnym Bodku słyszałem abym uwierzył w to, że nie bierze on tego pod uwagę. Myślę, że doskonale wiesz czego żądasz, bo w praktyce oznaczało by to 2 miasta Majów i 1 Kartaginy. Jeżeli natomiast odważył bym się na postawienie miasta "na lasku" to była by to zgnieciona kulturą namiastka miasteczka.
Podział taki jaki został ustalony między Majami i Kartaginą jeszcze za czasów Kasieńki z Plewanowa miał dać obydwu krajom możliwość wykorzystania części terenu. To co proponujesz teraz to kulturalna próba wypchnięcia mnie z tego terenu. Podtrzymuję zatem swoje zdanie - podział pozostaje jaki był ustalony od wieków.

Bodek 2012-03-13 23:14:11
No ale jak widzisz ty chcesz postawić 3 miasta .... a ja tylko jedno
A to już niezupełnie sprawiedliwy podział

Poza tym to miasto na cyplu byłoby dla Ciebie najlepszą gwarancją spokoju jaką tylko mógłbyś sobie wymarzyć. Przecież na wypadek wojny traciłbym je momentalnie... wojna z Tobą to dla mnie szaleństwo

No nic rozważ to sobie Kartagińczyku i nie patrz na wszysto przez pryzmat Bodka, popatrz na to że naprawdę możesz zyskać sojusznika gdy dojdzie do wojen światowych.
Ja zupełnie nie mam wobec Ciebie złych zamiarów i nie miałem Ciebie za wroga gdyby nie to że pomagałeś mojemu wrogowi :/
Ja nie uczyniłem ani wcześniej ani teraz żadnej nawet najmniejszej uszcypliwości w grze wobec Kartaginy.

Po prostu negocjuje z sąsiadem w mojej ocenie sprawiedliwszy podział terenu niż 3 do 1 dla niego

Rihiter 2012-03-13 23:52:37
Ciężko to nazwać negocjowaniem. Bardziej tutaj pasuje uparte wmawianie czegoś, niż negocjowanie. Próbujesz mi wmówić, że 3 do 1 to zły podział, więc lepszy będzie 1 do 2.

Bodek 2012-03-14 00:23:38
no widzisz to już krok w stronę kompromisu
nie 3 do 1 i nie 1 do 3 tylko 2 do 2.

Rihiter 2012-03-14 01:26:18
Dobrze wiesz, że 2 do 2 to nierealna opcja. Rozepchasz się i g będę miał a nie 2.
Zresztą to nie żadne negocjacje. Druga strona nic nie kładzie na stole.

Bodek 2012-03-14 20:03:36
Ja nie wiem czego oczekujesz że mam położyć na stole ??
złoto jednostki kasa sety worki - wszytsko jest zakaz przekazywania

Popatrz jak się uniosłes gdy ci wyszło że miałoby być 1 do 2 dla mnie..
ale nie przeszkadza Ci to składać takiej samej propozycji dla mnie i uznawać jej za sprawiedliwą

Wcale nie uważam że 2 do 2 to nierealna opcja...
Naprawdę

Rihiter 2012-03-14 21:18:31
Bodek. No jak nie? Kreatywny jesteś i niby to moje miasto tam miało by jakąś szansę na normalną egzystencję? Słuchaj, gdyby tam było miejsc na 10 miast, rozległa przestrzeń itp, to szedł bym na inne podziały bardzo chętnie. Teraz jednak został tam wąski pasek ziemi, na którym miasta da się stawiać zaraz przy mojej kulturze i 1 zaraz przy Twojej.

Także nie bierzesz pod uwagę, bo pewnie o tym nie wiesz, że podział jaki jest obecnie był ustalony między mną a Kasieńką kiedy jeszcze Wasze najbardziej wysunięte na wschód miasto nie istniało. Więc część przydzielonych ziem Majowie już zagospodarowali. Kartagina od momentu zajęcia Persji (a to było między 20 a 30 turą) nie postawiła w stronę zachodnią ani jednego miasta. To, które jest nad morzem stanęło w miejscu spalonego wcześniej miasta perskiego.

Bodek 2012-03-15 16:09:18
Obejmowałoby żelazo tak samo jak teraz, żadnego żarcia Ci bym nie odbierał

Nadal uważam że chcesz podzielić obszar 3 do 1 dla siebie i w sumie otwarcie to przyznajesz. Bardzo grzecznie proszę o przemyślenie stanowiska. Naprawdę podział 2 do 2 byłby sprawiedliwy

Rihiter 2012-03-15 17:24:04
Obiektywnie rzecz biorąc to 3:2, bo jak wspomniałem Majowie już jedno miasto postawili na wschód, podczas gdy Kartagina od czasu wojny z Persją nic nie stawiała na zachód. To nie jest trudna sprawa do zrozumienia, także chyba po prostu nie chcesz jej zrozumieć.

Rihiter 2012-03-15 18:25:38
Dobra zresztą. Nie ma się co kłócić, bo to kłótnia jest o głupotę. Widzę, że masz już ustawionego settlera pod kolonizację, więc zaraz stanie miasto. Po 5 turach będzie miało już poszerzoną kulturę.



Po popnięciu kultury Twojego nowego miasta stawianie miasta na lasku nie przedstawia żadnego sensu dla Kartaginy. Dlatego Kartagina odstępuje w ogóle od stawiania miasta w tej lokalizacji. Na wolnej przestrzeni między naszymi granicami powstanie tylko jedno miasto Kartagińskie - na cyplu.
Będzie równo, a dodatkowo nie będziemy się cisnąć kulturą i tym samym prowokować wzajemnie do wrogich akcji. Utrzymamy status quo, które zadowoli obie strony.


Bodek 2012-03-15 23:12:36
Mehmedzie Twoja decyzja co do kompromisu jest słuszna ale ...

teraz jak widzę screena to tam nad pustynią jest jeszcze jedna kratka równina
to tym bardziej rozwiązuje problem przepychania się kulturą, nawet się nie spodziewałem.
Majowie nie widzą zastrzeżeń co do tego miasta południowego, nadmorskiego obok zalewu (swoją drogą u nas bóg cheos nie dał ani jednego zalewu :/ )

Uważam też że miasto na lasku przy żelazie nadal możesz postawić i spokojnie się odepchniesz religią na tą jedną kratkę wokół niego. NAPRAWDĘ.

Teraz wreszcie jak wymyśliłem co Ci mogę zaoferować jako dowód braku złych intencji.

Jeśli byś się łaskawie zgodził na te dwa miasta Kartagińskie jak wyżej a moje na górce i tym cyplu (ale kratkę wyżej od zaznaczonej przez Ciebie pozycji - tak abym się nie rozpychał kulturą jako Cre)
to jestem gotów przyjąć Twoją religię.

Masz święte miasto , szukasz wyznawców, ja nie mam żadnej religii i mogę jakąś od sąsiada przyjąć. Zapewni Ci to zyski w przyszłości i będzie naprawdę krokiem w przyszłość. To moje miasto na cyplu traktuj Mehmedzie jak wyspę jednokratkową. Stoi i nie ma kontaktu lądem.

Ja już się troszkę poorientowałem w sytuacji i naprawdę widzę że grasz o najwyżesze cele w tej grze.
Masz sojusz silny z Centem,
zerwałeś dostawy bronzu gdy wiedziałeś że nadal będą one kontynuowane przez Egipt...

Ja Wam naprawdę dobrze życzę. Chcę żebyście stanowili przeciwwagę dla wielkich (Cule, Scooby, Ldeska, Geo)

Nie wiem czemu Wasz sojusz zaczął od razu traktować mnie jak wroga...
i uparliście się aby wspierać Pontikusa

Zresztą dzisiaj powinienem problem dostaw miedzi od Was zakończyć definitywnie i ostatecznie

Rozważ dobrze propozycje Mehmedzie, moim zdaniem jest uczciwa

Rihiter 2012-03-16 00:34:13
Na przestrzeni między nami są tylko dwa miejsca gdzie są jakieś surowce jedzeniowe. Chcesz abym pozwolił na obu osiedlić się Majom. Jedną właśnie zajmiesz zaraz stawiając miasto na wzgórzu. Masz tam wieloryby i rybki. Druga lokacja jest właśnie na cyplu, gdzie są również surowce morskie i którą zgodnie z Twoim "sprawiedliwym" podziałem chcesz przypisać Majom.
Naprawdę wmawiając mi, że mogę sobie postawić miasto przy bezcennym "żelazie" i zero żarcia (nowego, bo wzpółdzielone ze starym miastem to nie żaden bonus), a do tego także drugie miasto przy "zalewach", które są już w zasięgu innego mojego miasta to nie poprawiasz stosunków między nami. Wręcz przeciwnie.

Powiem Ci wprost; albo przestań mnie traktować jak idiotę, albo spadaj na drzewo.

Rihiter 2012-03-16 00:36:51
Co do brązu to nic mi o tym nie wiadomo. Załatwiaj sobie ewentualne pretensje z Centem, nie ze mną.

Bodek 2012-03-16 09:34:00
Ależ co do bronzu to ja od początku pisałem że nie mam pretensji ponieważ to nic nie zmienia.

Sumeria jak widaż padła tak czy inaczej.
Bardziej chodziło o pokazanie jak wygląda stosunek sąsiadów do mnie i jak się okazało nie Ty nei widziałeś nic złego w tym że wysyłasz bronz.
:(

Ale jak już pisałem nic to nie zmienia i co było to było. Ponti już w zaświatach.
Nie odpowidziałeś mi nic na propozycję przyjęcia Twojej religi, co było by konkretną korzyścią dla Twojego kraju.. nie jesteś zainteresowany ??

Rihiter 2012-03-16 15:09:01
Religię mogę podesłać, nawet chętnie.
Nie planuję jednak płacić za to odstępowaniem terenów. Religia to obopólna korzyść. Kartagina zgodzi się ponieść koszt misjonarza.

Co do brązu to po co w ogóle do mnie dalej o nim piszesz? Poprosiłeś żebym przestał dostarczać surowiec do Sumeru. Pomimo tego, że nie musiałem usłuchałem Twej prośby i zaprzestałem dostaw. Teraz z kolei muszę wysłuchiwać (wyczytywać) bajki o "pokazywaniu stosunku sąsiadów do Ciebie". Jakby mój stosunek do Ciebie był nieprzychylny, to na prośbę o zaprzestanie dostaw brązu usłyszał być: "spadaj". Druga sprawa, że te dostawy to zaczęły się zanim jeszcze władałeś Majami, więc zupełnie niepotrzebnie doszukujesz się w tym jakichś osobistych wycieczek.

Rihiter 2012-03-19 17:44:10
To jest alt+s misiek :P
Co siejesz zamęt :P

Bodek 2012-03-19 20:26:13
SORKI WIEEEEEELKIE :padam:

Naprawdę jak widzę moja znajomość civki nie jest taka jak myślałem.
Zbyt dawno nie grałem w dyplo a zbyt długo adminowałem...

