www.civilization.org.pl
Forum •  FAQ •  Search •  Memberlist •  Usergroups •  Register •  Log in •  Download
 
 Announcement 
   Jesteś nowy? Kliknij tutaj!    Zgłoś grę Civ6     Zgłos grę Civ5    Zgłoś grę Civ4         Mistrz sezonu    IRC, TUTAJ UMÓWISZ SIĘ NA GRĘ    Na ircu jest users osób. Załaduj obrazek Czytnik RSS 

Previous topic «» Next topic


Pakt "Admin - Ottomanie (VGT)" (Rihiter)
Author Message
wnuczus 



xfire: wnuczus
Helped: 16 times
Age: 28
Joined: 10 Nov 2005
Posts: 10564
Piwa: 33/46
Location: Poznań
generał broni  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  II miejsce w Mini turnieju w Civilization IV - I Mini turniej 
Posted: 2012-09-24, 21:03   Pakt "Admin - Ottomanie (VGT)" (Rihiter)

Pakt numer 2284, założony 2011-12-09 22:30:46 przez Rihiter (Państwo admina)


Nazwa paktu: Admin - Ottomanie (VGT)

Zaproszone do paktu nacje:
Twórca: Rihiter
VGT
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wnuczus 



xfire: wnuczus
Helped: 16 times
Age: 28
Joined: 10 Nov 2005
Posts: 10564
Piwa: 33/46
Location: Poznań
generał broni  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  II miejsce w Mini turnieju w Civilization IV - I Mini turniej 
Posted: 2012-09-24, 21:03   

Rihiter (Państwo admina) 2011-12-09 22:34:11
Witaj Władco!

Podziel się proszę tutaj swoimi spostrzeżeniami, uwagami, koncepcją gry.
Uwagi do mapy i lokacji startowej również mile widziane, zarówno pozytywne jak i negatywne.
Niechaj zostanie ślad dla potomnych z Twoich przemyśleń, a uwagi do mapy pomogą przy tworzeniu kolejnych gier.

Pozdrawiam.
Wielki Niedźwiedź Rihi

VGT (Osmanie / Napoleon) 2011-12-10 00:32:35
Władca jest pozytywnie zaskoczony terenami, jakie zastał i z chęcią rozpocznie ich zasiedlanie. Co do szczegółów - wstawię tutaj prywatne przemyślenia władcy z innego paktu:

Start:



Ilość jedzonka mnie nawet pozytywnie zaskoczyła po tych narzekaniach, które niemal każdy gracz z dyplo7 pisał na forum. Jest możliwość stworzenia stolicy z dwoma dobrymi polami z jedzeniem, co powinno pozwolić na szybki wzrost do ścinki.

Wymyślenie dobrej lokalizacji stolicy było całkiem trudne. Na pewno odpadał SIP, szkoda byłoby tego flood plains. Mocno zależało mi na zgarnięciu gems przez stolicę, aby w miarę nie ograniczać potencjalnego użycia biurokracji.

Ostatecznie na tyle, na ile widzę aktualnie terenów, miasta rozkładam tak:



Główny minus stolicy, to brak dostępu do świeżej wody, co trochę ograniczy wzrost, ale połączenie stolicy przy rzece i z dostępem do gems nie jest wykonalne.

Miasto południowe, to zapewne comerce - z owiec trochę nadwyżki jedzenia i potem wzrost na stawianych chatkach.

Miasto miedziowe na zachodzie może być dobrym miastem produkcyjnym, jeśli trafi się tam jeszcze jedno jedzonko. Jedyne co mnie martwi, to miedź dostępna dopiero po skoku kultury. Dopiero teraz na prawdę załapuję, jak start z 3 osadnikami wpływa na rozgrywkę. Biorąc pod uwagę, że za priorytet w techach postawię sobie BW + AH, kupę czasu minie, zanim powstanie w tym mieście monument, a co dopiero skok kultury. Popularność kreatywnych w dyplo7 staje się bardziej oczywista ;)
Dwa rozwiązania problemu, to albo początkowa armia oparta na rydwanach (konie są przy stolicy i da się szybko podłączyć), albo przesunięcie miasta miedziowego o 1 na wschód (tylko nie wiadomo czy nie stracę w ten sposób dobrych pól, których na razie nie widać). Na razie nie podejmuję decyzji, trzeba więcej na zachód odsłonić terenów.

A teraz cele, jakie sobie stawiam.

Cel 1: nie odpaść, jako pierwszy miś :)

Rihiter (Państwo admina) 2011-12-10 01:15:37
Dobry cel ;]

VGT (Osmanie / Napoleon) 2011-12-10 18:36:36
Wygląda na to, że nie do mnie będzie należała decyzja, z jakich jednostek zbuduję początkową armię. :) Zauważyłem jednego sąsiada. On jeszcze o mnie nie wie, ale i ja nie wiem, kto to - zawęziłem do dwóch nacji, gdyż nie jestem w stanie odróżnić koloru na 100%. Całkiem niedaleko ode mnie na północny zachód jest miasto Persji, lub Majów.