Naprawdę jeszcze raz sorki ...

Aż mi głupio ale zbaraniałem na widok screena - poważnie

zresztą to możemy sobie na tel objaśnić bo to nie jest właściwe miejsce.

Naprawdę do głowy by mi to nie przyszło... że to daje taki efekt :wstyd:

Rihiter 2012-03-19 20:30:55
Specjalnie podświetliłem żebyś wiedział, o którym spocie piszę :P

Luzik, nic się nie stało. Się nie gniewam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wnuczus 


GilgameszImperium Chińskie

xfire: wnuczus
Helped: 16 times
Age: 29
Joined: 10 Nov 2005
Posts: 10631
Piwa: 42/47
Location: Poznań
generał broni  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  II miejsce w Mini turnieju w Civilization IV - I Mini turniej 
Posted: 2012-10-03, 22:10   

Bodek 2012-03-19 20:35:36
Niezmienia to faktu że się głupio czuję jak nie wiem :wstyd:

ehhhh

Po prostu jak mi Cheos powiedział jaka to funkcja tak podświetla to aż mnie zatkało .... nigdy się jej nie przyglądałem z bliska


jeszcze raz sorki :padam:

PS To było do Rihitera nie do Mehmeda.
Rihiter być gut ale Mehmed nicht gut bo się nie chce terenem podziałkować ;)

Rihiter 2012-03-19 20:38:08
Oj tam oj tam. Już się wystarczająco podziałkował. Wszystkiego oddać nie może.

Bodek 2012-03-19 20:40:53
może się podziałkować lepiej może tylko nie chce sknera jedna ... jednego miasta żałuje ...
dla wpływów z religi które by płynęły przez resztę grę


Rihiter 2012-03-19 20:43:07
Religia to korzyść obopólna.
A miast Mehmed ma tylko 13, bieda i nędza. Majowie ponad 20. Cóż to za przepych!
Więc kto tu sknera to można dyskutować.

Bodek 2012-03-19 20:47:12
Bieda i nedza
w techach sto lat za murzynami jestesmy
liczbe miast to falszywi wrogowie rozpowiadają nam nieprzychylni...

Co do religi to korzyść obópólna ale dlatego co ma siedzibę bezporównania większa, sam miewałem świete maista to wiem.

Na pewno by Ci się opłaciło pod względem finansowym , szczególnie po banku markecie grocerze i Wallstreet.
Przemyśl to dobrze Mehmedzie. Jakbym miał święte miasto to bym bez wahania na takie układy z sąsiadami szedł. Reli już z miast nie wycofam, bedzie na zawsze i kasa bedzie na zawsze płynąć.
Czy mam brać od Brenusa, i wzmacniać hegemona jeszcze bardziej ??

Rihiter 2012-03-19 20:54:44
Co do podziału terenu to wiem, że wiesz co i jak, ale udawać niewiedzącego musisz. Więc wiedz Bodikusie, że Mehmed wie, że Ty wiesz, że on wie, że wiesz ;)
A udawaniem niewiedzy wiele na nas nie zdziałasz. Nas interesuje szczera i otwarta współpraca, gdzie obydwie strony czerpią korzyść.

Religia, owszem. Korzyść dla posiadacza świętego miasto bardzo zacna. Tyle że Kartagina nie jest zbytnio religijnym narodem. Ot jest sobie religia, ale rozwijać jej nie rozwijamy. Może przyjdzie na to czas, lecz rozwijanie religii to inwestycja długoterminowa, a teraz są czasy, że trzeba łapać to co jest blisko i może przynieść najszybciej zysk. Nie zaprzeczysz Bondikusie, bo przecież sam tak postąpiłeś. Może i religia zostanie w miastach, ale jest rzecz ważniejsza - teren, którego więcej na świecie niż jest nigdy nie będzie.

Bodek 2012-03-19 21:00:10
No widzisz Mehmedzie z terenm to masz rację i równocześnie nie masz

Musisz popatrzeć tak jak Majowie.
Teren jest i go coraz bardziej przybywa, tylko każdy musi spojrzeć w inną stronę.

Ty masz swoje plany na wschodzie, ja gdzieś indziej. Tam szukaj terenu a nie tu na skrawkach naszej biednej krainy.

W każdym razie dziwię się że reli nie rozwijasz ale to już Twoja decyzja

Twój sąsiad z południa miał znaaaacznie bardziej pozytywne podejście do tego że jego Judaim miałbym przyjąć..

No nic ponegocjuje jeszcze z Brenusem, on też ma fajną relę

Rihiter 2012-03-19 21:37:08
Negocjuj negocjuj.

Moje stanowisko znasz - religia tak.
Trenu nie zamierzam oddawać.

Skoro już rozmawiamy. Prosił bym o nie wchodzenie jednostkami w nasz teren przygraniczny. Widzisz, Mehmed to zestresowany człowiek. Ma problemy z zaufaniem.

Rihiter 2012-03-19 22:45:14
Hmmm, z resztą dobra. Wejdź sobie tym wariorem jak Cię to uspokoi. Kartagina swoim jednak też wejdzie.

W sumie to może masz i rację. Każdy z nas ma jakieś swoje plany, jesteśmy na oddzielonych przesmykiem "kontynentach", lepiej żyć sobie spokojnie i w przyjaźni. Tak jak żyłem z Kasieńką.
Ziemi na przesmyku zachowam, za bardzo szanuję wspomnianą już Kasieńkę i jej decyzje :) , ale proponuję żyć w przyjaźni. Postawimy sobie czujki, żeby się czuć bezpiecznie, dostarczę Ci misjonarzy, może nawet jakiś pakt zawrzemy (chociaż z tego co słyszałem to i Ty i ja nie szastamy paktami na lewo i prawo). Ogólnie będziemy sobie żyć w spokoju obok siebie, a równocześnie daleko, bo każdy ma swój ląd i swoje interesy.

Oto pokojowa i przyjazna propozycja Kartaginy.

Bodek 2012-03-20 09:57:21
Ciekawe podejście Mehmedzie

Twój worior bez zaproszenia od daaaaaaaaaaaawna po moim terenie sobie hasa
nigdy nie spytałeś czy możesz wejść pozwiedzać po prostu wszedłeś i tyle.
Na dodatek nie gdzieś przy granicy tylow samym centrum

Przyjąłem że takie zwyczaje u sąsiada i podobnym wejściem zamierzałem się zrewanżować i rónież centrum Kartaginy pozwiedzać. A tu zdziwienie w ambasadzie...

Rihiter 2012-03-20 17:08:21
Oj oj. Jakie centrum. Warior chodził po Sumerze, a w międzyczasie wyciąłeś Sumer. Teraz to ten Warior tylko próbuje się stamtąd wydostać, więc proszę bez bajek, że chodzę sobie po centrum.

Piszę w przyjaznym tonie i z przyjazną propozycją, a w odpowiedzi pretensje :
Przecież zaproponowałem; przyjaźń, wzajemny spokój i dowolnie sobie po ziemiach łazimy (w szczególności czujki na terenach przygranicznych sąsiada spokój umysłu gwarantujące).

Bodek 2012-03-20 21:31:47
ależ ja również odpisuję ze spokojem

tylko takze ze zdziwieniem że mój worior wzbudził takie poruszenie w ambasadzie podczas gdy kartagiński u mnie się wałęsa (może ma na imię Lech)

Tak czy inaczej ja się nigdzie głęboko nie zamierzam i nie zamierzałem łądować. Chciałem tylko pokazać że też moje umieją chodzić...

Umówmy się że wchodzimy sobie 2 kratki w głąb i sobie tam siedzą... pasuje ??
Taka wymiana studentów :D

Rihiter 2012-03-20 21:35:07
Gdzieś tam na jakąś górkę bym sobie wlazł jak się da. Albo na tą dżunglę, bo wszystko zasłaniają :)

Z tym poruszeniem w ambasadzie to taki wiesz... zły dzień tam był i nerwowa atmosfera. Później się skonfundowali :P

Gdzieś tam sobie znajdź ciepły kącik, może być jak mówisz 2-3 pola od granicy i filuj czy nie idą na zachód kartagińskie zastępy...

Bodek 2012-03-23 16:05:45
A mółbyś mi Mehmedzie wytłumaczyć czemu teraz zupełnie bez uzgodnień wpływasz sobie na nasz teren ?

Rihiter 2012-03-23 16:43:13
Wydawało mi się, że zezwoliliśmy sobie na wejście w nasze granice kulturalne. Myślałem, że dotyczy to i lądu i wody. Jeżeli to problem to zawrócę galerę... Wiedz jednak, że płyną na niej kartagińskie dzieci na wakacje. Środowisko między narodowe uzna Cię za potwora. :D

Rihiter 2012-03-24 14:58:56
Ustalmy może klarownie te zasady dotyczące tego, czy możemy się poruszać po naszych terytoriach wzajemnie, bo widzę, że zrozumieliśmy to co ustaliliśmy kiedyś inaczej.

1) Odebrałem to tak, że możemy sobie chodzić dowolnie, Ty wszedłeś sobie wariorem do mnie, ja do Ciebie i łazimy.
2) Wodzę jednak, że swojego wariora zadekowałeś na górce i dalej nie idziesz, a piszesz też uwagę co do galery, czyli podejrzewam, że Twoją intencją jest abyśmy tylko mieli czujkę 2-3 pola od granicy i nie zwiedzamy nic więcej.

Opcja 1 czy 2 - która wolisz aby obowiązywała?

Rihiter 2012-03-25 15:10:03
O, widzę że postanowiłeś sobie też pochodzić (i to w dodatku na podwójnym ;) ). Ok, czyli rozumiem, że przyjmujemy zasadę ze swobodą ruchów.

Widzisz, jak miło. Każdy będzie mógł się pozbyć wzajemnych, niepotrzebnych obaw i spokojnie się rozwijać na swoim. A masz co rozwijać z tego co widzę. Kraj ogromny, potencjał też super, ale dopiero za XX tur, bo podniesienie gospodarki zajmie Ci trochę czasu. Koszty musisz mieć kosmiczne, a do sądów trochę Ci jeszcze brakuje.
Kartagina też nie narzeka, mam co tutaj u siebie robić. Terenu jeszcze pod 2-3 miasta się znajdzie i wszystko trzeba ładnie rozwijać. Wydaje mi się, że żadnemu z nas nie jest na rękę taka chłodna "wrogość", milczące wyczekiwanie. Mamy już czujki u siebie, jeszcze proponuję podpisać pakt tak abyśmy się mogli oboje czuć w pełni bezpiecznie i skupić na rozwoju.

Bodek 2012-03-25 22:04:37
Co do swobody ruchów to qrcze sąsiedzie nigdy raczej nie udzielałem i nie udzielam zgody na swobodne chodzenie po swoim terenie. Tutaj jednak ja cały czas próbuję nadążać za Twoim ttrybem rozumowania. Najpierw chodziłeś sowim u mnie więc wysłałem też sowjego do Ciebie, potem mój się zatrzymał na górce na dwie turki ale gdy zobaczyłem że ty dalej zwiedzasz a nawet dosłałeś jeszcze łódkę na moje wody to pomyślałem że co ja będę jak jeleń siedział na wyznaczonej górce jak sąsiad zwiedza i uczyniłem to samo.

Takż epodsumujmy, mi by najbardziej pasowało aby jedne drugiemu na teren nie wchodził, nie wpływał, nie stacjonował pod granicą itp...

Za wyjątkiem jedengo woja który sobie siedzi przy granicy u sąsiada i obserwuje. Dlatego też tego chciałbym abyśmy się trzymali

Co do ekonomi to jakoś spróbuję nadgonić ale lekko nie jest i zapewne dłuuugo nie nadgonię strat w techach do czołówki. Do czołówki (niestety dla mnie) zaliczam także Ciebie. Także róbmy sowje i nie wchodźmy sobie w drogę, nie wpsierajmy swoich wrogów, nie szpiegujmy się ponad minimu tego co jest potrzebne aby widzieć demo sąsiada, nie podpływajmy statkami pod swoje granice a będzie dobrze

Rihiter 2012-03-25 22:18:23
Okej, ze zwiedzaniem przyjąłem do wiadomości i będę od teraz stosował. Warior na czujce będzie się tam kręcił w obrębie wzgórz i dżungli, nie dalej, a tego drugiego wyprowadzę z Twoich ziem.

Co do rozwoju i spokoju... W rozwoju rzeczywiście Kartagina jest wysoko, ale nie jesteśmy tak wielkim krajem geogradicznie jak Majowie. Jakbym miał złe zamiary to bym nie proponował współpracy, tylko próbował to wykorzystać. Serio widzę jednak w Majach dla Kartaginy dobrego partnera - partnera z potencjałem, z którym nie mamy konfliktu interesów.Dlatego pakt otwarcie proponuję. To da nam najwięcej swobody jeżeli chodzi o bezpieczeństwo wzajemne i trzymanie się własnych spraw.

Bodek 2012-03-26 23:48:14
Ciężko to widzę sąsiedzie ciężko co innego mówisz co innego robisz

napisałeś że nie zwiedzamy a w grze czynisz zupełnie co innego i ten drugi woj zamiast kierowac sie do domu to sie szlaja tam gdzie nie miał zgody

zerwałem OB

Rihiter 2012-03-27 01:07:36
Przecież jakbym nim wracał do domu to bym przeszedł Ci przez środek państwa, stolice itp. Poszedłem na północny zachód żeby tamtędy wyjść z Twojego kraju specjalnie unikając centrum.
Ty mój drogi robisz co innego niż mówisz. Dodam jeszcze, że po pisałeś o nie szpiegowaniu się, Kartagina przestała przeznaczać SP na Majów, zaś Majowie pomimo tej deklaracji wciąż swoje przeznaczają na Kartaginę.

Bodek 2012-03-27 09:25:18
no pięknie pięknie
ale to Mi nie wolno wyrównać punktów szpiegowskich z Tobą tylko Ty możesz mieć na mnie nadwyżkę ??

Proponuję unormować relacje i przestrzegać ich
Nie wchodzić sobie na teren, nie szpiegować się wzajemnie, wyrównać pukty szpiegowskie między nami tak aby każdy widział demo drugiego i nic ponadto
Ustawić po 1 (jednej) czujce u sąsiada i wyznaczyć jej powiedzmy 2 miejsca przebywania, w głąb się ma nie zapuszczać

Ja proponowałem takie coś od początku tylko niestety Mehmed inaczej rozumuje słowo jedną czujka, nie zwiedzanie, wyrównanie punktów szpiegowskich itp...

Jeśli nie życzysz sobei takiego prostego układu to proszę NIE przyjmować propozycji OB.
To Ty masz cotony i Tobei powinno zależeć na szlakach handlowych nie mi

Rihiter 2012-03-27 16:47:38
Życzę sobie właśnie. Dlatego przyjmę OB chętnie. Po prostu nie doprecyzowaliśmy wcześniej, a jak to bywa, ile ludzi tyle interpretacji.

W tej formie jaką obecnie wpisałeś jest już doprecyzowane wszystko. Jedynie musimy jeszcze ustalić te miejsca przebywania (mogą być 2 jak napisałeś, jak się domyślam 2 koło siebie), no i ustalić wysokości punktów szpiegowskich - nie wiem ile Ci trza aby widzieć moje demo.

Bodek 2012-03-27 21:19:42
Twoje demo widzę cały czas.
Imponujące
ale chcę wyrównać punkty i tyle, po prostu bo tak jest uczciwie
Zatem za limit proponuję przyjąć tyle ile masz aktualnie (nie wiem ile to jest) i ja sobie spokojnie wyrównam do tego poziomu wtedy gdy będzie taka potrzeba. Jesli przez jakiś czas do tego wyrównania będziesz widział co wymyślam to trudno - i tak się nie mam czym pochwalić.

Miejsca do przebywania ??
No mi pasuje ta górka ze złotkiem jest chyba 2 kratki od granica a po mojej stronie też jest górka dwie kratki od granicy chyba pod miastem jeśli dobrze pamiętam.

Ale tu akurat jestem zupełnie elastyczny i nie przywiązuje do tego jakiejś głębszej wagi.

Rihiter 2012-03-27 21:34:09
Ok, to wyrównuj SP. Dla mnie to bez znaczenia. Mam bodajże 136 punktów na Tobie i to może być obustronny limit.

Lokacja dla czujki na wzgórzu ze złotem jest ok.
Moją chętnie bym trzymał na tych dwóch polach co są porośnięte dżunglą, między Twoimi miastami. Ciut głębiej co prawda niż 2 pola, ale wynika to z tego, że masz bufor z nowego miasta, podczas gdy obydwa moje na zachodzie to duże i ważne dla mnie aglomeracje.

Bodek 2012-04-13 00:46:27
No i cóż to sąsiedzie
już zapomniałeś własnego słowa
miałeś nie zwiększać szpiegostwa ....

Rihiter 2012-04-13 01:27:01
Musiałem w turze poprzedniej wyłączyć szpiegowanie na kimś i mi rozrzuciło po wszystkich po kilka punktów. Wyłączyłem dziś jak zauważyłem więc wpadło niewiele - 4 bodajże. Sorki.

p.s. Na kogo się to znowu zbroją nasi przyjaciele Majowie?

Bodek 2012-04-13 14:32:19
wszyscy wokół się zbroją
Kartagina się zbroi, Egipt się zbroi, Zulus sie zbroi, Japonia się zbroi, Zsrr i Indie to już nawet nie mówię bo to jest przepaść

Nie mam zamiaru być tym barankiem który jako jedyny siedzi bez armii na stanie

Rihiter 2012-05-13 00:15:25
Bodek, odpowiedz mi jeszcze na takie pytanko: kasa, którą chciałbyś aby Kartagina wypłaciła Majom, na co jej potrzebujesz? Co chcesz tak pocisnąć? Czym chcesz ożywić gospodarkę, w czym pomoże ta kasa? Pytam, bo skoro miałbym się zdecydować na takie zagranie to chciałbym znać motywację, cel.

Rihiter 2012-05-13 17:25:39
Dobra, Cheos widzę zgodził się na kwestię przekazania kasy i żeby było to pojutrze. Jutro kończę PP, zrzucam naukę na 0% i na wtorek będzie 400 dla Ciebie uzbierane.

Bąbel podchwycił temat mojego wjazdu w Lukgina, już zasadza się na kontrę przeciwko Zulusom i dodatkowo proponował aby Cent w tym pomógł. Wszystko idzie zgodnie z planem :)

Powiedz mi jak to widzisz jeżeli chodzi o Wasz atak wspólny z Centem na Bombla? Chyba dopiero po tym jak odbędą z Pontim jakąś dużą bitwę, tak? Czy może sugerujesz inaczej to rozegrać? Masz większe doświadczenie w takich skomplikowanych szaradach, także mów śmiało jak gdzieś w tym co napisałem widzisz jakąś dziurę.

Bodek 2012-05-13 23:01:48
Nie sądzę aby doszło do dużej bitwy u Bombla i Pontiego.
Cent powinien (już dawno w zasadzie) wbijać się i zająć co się da zanim Bombel zdąży zawrócić. Ale musi lepiej pomyśleć i policzyć które miasta zająć a które spalić bo to jest klucz do zysków na wojnie. Tak aby się nie władowac w wieczne odbijanie.

Jakbym miał mapy dokładne (mam komunistów) możemy się wymienić, to bym może cosik pokombinował....
Najważniejsze to sie tak ustwić żeby nei można było odbijać jak powróci trzon.

Rihiter 2012-05-13 23:07:42
Możemy wymienić mapy. mam praktycznie widoczny cały świat. Bodek, tylko robię to wszystko bo zakładam, że Ty, Cent i ja jesteśmy teraz sojusznikami. Poważnymi sojusznikami. I razem chcemy jeszcze losy tej gry odwrócić jakoś, chociaż to nie będzie łatwe. Otwieram się przed Tobą, chociaż jeszcze przed chwilą walczyliśmy. Robię to, bo podoba mi się to jak myślisz i kombinujesz, wiem że mogę się od Ciebie sporo nauczyć. Mam nadzieję, że się nie zawiodę i nie obudzę z ręką w nocniku. Sam mówiłeś, że gdybyśmy kontynuowali walkę i palenie Twoich miast, to przeszedł byś w tryb kamikadze = tylko szkodzić oprawcom, a ambicje poszły by na bok. Pamiętaj, każdy miecz ma dwa ostrza. Wierzę, a przynajmniej chcę w to wierzyć, że nic takiego paskudnego nie planujesz i również widzisz w nas partnerów, z którymi można jeszcze w tej grze coś stworzyć pozytywnego dobrze się przy tym bawiąc.

Dlatego jak mówię otwieram się: dostajesz to 400 golda za pokój. Wymienimy się też mapami, chociaż to również jest prezent tak w zasadzie dla Majów.

Bodek 2012-05-13 23:14:46
Realnie to mogę Ci screena wkleić bez wymiany map, widzę cały świat na mapach, calutki

Nie wiem skąd komuniści mają takie mapy ale mają i mi je dali

Ja tam jestem FILAR bo wiąże (w ich mniemaniu) Petera, Rihitera i Centa

ehh to długa rozmowa i nie mam tyle czasu żeby to opisać...