Co to dla mnie oznacza:
Persja - Immortale, które będą wchodzić w toporników, jak w masło. Jedyna opcja w takim wypadku, to posiadanie rydwanów, do których nie mają przewagi.
Majowie - Holkany. Te z kolei radzą sobie z rydwanami, więc topornicy będą idealną obroną, czy straszakiem.
Tak czy inaczej - obie nacje to ryzyko mocnego rush'a, więc trzeba się pilnować.

Aktualny najgorszy scenariusz:
- z innego kierunku za kilka tur także zobaczę błękitną granicę kultury. Wtedy trzeba mieć wszystkie typy wojska :D

Stolica już postawiona zgodnie z wcześniejszym planem, ale raczej zmianie ulegną plany co do miasta zachodniego. Jestem w tej chwili skłonny postawić je na miedzi:



Widzę jeden poważny minus tej decyzji. Tracę bardzo produkcyjne pole. Po ustawieniu kopalni byłoby tam 5 młotków, których mi mocno szkoda.
Jeśli chodzi o spory teren wspólny, nie będzie to problemem. Miasto produkcyjne raczej nie będzie miało szalenie dużej populacji. Potrzebuje jedynie dobrego źródła jedzenia i potem rośnie na górki z kopalniami i równiny z warsztatami, a tych ma wystarczająco dużo na terenach własnych, więc stolicy zabiera tylko jedną górkę i to i tak dopiero, gdy wyczerpie własne (oznaczone obszary na screenie).
Stolica oczywiście docelowo straci świnie, gdy już produkcyjne będzie na tyle duże, by musiało używać tego pola cały czas, ale w początkowej fazie będę mógł żonglować tym polem między miastami, co będzie dla mnie plusem.
No i ściśnięte miasta łatwiej bronić :)

Miałem to miasto już postawić, ale wstrzymuję się jeszcze jedną turę, może dalsze odsłonięcie zachodnich terenów mnie przekona do cofnięcia tej decyzji, ale na razie wątpię.

Rihiter (Państwo admina) 2011-12-11 00:16:23
VGT napisał:
"Wtedy trzeba mieć wszystkie typy wojska :D "

Zawsze trzeba ;]

VGT (Osmanie / Napoleon) 2011-12-12 16:57:39
To dopiero druga tura, a ja już osiągam szczyty stresu. Co to później będzie :)

Chyba jakieś pół godziny gapiłem się na mapę i myślałem, co zrobić z tym zachodnim miastem.
Na singlu gdzieś tak z połowę gier opuszczam właśnie przez to, że nie potrafię ustawiać miast. Odsłonię trochę terenu, stwierdzę, że nie wiem jak go ogarnąć i exit :)
Dalsze odsłonięcie terenów pokazało krówki na równinie. Pole nie jest jakieś szalenie kuszące, ale jako całość, mój pierwszy wybór wyglądałby całkiem miło. 4 kromki nadwyżki z ryb, 1 kromka nadwyżki + 3 młotki z krówek, kromkowo neutralne + 3 młotki z koni i dzięki nadwyżce jedzenia sporo górek z -1 jedzenia, a dużo później dzięki np. korporacji warsztaty na równinach. Krótko mówiąc świetne miasto produkcyjne na całą grę. Ale wszystkie dobre pola są w drugim kręgu. Licząc, że mistycyzm będzie dopiero za jakieś 40 tur, kupę czasu miasto nie miałoby nic do roboty. A z tego stresu już niemal zaczynam mieć wizje, jak w 10 turze wpada do mnie jakiś stack. Wiem, świruję ;) ale już sam nie wiem, jak szybko pierwsze wojny mają szansę zaistnieć. Muszę poczytać kroniki poprzednich dyplo.
Ostatecznie - miasto stoi na miedzi. Gdyby to był single, lub byłbym kreatywny, postawiłbym 2 pola na zachód, ale strach wziął górę i gram bardziej obronnie. Mam nadzieję, że nie będę tego żałował.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2011-12-12 17:08:09
PS. Jeśli już jest dawno po misiu 2 i czytasz to władco, który podbiłeś Ottamanów - wiec, że jest mi bardzo przykro z tego powodu, że musiałeś się użerać z taką lokalizacją miast :)

Rihiter (Państwo admina) 2011-12-12 17:23:31
Bądź dobrej myśli :D
I bądź gotów ^^

VGT (Osmanie / Napoleon) 2011-12-13 18:06:17
VGT napisał:
"z innego kierunku za kilka tur także zobaczę błękitną granicę kultury. Wtedy trzeba mieć wszystkie typy wojska"