Ogólnie to ja naprawdę uważam że można to wywrócić cały układ ale TY i Cent musicie być naprawdę DOBRZY.
Szczególnie teraz Cent musi to dobrze zaplanować bo Bombel umie walczyć i odbijać swoje ziemie.

Popatrz dziś podczas tury na New Cobe
Niech to będzie darmowa "bezwojenna" próba.
Podobnie będzie u Bombla
Zobacz jak wczoraj była Twoja kultura jak jest dziś i co by się mogło dziać.

A co by się mogło dziać za 2 turki.... na obcym terenie trzeba być mega czujnym... mega.. Bombel nie ma tu portów więc jego szach z wody nie zaboli, tam bedzie trzeba lądem iść i naprawdę łatwo o błąd

Bodek 2012-05-14 00:32:52
Aby nie być gołosłowny:

Tak wygląda świat komunistów, a raczej wyglądał bo to screen z przed 20 tur

Mapami możemy się wymienić

Rihiter 2012-05-14 00:50:57
Okej, widzę więcej, ale spoko. Zaproponuję wymianę.

Co do mechaniki związanej z kultura to ją rozumiem. Jeżeli ma się przewagę % na danym polu i to pole JEST pod aktywnym wpływem Twojej kultury (nieważne z którego miasta), wtedy to pole ma Twoją kulturę. Fakt, że nie spaliłem Cobe to mój błąd. Ale z drugiej strony obecnie Twoja kultura objęła tylko 1 pole między miastami. Musiała by dopiero wzrosnąć, zrobić popa, by objąć kolejne. Myślę, że do tego czasu miasto było by zabezpieczone, bo tak łatwo przebić by Ci się nie dało. Nie przez mury bez oddziałów prochowych, a ja również niebawem miałbym działa, przez które po prostu być nie przeszedł.
Ale nieważne. Lekcja jest użyteczna - czyli że odbudowując miasto można wykorzystać swoją kulturę z miasta, które nie jest w Twoich rękach. Przyda się na pewno w przyszłości. Dzięki wielkie.

Co do strategi bloku komunistów to pewnie sobie w najbliższych dniach przez telefon poopowiadamy. Też nie chce mi się pisać manuskryptów :P

Słuchaj. Co do kasy. Czy opcja taka, że teraz już - dziś - przekazuję do Cheosa 200 golda, a kolejne 200 golda przekazuję za 5 dni jest dla Ciebie okej? To podobnie jest kwestia ekonomiczna. Za 5 tur będę miał w stolicy Bank, a więc zrzucenie nauki na 0% da mi wtedy jakieś ~50 golda / 1t więcej. Rozumiesz, mieć 50 golda, a nie mieć to już jest 100 golda ;)
Rozumiem, że potrzebujesz złota aby zboostować u siebie wynalezienie PP, które ożywi Twoje prerie pokryte chatkami :) . Podejrzewam, że nie odpalisz tego tak, że od razu w jedną turę spalisz 400 golda, tylko po kilkadziesiąt / 1t. Więc pytam, czy opcja 200 teraz, 200 za 5 dni będzie dla Ciebie wystarczająca?

Bodek 2012-05-14 11:20:21
No właśnie zamierzam spalać po 400 golda na turkę przez 3 turki ...
i nie ukrywam że dla mnie każda turka jest cenna a te zapewnienia o wekslu traktowałem jak pewnik.
Także jeśli bym jednak mógł prosić o te 200 w nastęnej to by było miło.
Jeden bank w jednym mieście nie zrobi już dla Ciebie kolosalnej różnicy przy i tak dobrze rozwiniętym państwie a dla mnie każda turka jest cenna żeby się odbudować.

Też uważam że przez tel sobie pogadamy o komunistach bo to jest masa pisania i "manuskrypt" to właściwe słowo.

Rihiter 2012-05-14 15:44:36
200 już przekazałem wczoraj. Kolejne zatem przekażę niezwłocznie.
A różnicę ten jeden bank zrobił by taką jak opisałem: 50 golda / tura. :)

Rihiter 2012-05-14 22:36:44
Bodek, nie dorzucaj jak możesz kultury do tego New Cobe.

Rihiter 2012-05-14 23:39:48
A propos ataku na Bombla. Plan taktyczny ułożyłeś super. Mucha nie siada. Mam jednak obawy do całokształtu, do obranej strategii. W obecnym zamyśle Cent wbija Bomblowi w plecy mega kose. To nastawi Bombla emocjonalnie przeciwko Centowi i finał będzie taki, że rzuci na niego wszystko. To bardzo niekorzystne nastawiać kogoś emocjonalnie na zemstę na siebie. Skoro plan i tak odkłada się w czasie, proponuję aby zadziałać troszkę po mojemu. Pozwólmy Bomblowi i Pontiemu wyładować emocje na sobie. Bombel chce zrobić wałek na Pontim, a Ponti chce zrobić wałek na Bomblu, więc okoliczności są idealne. Sprawmy by tam od emocji aż zaiskrzyły pioruny, a później dopiero wejście by pozamiatać.

To taka moja skromna opinia.

Rihiter 2012-05-14 23:42:59
Acha. Jutro będę miał pozostałe 200 do przelania dla Ciebie. Jeżeli chcesz już jutro z tego złota skorzystać, to wiadomo, ruchy odpowiednio muszą być i przez Admina musi przelecieć.

Dodam jeszcze, że się z wynalezieniem PP ***ło ;)
Wczoraj pokazywało mi, że się zrobi na dziś. Dziś patrzę, a tu zabrakło 2 kolbek...
Heh. Zastanawiam się dlaczego, bo kiedy się wylogowywałem to było 1 tura pokazane. Ruch robiłem jako ostatni chyba nawet. Nic się nie zmieniło w grze, a PP nie wskoczyło.

Bodek 2012-05-15 17:21:04
odpisze szerzej wieczorem bo teraz mam bardzo mało czasu .....
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wnuczus 


GilgameszImperium Chińskie

xfire: wnuczus
Helped: 16 times
Age: 29
Joined: 10 Nov 2005
Posts: 10631
Piwa: 42/47
Location: Poznań
generał broni  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  II miejsce w Mini turnieju w Civilization IV - I Mini turniej 
Posted: 2012-10-03, 22:10   

Bodek 2012-05-15 22:34:44
Odpowiadam po kolei:
1. Cobe i New Cobe
Tu jest sytuacja poza moją kontolą i kwestia czasu aż moja kultura ogarnie to miasto wokół. Jestem cre i samo się pompuje a bibliotekę muszę tam wyciąć bo mam bonus i wycinam w każdym mieście. Gdyby nadal trwała wojna to wczoraj w nocy by moja kultura podeszła pod Cobe a dziś już bym pruł z katap i wszystkim co mam w cały Twój stack. Ale wojny nie ma więc nie cisnąłem kultury, sama skoczy za 2 turki, dziękuje że mi odbudowałeś plantację bananów :padam:
doceniam , doceniam, przyda się

2. Atak na Bombla
No ja tylko ułożyłem plan jak atakować a decyzja czy atakować to już Centa sprawa. Jak rozumiem strasznie mu zależy na nowych miastach i dlatego jedyne gdzie może je uzyskać to Bombel. Jak chce czekać to spoko niech czeka
Aczkolwiek ja uważam że Bombel się Pontim nie zetrą w wielkiej bitwie, raczej tam się poprztykają i jakoś podzielą Lukgina i tyle. Cola podobno już dziś zostanie wchłonięty.
Tak czy inaczej się Bombel motyla noga na maxa za nóż. Nie ma innej opcji, jeśli chcecie poczekać to czekamy, ale ja rozumiałem że Cent to wręcz skomle o nowe ziemie. A innych kierunków niż Bombel to on nie ma..
no chyba że inny nóż :rotfl2:
.....
ale o tym to nie w tym pakcie ;)

3. Co do kasy i PP to będę wdzięczny bo już to sobie wyliczyłem, a co do tego że się tobie coś zmieniło i zabrakło dwóch kolbek to przyczyny mogą być:
ktoś zerwał OB i sie inaczej szlaki ustawiły, ktoś podpisał OB i inaczej przeskoczyły (mniej korzystnie dla Ciebie), ktoś stracił , spalił, przekazał miasto z którym akurat miałeś korzytsny szlak i civka przestawiła na inny mniej korzystny....
takie detale są nie do przewidzenia, ktoś mógł dociąć swoje duże miasto i nagle szlak z 4 monet się zmienił na 3 monety.... naprawdę masa kombinacji jest

Ogólnie to mógłbyś opisać troszkę więcej
ajk widzisz dalej tą grę
Docelowo z kim trzymać kogo lać, jak to ma się skończyć, wojna, statek, kulturka ??

To są takie globalne plany i do nich się dotnie bierzące tak aby to stanowił całość

Rihiter 2012-05-15 23:26:44
Tak, jesteś kreatywny. Prawda. Cóż, będę musiał tam budynki kulturalne boduwać, żeby się wyrównała kultura jakoś. Trochę to potrwa :
Za plantację nie musisz dziękować, proszę bardzo. ;)

Ataku na Bombla nie chcę odwlekać, wiadomo że im szybciej tym lepiej. Pośpiech czasem po prostu nie jest najlepszym doradcom stąd moje obawy. Jak wyjdzie zobaczymy.

Właśnie to jest dziwne, że robiłem turę jako ostatni o ile dobrze pamiętam. Stąd moje zdziwienie jak zobaczyłem, że PP się nie zrobiło.

Co do planu globalnego, kultura raczej odpada bo raczej nie ma jak.
Zostaje statek albo wojna, bo dyplomatycznie też raczej się nie uda.

Rihiter 2012-05-16 01:00:52
Przekazałem pozostałe 200 do Cheosa.
Skoro mam stracić banany zaraz to poprosiłem o świnki. Bez bananów mogę mieć problemy ze zdrowiem w niektórych miastach także jeżeli możesz to zaakceptuj proszę. Banany w przyszłości też się przydadzą. Zerknij tam co moglibyśmy wymienić, czego z moich rzeczy nie masz.

Co do bananów przy New Cobe i Bananacalal, to spróbuję je przejąć szpiegami - sianie kultury. Dlatego wrzuciłem na Ciebie na powrót punkty szpiegowskie.

Bodek 2012-05-16 09:09:54
No szczerze mówiąć to średnio mi się to podoba że ktoś kto chce żebyśmy się traktowali jak sojusznicy teraz ponownie zaczyna mnei szpiegować.

Uważam że masz znacznie poważniejsze sprawy na głowie niż próba (z góry skazana na niepowodzenie) odzyskiwania bananów. Naprawdę ja tam kulturę pompowałem całą grę, te pola są przepełnione moją kulturą.... może wielki artsta by je odzyskał, ale też szczerze mówiąc wątpie.

Daruj sobie i oszczędź szpiegów i kasę iczas i zaangażowanie i skieruj je tam gdzie masz prawdziwe zyski do ugrania a nie jedne głupie banany.
Jesli Ci zależy na surowcu banany to się na coś wymienimy i tyle.

Zresztą moje zdanie na temat okupacji Cobe znasz i nie będę się powtarzał.

Atak na Bombla już się opóźni i to bardzo bo mi Cent napisał że wyjeżdża i na zastępstwie ktoś będzie a ja z zastępcą się nie piszę na wyruszanie na wojnę.
Będzie wielka hryja że nóż w plecy bomblowi wbija ktoś na zastępstwie a Cent by tego nei zrobił.
Także tak czy inaczej się przeciągnie i to sporo.

ZObaczysz że wtedy już Bombel te miasta obsadzi ORMO-wcami i z akcji nici.
Na teraz by się udała bo tam siedzi (wg słów Centa) pik, spear i arch. Ito tyle obrony od srony Egiptu.


Natomiast Rihi jeśli uważasz że wojna z Bomblem jest docelowo niekorzystna to pisz i argumentuj. Szczególnie nie mi tutaj tylko w pakcie też z Centem.
No przecież to nie ja chcę Centa wpychać na wojnę tylko On chce miast..
Może go przekonasz żeby sobie darował i dalej poszeł w rozwój (ale w to wątpię)


Rihiter 2012-05-16 09:52:38
Uważam wręcz przeciwnie - powinien Bombla zaatakować i rąbnąć mu tych miast ile się da. Tylko z głową, czyli w odpowiednim momencie i w odpowiedni sposób. Sposób zaproponowałeś odpowiedni, plan taktyczny świetny. Co do odpowiedniego momentu to są na mój gust dwie możliwości:
- jak najszybciej, czyli też zgodnie z tym co planowaliście,
- w momencie jak się Bombel zaangażuje w wojnę z Pontim.

Później zgodnie z tym co mówisz może być za późno na szybką akcję i będzie wojna pozycyjna od początku samego, czyli z szybkich zysków nici.
Opcja, że atakujecie jak najszybciej przyniesie może i mniej zysków, bo będzie mógł Bombel szybko zmienić plany i zawrócić wojska, ale jest pewna. Tzn. wiecie, że można ją zrealizować teraz. Oczywiście jak przyłączył by się Ponti i wjechał w plecy Bombla to w ogóle jest idealnie. Akcja pewna i zyski duże. Ale wiadomo, nie można być pewnym czy ktoś coś zrobi, trzeba się opierać przede wszystkim na własnych działaniach.
Z kolei poczekanie na to aż Bombel zaangażuje się u Pontiego jest mniej pewne, bo może to nie nastąpić, ale zyski były by z pewnością bardzo duże.

Po dłuższym zastanowieniu skłaniam się jednak ku temu aby atakować jak najszybciej. Przyczyna jest prosta: Ponti obecnie można powiedzieć, że jest pariasem. Nie jest w żadnym większym sojuszu, bo z komunistami to tak trzyma z rozpędu nacji, ale nie z przekonania. Więc będzie szukał okazji aby do kogoś się dołączyć, z kimś podziałać, przysłużyć się, wkraść w dobre stosunki z podwalinami wspólnej walki, współpracy bliskiej. Dlatego powinien być solidnym i pewnym sojusznikiem do ataku.

Jednym zdaniem: uważam, że Cent powinien atakować jak najszybciej.
Jeżeli chodzi o zastępstwo to dopytam kiedy on jedzie. A nawet jak jedzie to warto znaleźć kogoś solidnego i działać mimo wszystko. Cent zostawi instrukcje jednoznaczne i nie będzie flejma.

Bodek 2012-05-16 13:49:42
martwi mnie znowu że odniosłeś się do szpiegostwa oraz że widzę pokój z Mongolią.

Tak troszkę się przyglądam tym 10 turom pokoju i ...
czyżby powtórka z rozrywki ??

Rihiter 2012-05-16 13:58:15
To rozejm jest.
Nic się nie przejmuj. Daliśmy sobie wzajemnie słowo i ja tego słowa dotrzymam. Spójrz na Centa w kwestii wiarygodności mojego słowa przy otwartej współpracy.
Przedzwonię dziś i porozmawiamy o sytuacji.

Rihiter 2012-05-19 01:33:02
Ciekawe rzeczy się tam dzieją w okolicach Seulu. Drugie koreańskie miasto poszło z dymem. Jak uda się antykomunistom spalić Seul to będzie potężny cios.
Zastanawiam się jak ten fakt zmienił by rozkład sił. Jak to wpłynie na równowagę, którą zgodnie z planem jaki Tobie przedstawiłem chcę utrzymać. Myślisz, że jak zniknie AP to będzie bardzo duża strata dla ZSRR, na tyle duża, że antykomuniści uzyskają przewagę? Mechanikę AP znam, ale w sumie jakoś mnie ona nie powala na kolana. No ok, +2 młotki z każdej budowli religijnej. Po Sci.Met. to będzie oznaczało jedynie +2 młotki ze świątyni, bo monastyr odpadnie. To tak w zasadzie nie taki znowu kosmos. Przy 20 miastach maksymalnie 40 młotków. Nie wiem, jakoś nie jestem fanem AP. Co prawda w Misiu1 wygrał, ale to było coś na kształt tego czego nie lubisz - ogólnego przyzwolenia.

Bodek 2012-05-21 00:16:43
AP jest bardzo fajny ale dla nacji SPI, bo wtedy te budynki ma się szybko i tanio, poaz tym jak już iść w ścieżkę religijną to kompleksowo i od razu brać minaret i sankorski. Tutaj AP jest bardzo wartościowy bo paląc jedno miasto osłabiają równocześnie wieeele państw. Zsrr, Zulu, Bizancjum, Koree, Holandie ? i nie wiem kogo tam jeszcze.
W każdym razie to by był słuszny ruch ale jak widać sprawa nieaktualna bo podpisali pokój (przynajmniej Japonia) z koreą.

Rihiter 2012-05-21 00:24:49
Z tego co wiem, udało się komunistom ściągnąć do Korei odpowiednio dużo sił, by powstrzymać atak. Także Seul nie panie raczej.

Bodek 2012-05-26 11:22:33
QRcze Rihiter

wiesz że nie masz racji a mimo wszytsko brniesz w swoje

To samo było z Lukiem i wtedy ruszyłeś się po nim jak on miał wojnę i ruszał się jako drugi....
Skoro wiedziałeś że sam tak mogłeś zagrać to mogłeś się też spodziewać że podobnie może zagrać ktoś inny


Nie obrażaj się tylko STAŃ I WLACZ I GRAJ
Wygrasz, przegrasz, nieważne - ale po walce a nie jako uciekinier

Nie przewidziałeś tego że Cyle zapoda Ci nóż i tyle, zdarza się
Wracaj do gry

Rihiter 2012-05-26 12:57:34
Oj skończ z tym motywowaniem mnie do gry Bodek, bo to nie potrzebne.
Gdzie ja napisałem, że grał nie będę? Przecież będę. Kurde, wszyscy sobie ubzdurali, że nację porzucam.
Ale to nie oznacza, że mam pogodzić się z krzywdzącymi decyzjami i przejść nad tym do porządku dziennego. Pisze o tym w dyskusji na forum.

Rihiter 2012-05-30 01:02:45
Bodek. Czy możesz do mnie wysłać jakieś siły? (nie w celu zajęcia moich miast najlepiej)
Poważnie pytam. Mam zamiar się bronić najlepiej jak mogę. Dyplomatycznie już działam. Muszę wspiąć się na wyżyny możliwości i dyplomatycznie i militarnie. Będę musiał jednak stawić czoła więcej niż jednemu wrogowi. Dwóm na pewno, a może i trzem... kto wie, może i czterem. Cholera wie. Po takim sztychu wszystkiego można się spodziewać. Stawić czoła samemu tylu wrogom to prawie niemożliwe, siła liczb. Potrzebuję wsparcia sojuszników.

Bodek 2012-05-30 12:58:50
jest masakra

aż nie wiem co ci odpisać bo musze wreszcie wejść do gry i wszytsko zobaczyć na własne oczy

dowiedziałem się właśnie bardzo niepokojących rzeczy ale ...
muszę sobie teraz
WSZYSTKO
przemyśleć globalnie bo naprawde ....sie popieprzylo wlasnie

:(

Rihiter 2012-05-30 15:31:12
Wtajemnicz mnie więc, bo chyba najlepiej będzie jeżeli będziemy tego typu kwestie, globalne, rozważać wspólnie.

Bodek 2012-08-02 15:50:39
tak z innej beczki
potrzebuje 2 buddysjkich misjonarzy

da się jakoś załatwić ??

Rihiter 2012-08-02 17:26:53
Da się. Gdzie ich chcesz dostać?

Bodek 2012-08-03 10:14:41
jak leci

New Cobe i stolica Mutal

A ten naukowiec to z fizyki czy wyfarmiony ?

Rihiter 2012-08-03 10:24:32
Z Fizyki wyskoczył. Mnich jeden już idzie, bo akurat miałem w okolicy.

Bodek 2012-08-06 11:35:01
do Stolicy mnich dotarł jesscze jeden potrzebny ...
czekamy z niecierpliwością

Rihiter 2012-08-06 17:11:42
Zrobi się mnicho i wysyłam go do Majów. Spokojna Twoja kudłata pupa :)

Bodek 2012-08-20 18:03:56
jak widzę zostałeś zaatakowany i z planów spalenia 3 miast radzieckich nici :(

PS przypominam się o mnichu bo tak sporo czasu już minęło

Rihiter 2012-08-20 18:08:44
Masz 2 razy tyle produkcji co ja, nie możesz tego mnicha już sam zbudować?

A miasto puścił mi z dymem. Tak się spieszyliście i spieszyliście, w końcu poszuł się zagrożony, bo głupi nie jest. Nie dociera do was, że nie mam tam masz ci los armii. Jak mi teraz wjedzie tam dalej, w kolejne miasta, to mam ślicznie.

Bodek 2012-08-20 18:27:29
ale to jest odwrotnie
nie my się spieszylismy tylko Ty niespecjalnie chciałeś tam nadgryzać

Naprawdę już jest mega późno na podjęcie walki/pościgu z ZSRR ale trzeba choć spróbować
Tam był jegosłaby punkt od wielu tur i nic z tym nie robił, okazja była

co do mnicha to gdybym mógł sam to bym już dawno to zrobił i się nie prosił
a dalej on nie wjedzie
Boi się wyjść z kultury swojej bo wielkie stacki Indii są w pobliżu

A swoją drogą to jak możesz nie mieć wcale armii na granicy z największym zagrożeniem ??


Rihiter 2012-08-20 19:23:32
Nie, że nie chciałem, bo nie mam tam mobilnych armii. Moja kawaleria jest w 80% w Mongolii, a pozostałe 20% przy granicy z Tobą, gdzie jest najlepszy punkt przerzutu do Mongolii. Pisałem to jasno i wyraźnie.

Armie mam przy stolicy, więc jakby wjechał to jestem tam szybko. Nie trzymam tam armii specjalnie, właśnie po to żeby nie być uznawanym za potencjalnego agresora. Niestety to, że Domel i Lary przerzucili siły spod moich granic na granice ZSRR to zdemaskowało. Mogliśmy tych 5 tur poczekać i wtedy rzeczywiście by się RÓWNOCZEŚNIE pojechało i pewnie zjarało z 5 miast.

Rihiter 2012-08-20 19:24:41
Zresztą qwa nie mogę sobie pozwolić na to, żeby trzymać armie cały na północy skoro muszę ją trzymać przy stolicy. Sam wiesz jak mi się wcina miasto HRE i w dodatku geniusz ***ł we mnie wielkiego szpiega.

Bodek 2012-08-21 00:01:21
No to Twoja armia trzymaj ją gdzie chcesz choć ja uważam że za dużo dałeś na malutką Mongolię i jej rycerzy a za mało, lub zupełnie nic, na ZSRR

Naprawdę jeszcze kilka tur i nie będzie miało znaczenia czy się coś uda zjarać a Mongolii czy nie... rozprzestrzeni żwynościowego u siebie i odleci
Nic już wtedy nie zrobimy

Masz rozum to poszukaj sam gdzieś punktu gdzie możesz ugryźć ruskiego bezpośrednio inaczej to niewiele zmieni

Rihiter 2012-08-21 00:50:22
Poszukam. Ty też poszukaj.

Bodek 2012-08-21 11:53:43
daj mi screena gdzie chcesz od moje strony tory wokół Perspolis
swoje już w większości ukończyłem i mogę wspomóc produkcję sprzymierzeńca

zaznacz sam gdzie mają być żeby potem nie było że ci żarełko zabrałem a Ty tak nie chciałeś

ps czekam na misjonarza

Rihiter 2012-08-21 18:14:32
Ok, będę robił turkę to pomyślę nad torami, gdzie je pchać.
Ale może być tak, że dziś turę to będę robił na bani, to wtedy zrobię tak żeby zrobić, ale bez szału :P

Rihiter 2012-08-23 02:49:47
Te tory możesz na tych polach zbudować:





Rihiter 2012-08-24 00:56:27
Wrzuciłem Pentagon w produkcję - 5t budowy.
Wrzuciłem też gospodarkę na gromadzenie keszu.
Podejrzewam jednak, że ZSRR skończy to lada chwila,
więc pewnie tylko pójdzie w kasiorę produkcja.

Bodek 2012-08-24 10:40:27
no ale to straaaaaaasznie szkoda Pentagonu :(

Czemu ach czemu wrzuciłeś go do produkcji tak późno

przecież techa miałeś od nastu tur, już by dawno stał.....
eh
gdybym Cie wczoraj nie przekonywał to zupełnie byś go odpuścił ??

Po drugie Rihi , zbieraj kasiorke a nuż się uda
po trzecie, miałeś dać wsparcie airshipów do Japoni i gdzi eono jest ??
Ja petera zapewniłem że mieliśmy ustalone i będzie...
wstaw tam po 4 na miasto i zaczniej uderzać we flotę Rudiego
po czwarte miałeś zabrać wojo z pod mojej granicy....
po piąte miałeś mi daaaawno dac misjonarza do New Cobe i cały czas go nei widzę .... tak trudno ci włączyć na 1 turkę produkcję i nawet go dopupić w następnej i już by był

Tory Ci buduję wokół Persepolis potem jadę do Centa.

Naprawdę zacnzijmy ostrze współpracować bo inaczej nic z tego nei będzie

Musimy jeszcze omówić ostatnią kwestię czy atakować Pontiego czy nie ...
to jest bardzo istotne bo jeśli ma być decyzja że tak to może wykorzystać armię Luka do tego żeby nabruźdiła za nas
nie rozmawiałem z nim ale uważam że się go da przekonać

On wie że umiera i dla niego to jest ostatnia szansa żeby choćjednemu agresorowi się odgryźć przed śmiercią
szczególnie temu który niby miał być jego sojusnzikiem a zdradził

Uważam że przyjąłby od ciebie pokój w decyzdującej turze jak podejdziecie z Zulusem i wtedy walnei wszystki tylko w jego jednostki... a następnei zginie
ale to nie ma zanczenia bo Ponti przyjąłby wtedy całe uderzenie sam

Zastanów się nad tym

I przeczytaj jeszze raz te pięć puntków na górze

QRcze Rihiter musimy coś zdziałać, naprawdę to jest jeszcze do zatrzymania ruski ale nie współpracujemy
cała nasza wczorajsza rozmowa pozostaje nadal aktualna

Rihiter 2012-08-25 11:10:22
No już już, zrobione.
Nie denerwuj się Wujek. :)

Bodek 2012-09-08 15:52:14
ne wiem co tam sie dzieje
ale nie wygaduj planów ruskiemu

tej barbarossy

zawsze bedzie wisiec w zanadrzu, może jak wróce to sie zrobi skoo teraz sie pozarliscie:(

ps mowilem ze domel i peter wypowiedza ci wojne . mowilem, rozsypie sie przez to cala tamta koalicja :(

ehh
ide sie napic

Rihiter 2012-09-08 16:24:08
Nic ruskiemu o barossie nie mówiłem i nie powiem. Rezygnuję głównie dlatego, że Peter i Domel straszą dogadywaniem się z ZSRR. Gdybyśmy przeprowadzili ten plan, a oni rzeczywiście by się dogadali stricte na mnie, to miałbym duży problem. Także niepotrzebnie to pisali nawet.

Bodek 2012-09-14 19:07:32
a możesz się określić mi tutaj czy zamierzasz wogóle cokowliek działać w sprawie zwycięstwa ruskiego czy sie pogodziłeś z faktem??

bo ja na siłe nie chcę i nie muszę ciągnąć dyplo tylko dlatego że wyjechałem i przeciągam restzę na czas mojej nieobecności

jak już wcześniej mówiłem tylko przełamanie Barbarossą dawało szansa na otwacie gry ponownie dla pozostałej trójki Ja Ty Ponti

bez tego jest tylko kwestia kto zajmie miejsce drugie trzecie czwarte i dalej a to jest w moim odczuciu mało istotne więc jeśli nie chcesz nic działać w kwesti przełamywania lidera to daj info i nie będą nikogo na siłe uszczęśliwiał graniem wbrew ich woli

Rihiter 2012-09-15 18:03:41
Chcę, ale póki co mam na głowie byłych sojuszników kochanych: Indie, Japonia.

Bodek 2012-09-17 01:10:39
ale poza chceniem czy wogole zamierzasz jakiekolwiek dzialania faltyczne podejmowac ??
tak tylko na luzie pytam z urolpu, jak wroce to pogadamy o szczegolach takze jesli masz jakis plan to napisz bo ja ie widzac gry to zupelnie nie moge nic ocenic



Rihiter 2012-09-17 08:27:19
Oczywiście, że mam zamiar. Ale póki co mam kolegów na głowie.

Bodek 2012-09-28 15:46:18
i jak widzę na zamiarach się skończyło

handelek kwitnie, podpisane z ruskim OB normalnie sielanka

zero jakichkolwiek działań na rzecz tego co opisywałeś, chęci zmiany, zero

naprawdę nie masz w sobie żadnej ale to żadnej woli aby jednak powalczyć z ruskim o zwycięstwo w tym dyplo, nosz qrcze, jeszcze nie widziałem tak łatwo oddanego zwycięstwa.

Wtedy przed moim wyjazdem miałeś tylko wysłać kilka statków i też tego nie zrobiłeś gdyż (jak ty toładnie ująłeś) bałeś się że ruski się zemści.

Władowałeś się w bezsesnowną wojnę z Larym i tylko wkurzyłeś na siebie petera, larego i domela.
Pisałeś na forum jak ja byłem na wyjeździe że chcesz grać dalej bo podobno widzisz szanse na zwycięstwo ... i co ??
żadnych działań antyradzieckich nei podejmujesz tylko siedzisz w kąciku i czekasz aż ruski odleci statkiem

co to qrcze za granie

po co mi zawracałeś głowę na tajnych wcześniej "Bodek wymyśl jakiś plan żeby zatrzymać ruskiego, podjemijmy działanie, jestem gotowy zaryzykować aby coś zmienić" i tym podobne ...
a jak trzeba było zrobić cokolwiek i to ja brałem na siebie 80% działań ty miałeś dołożyć skromne 10% (kilka statków) i też tego się bałeś zrobić...

naprawdę tak sobie chcesz byle doklikać... nie spróbujemy nawet jednej akcji przeprowadzić antyradzieckiej ????

Rihiter 2012-09-28 18:54:30
Zanim porozmawiamy o jakichkolwiek akcjach antyradzieckich to wszystkie Twoje transporty się cofną na bezpieczną odległość. To tak na start.

Moje destry, o których piszesz, już płynęły na miejsce zborne akcji, z wyliczoną odpowiednio do umówionego czasu drogą. Były już na wysokości przesmyku między Majami i Zulusami. Zostały zawrócone, bo na morze kartagińsko-indyjskie wpłynęły destry Indii, a równocześnie Peter i Domel wypowiedzieli mi wojnę (zadeklarowali ją na forum).

Wojnę zadeklarowali mi po tym, jak zaatakowałem neutralne HRE - które kilka tur wcześniej ogłosiło neutralność i wypięło się tym samym na całą koalicję antyZSRR. Oczywiście gdy tylko wszedł mój atak to Lary przybieżał czym prędzej z powrotem do nóg pozostałych koalicjantów.

Wojnę HRE wypowiedziałem, bo władca HRE - Lary, bez głębszego zastanowienia proponował ZSRR, że przepuści czołgi Scoobiego przez swoje ziemie, byle by ten ***ął Kartaginę. Równocześnie się do mnie płaszczył, a ja takich zagrań lubię i tolerował nie będę.
Zresztą Peter podobnie rozważał wejście w HRE, nawet wspólnie się ze mną nad tym zastanawiał. Teraz gra świętoszka, jak wyszło, że jednak podjąłem inną decyzję.

Tego łańcuszka przyczyn i skutków nie mam zamiaru powtarzać nie wiadomo ile, bo już to Tobie pisałem. Więc albo nie czytasz ze zrozumieniem, albo rżniesz głupa aby mieć pretekst do tego aby mnie zaatakować. Ergo... transporty mają zniknąć z zasięgu mojego wybrzeża. Kartagina swoich uprzejmie nie trzyma w zasięgu miast Majów i liczymy na wzajemność.

Co do działań antyZSRR to również żadnych nie podjąłeś póki co. Głośno tylko o nich mówisz, co nic nie znaczy i nic nie zmienia. Słowa są ulotne i znaczą bardzo niewiele.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wnuczus 


GilgameszImperium Chińskie

xfire: wnuczus
Helped: 16 times
Age: 29
Joined: 10 Nov 2005
Posts: 10631
Piwa: 42/47
Location: Poznań
generał broni  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  II miejsce w Mini turnieju w Civilization IV - I Mini turniej 
Posted: 2012-10-03, 22:10   

Bodek 2012-09-30 09:16:44
No i widzisz...

teraz dochodzisz do meritum, jak nawet potencjalnie i hipotetycznie poczułeś się zagrożony to nagle wyciąłeś pół państwa i trzepiesz armię. Choć ja absolutnie Ci wojny nie wypowiedziałem i nie miałem zamiaru. Pokazałeś teraz tylko i aż tyle że gdybyś chciał to bylibyśmy w stanie ruskiego przed zwycięstwem powstrzymać. Ja chciałem i flotę miałem, ty nie chciałeś i zacząłeś ją robić dopiero teraz, teraz gdy poczułeś czysto hipotetyczne zagrożenie dla swoich miast.

Pytałeś się co ja robiłem ano właśnie robiłem to czyli wywierałem na morzu północym presję na zsrr co go zmuszało do produkcji floty od dawna i dzięki temu nie zalał świata ówcześnie czołgami. Dzięki temu mogłęś sobie w spokoju Monglię podbijać

Gdybyś Ty jako Kartagina wywierał podobną presję z drugiej strony, ot nawet bez wypowiadania wojny, tylko podciągnąć właśnie taki majdan pod jego granicę ( o co wielokrotnie prosiłem) to nie mógłby ruski mieć spokojnego rozwoju o jakimm marzył.

I nie pisz do mnie że rżnę głupa aby Cię zaatakować bo gdybym chciał Cię atakować to nie płynąłbym statkami na pełnej widoczności i tą flotą na północy już dawno bym się tu władował a nie płynał po 2 kratki ....
Jak widzisz nawet teraz bylibyśmy razem w stanie choć troszkę coś zdziałać ale Ty wolałeś się tylko dogadać z ruskim i usadowić się za jego plecami... :(


czemu...

naprawdę to było do zatrzymania, ale ze strony Kartaginy i niestety Zulusów zabrakło woli i chęci aby to zrobić

Gdybyśmy wtedy wykonali plan barbarossa to gra stałaby się ponownie otwarta dla 4 graczy zssr, kartaginy, majów i zulusów... nie chciałeś tego bo poszedłeś na nic nie zmieniającą wojne z Larym. Nawet jeszcze będąc w grze odwodizłem Cię od tego i pisałem że to jest jak wciśnięcie zwycęstwa w ręce ZSRR. Ty pisałeś że wcale nie ... że masz plan aby jednak wygrać i co ???

gdzie ten plan ??

Ja miałem i był wykonywalny, ty swojego tajemniczego nawet nie przedstawiłeś

a teraz właśnie pokazałeś że miałeś możliwości aby coś zdziałać o naprawdę zatrzymanie zsrr a zamiast tego wybrałeś ścieżkę aby się TYLKO ustawić tuż za nim... i dać mu wygrać

CZEMU ?????????????????????????

wytłumacz mi to CZEMU ??????

PS Nawet teraz... choć jest już za późno, bylibyśmy w stanie mocno ugryźć ZSRR ale nie ma woli i jak widzę nie ma zaufania


Rihiter 2012-09-30 13:46:04
Słowa słowa słowa. Nic tylko słowa. Tymczasem transportowce Majów stoją w zasięgu kartagińskich miast.

Co do ścinania państwa, to schlebiasz sobie. Realizuję z góry założony plan; cudów, techów, ścinki, draftu, rozbudowy. Twoje działania nie maja z tym wiele wspólnego. Zgrały się przypadkiem.

Bodek 2012-09-30 22:19:27
przecież już od jakiegoś zasu jest po grze...

rozstrzygnęło się
zsrr wygrało , reszta przegrała

możesz mi wytłumaczyć czemu postanowiłeś w pewnym momencie porzucić jakiekolwiek szanse na zwycięstwo i usadowiłeś się tylko za plecami lidera ??

czemu ??

Rihiter 2012-09-30 23:37:14
Bo to bardzo dobra pozycja startowa ;)

Zresztą, Bodzio, póki co nie znalazłem do ataku na lidera rzetelnych partnerów. Bo kogo niby?

- Larego, narwańca, który sprzedał by mnie za talerz zupy, bo chce się mścić (krył się z tym wyjątkowo nieudolnie),
- a może Peter, który gdy tylko coś mu się ubzdurało to jak ślepy "paladyn" (w jego wyobrażeniu) stanął w obronie "neutralnego", a tym samym olał prawdziwego sojusznika,
- jest jeszcze Domel, ze swoim bliskim zeru obecnie zaangażowaniu w grę,
- no i oczywiście jesteś Ty, Bodek, przyjaciel każdego. Problem w tym, że jak się jest przyjacielem każdego, to jest się niestety też przyjacielem żadnego. Szczególnie, jak się przyciska swojego teoretycznego sojusznika flotą, równocześnie pasąc go farmazonami o oddawaniu zwycięstwa.

Kolego. Zwycięstwo ZSRR na złotej platerze dałeś Ty, nikt inny. Widzisz, ZSRR ze swoją ogromną armią łatwe do ruszenia by nie było. Ale jednak było. W szczególności z udziałem armii kartagińskiej - niewiele mniejszej (ZSRR ~10,6 mln, Kartagina ~9,3 mln). Tymczasem swoimi posunięciami zmuszasz mnie do współdziałania z ZSRR, bo sam grozisz mi swoimi ruchami. Bawisz się ze mną w szachy, po krateczce, po dwie, że niby nie w celach ofensywnych, bo ofensywnie byś wszedł na całego... eh Bodzio Bodzio.

Bodek 2012-09-30 23:59:40
a kto niby się dogadał z ZSRR ??
ja ??

teraz wszytsko to ci się dzieje w grze nie ma już zupełnie żadnego znaczenia .. zupełnie

mnie interesuje dlaczego oddałeś szansa na zwyciętwo na rzecz usadowienia się za liderem ... po co były te wszytskie gadania o chęci podjęcia ryzyka
przecież teraz jest zupełnie za późno na cokolwiek

co niby miał by zmienić mój atak na ciebie .. nic

co niby miałby zmienić mój atak na zsrr ??
nic

nawte nasz połączony atak na zsrr co miałby zmienić ???
NIC

bo jets za późno

pisałem ci to od dawna ale ty miałeś plan.. podobno i co jak widzę cały plan polegał na tym żeby ugadać się z liderem .. masakra

jakie miałeś szanse na zwycięstwo w momence w którym dogadałes sie z zsrr ??
zero

i to jest prawidłowa odpowiedź

bo jedyną ścieżką do zwycięstwa dla kogokolwiek było osłabienie zsrr

innej nie było
a ty z niej zrezygnowałeś

w imię ?? zajęcia pewnego drugiego miejsca bo to :"dobra pozycja startowa" :rotfl:

a co do partnera do ataku do miałeś oczywiście Majów ale bałeś się tego że zaryzykujesz swoją 2 pozycje i tyle

tyle była zawracania głowy...
zresztą od mojego powrotu z urlopu ta gra była już rozstrzygnięta i ciągnięta jest na siłę od jakiegoś czasu

byle się mogło zsrr puszyć czy rozkoszować swoim zwycięstwem

Rihiter 2012-10-01 00:33:20
Quote:
mnie interesuje dlaczego oddałeś szansa na zwyciętwo na rzecz usadowienia się za liderem ...


To znaczy czyją szansę na zwycięstwo oddałem? Mówisz chyba o Twojej szansie, bo przecież nie o mojej. Realizacja planów, które proponowałeś zakładały bardzo konkretną rzecz: zmianę lidera - na Ciebie. Nie na mnie przecież. Nigdy nie napisałeś z kolei prostej rzeczy: co Kartagina będzie z tego miała. Historie o szansie na moje zwycięstwo wsadź sobie między bajki i mi ich nie pisz. Panie bojownik o równość na świecie, ze swoimi 3 korpami, 2 GA w zapasie, ustrojami full pod gospodarkę i simCity nie wiadomo od jak dawna. Cały ten Twój plan zakłada prostą rzecz: wszyscy w koło, z Kartaginą na czele (na hasło "bo szansę ma" - dobre sobie), rzucają się na ZSRR. Wielka Święta wojna. Tymczasem, Bodzio, wielki koordynator, rozrysuje plan, kto gdzie atakuje i będzie robił za zbawcę świata. Taka akcja przeszła w D6. Ale nic dwa razy się nie zdarza.

Się niepotrzebnie rozgaduję zresztą. Prosta sprawa: co Kartagina będzie z tego miała, że Majowie zwyciężą? To jedynie mnie interesuje. Wszystkie inne kwestie już mniej. Łącze z tym, czy na pierwszym miejscu będą Majowie (ze swoimi 3 korpami), czy ZSRR (z 2).

Bodek 2012-10-01 01:08:54
A i Tu widzisz dochodzisz do sedna sprawy

Odpiszę Ci po kolei żebyś znowu nie pominął czegoś istotnego

Jakiś czas temu gdy już było widać że ZSRR odlatuje w techach i Ty i Cent w pakcie naszym trójkowym pisaliście mi że trzeba coś zdziałać, że trzeba coś zmienić, że Bodzio weź coś wymyśl bo ruski odlatuje i nie ma go jak zatrzymać

Odpisałem wam zupełnie szczerze że to się da zrobic ale trzeba będzie ryzykować swoje ciepłe posadki na miejscach 2, 3, 5, 7 itp na rzecz tego że być może jak się nie uda to zostaniemy nawet unicetswieni i czy macie tego świadomość

mam Ci przypomnieć Twoją odpowiedź ?? SPoko, zaryzykujemy, dawaj, działajmy
i co ??
Tak długo jak były to działania nie zmuszające nikgo do bezpośredniej wojny z liderem to sżło i to całkiem nieźle.. zgarneliśmy mu sushi, naukowca z fizyki, statue, kreml, cristo redondo, eifla ... i ok

ale jak trzeba było konkretnie wojne wypowiedzieć albo choć podesłać wojo pod granicę to .. kto się wyłamał ?? ma ci przypominieć ??
Piszesz że ja zakładałem że się wszyscy rzucają na ZSRR ?? a wktóym momencie ??
miałeś tylko podesłać niewielkie wsparcie, to ja brałem cały ciężar operacji na siebie, to moje jednostki by wylądowały i to ja bym brał ciężar zemsty na siebie... brałem na siebie 80% działań Ty nie zrobiłeś nawet malutkich 10%.
Tłumacząc się że MUSISZ atakować słabiutkiego Larego, a jeszcze przed samym moim wyjazdem pisałem Ci w grze że ten atak położy całą koalicję i już nic się nie zmieni w grze

Ty odpisałeś że spoko masz plan.... to dawaj ten plan ??
bo chyba nie był to plan Ugadam się z zsrr...

Gdybys dotrzymał tego co wielokrotnie pisałeś na tajnych, że chcesz coś zmienić, to szansa na wygranie gry otworzyłaby się przed 4 nacjami
ZSSRR, Majami , Kartaginą i Zulusami
w takiej kolejności - gdyż nawet bez stolicy Zsrr by miał ostrą przewagę.
Szanse Kartaginy nadal były duże gdyż ja Majami musiałbym brać na klatę zemstę ZSRR.
A dogadując się z ZSRR ile wynoszą Twoje szanse na zwycięstwo ?? Ile ?? 0%
i to jest ta różnica

dogadując się , traciłeś szansę a dotrzymując tego co obiecywałeś na tajnych, pozostawałeś z szansami na zwycięstwo..

jak już wielokrotnie pisałem mi nie zależało w tej grze na zwyciętwie, mam już na liczniku kilka wygranych dyplo, to WY pisaliście do mnie że trzeba coś zmienić, To TY pisałeś że jak będzie trzeba to zaryzykujesz.... a wybrałeś drogę ez ryzyka z troską i szybcutkim ugadaniem się z liderem

przecież już od mojego wyjazdu (lub w jego dniu) dogadałeś się z ruskim) więc po co to pisanie na forum że chcesz dalej grać bo widzisz szansę na zwyzięstwo (tak piałeś jak z amnie grał pLewan)

Teraz wracam i czekam jakiż to masz plan i .. się okazuje że nie masz
i to jest smutne najbardziej

Co będzie miała Kartagina ze zwycięstwa Majów ?? NIC
Co będzie miała ze zwycięstwa ZSRR ?? również NIC
a le co by miała gdyby wtedy zachowała się inaczej?? szansę na zwycięstwo .. i tyle

teraz i tak jest już pozamiatane on ma nowoczesne czołgi jako jedyny, ma piechotę zmechanizowaną, jetfightery itp... za późno i tyle

gra rozstrzygnięta

Rihiter 2012-10-01 01:36:31
Wszystko fajnie. Jedno tylko nie pasuje do tej historii i przemówienia - ta cała Twoja flota ustawiona na wjazd do mnie i transportery w zasięgu moich miast.

Mówisz, że gra się niebawem skończy. Świetnie. Będę mógł rzucić okiem na tajne. Zapamiętam tą datę: 30.09.2012. Ciekawy jestem co znajdę, jakie perełki, dotyczące planów Majów wobec Kartaginy. Powiedzmy, że jakieś plotki już do mnie dotarły, a poznać szczegóły będzie jeszcze ciekawiej.

Bodek 2012-10-01 10:59:00
nie mówię że gra się niebawem skończy tylko że ta gra już się skończyła jakieś 2-3 tygodnie temu, gdy postanowiłeś dogadać się ruskim. Od tamtej pory w zasadzie już nic nie miało prawo się zmienić i tylko wszyscy klikają eot bez większego celu.

A Ty ponownie nie odpowiedziałeś na żadne z moich pytań, więc je ponowie:
1. Czemu całkowicie odpuściłeś granie o zwycięstwo ??
2. Po co (podczas mojego urlopu) pisałeś na forum posty że nie chcesz kończyć i chcesz grać dalej, czyli jak rozumiem nie zgadzałeś sie że wszytsko jest jasne i rozstrzygniętę. Może teraz skoro już jest po grze ujawnisz ten swój tajemniczy plan jaki miałeś żeby jednak nie przegrać z Scoobim ??
3. Po co wogóle zawracałeś mi głowę na tajnym i telefonicznie tymi deklaracjami że jesteś gotowy ponieść ryzyko, że jesteś gotowy działać i coś zmienić. Po co te wszytskie wpisy i rozmowy były ?? Po co ??

Rihiter 2012-10-01 17:22:20
A Ty ponownie nie odpowiedziałeś na żadne z moich pytań, więc je ponowie:

1. Był okres w grze, gdzie walczyłem o przetrwanie. Miedzy innymi z ręki Majów, którzy przebierali wręcz nogami aby wejść w plecy prawie już martwej Kartaginie. Moją drugą pozycję, przy zaistniałych okolicznościach, uważam za zwycięstwo. Może nie dosłownie, ale na pewno duży sukces.

2. Plan jest prosty: Majowie się poświęcają dla dobra swych przyjaciół, Kartagińczyków. Rzucają się szaleńczo na ZSRR wykorzystując wszelakie swoje dostępne zasoby. Heroiczne poświęcenie Majów (o którym ich władca przecież tyle pisał) chwyta za serce czułego i wrażliwego na piękno władcę Kartaginy, który przychodzi dzielnym Majom z pomocą. Wspólnie niszczą złe ZSRR, a Kartagina zwycięża Dyplo7 w chwale i glorii. Na koniec są uściski, łzy i deklaracje przyjaźni i braterstwa.... piękny plan prawda?
Jednego tylko nie przewidziałem i teraz mi się plan trochę wykrzacza: Majowie od strasznie dawna walą w eko. Totalne SimCity. Floty sobie tylko postawili, bo wiedzieli, że bez tego dostali by ****** od strzała i całe SimCity poszło by w *****.

3. Telefon licząc historycznie pierwszy do mnie wykonałeś Ty. Skoro uruchomiłeś już ten kanał komunikacji, to go używałem. Dla mnie telefon to narzędzie do rozmowy jak każde inne. Jeden **** czy komuś tutaj coś piszesz, czy mówisz przez telefon, albo nawet na żywo na zlocie. Mówiłem Ci zatem to, co chciałeś słyszeć. Miałem dobrego nauczyciela i starałem się go podpatrywać cały czas. Za to wielkie dzięki. Masz u mnie piwo.


Rihiter 2012-10-01 17:32:03
pierwsze zdanie mi się przekleiło przypadkiem

p.s. Jeżeli się upieracie przy twierdzeniu, że gdzieś się gra zakończyła, to zakończyła się kiedy Indie i HRE zdradziły Kartaginę. Kartaginę, która była dla ZSRR w tamtym czasie największym zrównoważeniem. Najpoważniejszym pretendentem do zdetronizowania lidera. Wtedy, kiedy dwóch geniuszy zamiast systematycznie rąbać lidera (zgodnie z Twoją ideologią przecież), rzuciło się zdradziecko na drugą nację, która lidera goniła, to nic przeciw nie miałeś. Ba, nawet byłeś gotów rzucić się na pozostałe ścierwo. Natomiast teraz, gdy ktoś nie idzie ślepo tylko po to by lidera klepać (w Twoim interesie oczywiście) to jest zły i "oddaje zwycięstwo".

Bodek 2012-10-01 23:44:48
no cóż gra się skończyła to szczegółowo odpiszę już na otwartym forum

Rihiter 2012-10-02 00:31:38
Spoko. Gratuluję trzeciego miejsca. Wiem, myślisz inaczej, ale ja myślę również inaczej. Każde miejsce to sukces, zwłaszcza jeżeli było się w pełni kowalem tego sukcesu. Wziąłeś nację dobrą i wycisnąłeś z niej max. Za to szacunek Tobie się należy.

Co do naszych perypetii, to znaczy Majów i Kartaginy, to pewnie wiesz, że to nie mogło się inaczej skończyć. Jesteś cwaniakiem i egoistą, tak samo jak i ja. :D
Obaj zawsze grabiliśmy pod siebie, musiało więc iskrzyć.

To nie zmienia faktu, że grało się przyjemnie. Właśnie dlatego, że było dwulicowo i ostro. ;)
Dzięki za grę.

Bodek 2012-10-02 01:05:42
dla mnie trzecie czy piąte to niestety nie pierwsze
czyli przegrane dyplo :kwasny:

Rihiter 2012-10-02 09:00:15
Spoko, rozumiem że ktoś może mieć takie podejście. Szanuję to, każdy ma prawo do swojego głosu i opinii.

Przyznam jednak szczerze, że dla dobra przyszłości tej rozgrywki, a jest to rozgrywka genialna, unikatowa, promować powinniśmy raczej podejście inne - walka o każdą pozycję. Tak jak sportowcy na olimpiadzie walczą o to by uzyskać jak najlepszy wynik, tak Dyplo jest dla pasjonatów Civ4 taką właśnie olimpiadą. Jeżeli wyjdziemy z założenia, że miejsce pierwsze albo żadne... to niestety ale zapał do gry będą mieli jedynie gracze z pozycji 1-3 i to przy założeniu, że 2-3 mają szansę wskoczyć na 1, co nie zawsze jest możliwe.
Zdecydowanie przyjemniejsza będzie rozgrywka, bardziej pasjonująca i wyzywająca (dla wszystkich w tabeli) jeżeli nawet gracz ostatni na koniec będzie cisnął aby nie być ostatnim.

Niestety z podejścia "pierwszy albo żaden" wynikają takie sytuacje jak w tym dyplo: Cule znudził się grą, bo przestał widzieć w niej dla siebie szanse na zwycięstwo, rzucił więc wszystko wpiździec i tym samym w dużej mierze skrzywił rozgrywkę. Gdyby gracze w głowie zakodowane mieli wykręcenie jak najlepszego wyniku, to strata widoków na najwyższy laur nie powodowała by takiego upadku morale.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Display posts from previous:   
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies.
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Podobne Tematy
Topic Author Forum Replies Last Post
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies. Announcement: Pakt "Wielki Brat znowu patrzy - czyli wspomnienia Admi
Bodek
Beny Pakty odtajnione 13 2015-06-21, 11:06
Beny
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies. Sticky: Pakt "Majowie Kartagina Egipt" (Bodek)
Bodek, Centurion, Rihiter
wnuczus Pakty już nie (f)tajne 6 2012-10-03, 22:15
wnuczus
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies. Sticky: Pakt "Majowie(Bodek) - ZSRR(Scooby)" (Bodek)
Bodek, ScoobyDoo
wnuczus Pakty już nie (f)tajne 8 2012-10-03, 22:17
wnuczus
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies. Sticky: Pakt "Majowie(Bodek) - Zulusi(Geo)" (Bodek)
Bodek, geo
wnuczus Pakty już nie (f)tajne 1 2012-10-03, 22:03
wnuczus
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies. Sticky: Pakt "Majowie(Bodek) - Surenoty(Bombel)" (Bodek)
Bodek, bombel79
wnuczus Pakty już nie (f)tajne 2 2012-10-03, 22:09
wnuczus

Czas generowania strony : 1.48 s.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group