No chyba zaraz w totka zagram. W poprzedniej turze ustaliłem, że na północnym zachodzie jest Persja, w dzisiejszej właśnie spotkałem jednostkę Majów na wschodzie :D

VGT (Osmanie / Napoleon) 2011-12-13 18:11:25
Ajjj, no i ostro dałem ciała z 3 miastem. Postawiłem je tak jak na początku planowałem i dopiero potem zobaczyłem rybki na południu. Zablokowałem sobie do nich dostęp. :/

VGT (Osmanie / Napoleon) 2011-12-15 23:13:09
Dyplo. Nazwa rozgrywki zobowiązuje. Dyplomacja, to faktycznie siła w tej grze :)

Niby jestem między młotem, a kowadłem, ale rozmowy na tajnych napawają mnie nadzieją. Jak na razie poznałem 3 sąsiadów i myślę, że na wspólne granice to już będą wszyscy. Wspomniani wcześniej: Persja i Majowie, oraz także ze wschodu - Khmer.

Sytuacja wschodnia zapowiada się całkiem ciekawie. Khmer proponował nietykalność moich granic, jeśli ekspansję skieruję gdzie indziej, niż wschód. Propozycja troszkę mi nie odpowiadała, więc starałem się dyplomatycznie odpowiedzieć "nie" ;) Pojawiła się więc inna propozycja - zawiązanie współpracy w celu przejęcie terenów Majów, co już podoba mi się dużo bardziej. :D Jeszcze nie widzę terenów ani jednego, ani drugiego, ale zakładam, że gdzieś tam blisko są rozmieszczeni względem siebie północ-południe.
Jedyna niepewność, którą w tej chwili mam, to czy Khmer nie prowadzi takich samych rozmów z Majami, dla których ja jestem celem. Jeśli tak, to w sumie ja powinienem zacząć rozmowy z Majami i będzie ciekawy trójkącik, a gdy już dojdzie do "godziny 0", nie wiadomo kto na kogo pójdzie :)

Ale znając siebie uwierzę w deklaracje Khmerów. Ze wszystkich znanych sąsiadów z nim myślę, że mamy najbardziej wspólne cele. Obydwaj mamy trochę późniejsze jednostki unikalne, więc teraz najważniejsze dla nas, to przeżyć ryzyko rush'a z najwcześniejszych UU.

Więc problem młota rozwiązany, trzeba pomyśleć nad kowadłem, bo potencjalne walki na wschodzie odsłonią mnie z drugiej strony.

Rozważałem zaproponować, aby w zamian za pakt o nieagresji pomiędzy mną, a Persją zgodzić się na to, by Persja mogła zasiedlić większość terenów między nami. Jeśli plany będą realizowane, to i tak główny kierunek ekspansji byłby na wschód. Jednak chwilowo tylko na rozmyślaniach skończyłem aż tu nagle propozycja paktu o nieagresji wychodzi od Persji. :) Skoro pojawiła się inicjatywa, na razie zaproponowałem, abyśmy razem z paktem dokonali niekrzywdzącego żadnej ze stron podziału terenów i jestem wtedy na pakt jak najbardziej chętny.

Pakt ten wymusza na mnie w sumie ekspansję na wschód, która też się szybko wypali, jeśli nie będę chciał wbijać Khmerowi noża w plecy po wspólnym podboju, ale do tej pory pakt jawny by wygasł i nie było by to konieczne - można by iść na zachód i spróbować stworzyć długoletnią relację z Khmerem ;)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2011-12-30 00:51:18
W końcu dotarłem do BW. Z poślizgiem, bo najpierw trochę miotałem się w techach. Najpierw niby szedłem po AH, ale gdy zobaczyłem, że misiom wokół mnie to bliżej do Grizzly, niż do Koali, to zacząłem nieco panikować ;)

Dyplomatycznie na razie cisza. Żaden rush ze strony Majów jak na razie nie nadszedł, choć już od dobrych paru tur ma BW, bo widziałem wycinkę lasów. Od dwóch tur widzę też wykresy Majów w demo i jakiejś drastycznie większej siły nie mają (był w tej turze skok większy niż mój, gdzie mi przybyło dwóch warów, ale nigdy nie bawiłem się w bycie kalkulatorem w civce i nie wiem co mu przybyło. Pewnie pierwszy axe :) ).

Więc teoretycznie jedyne zagrożenie jak na razie nie pojawia się. Teoretycznie jedyne, bo zawsze jest jakieś małe ryzyko nożyka Khmerów, ale liczę na to, że takiego obrotu spraw nie będzie.

Pozostaje się zbroić i za kilka/kilkanaście tur razem z Khmerami zacząć podbijać ;)

PS. 16 tura i żadnych wojen. Jestem zdziwiony :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-01-10 21:00:24

No i wygląda na to, że pierwszy cel osiągnięty. Tylko teraz jest problem. Nie spodziewałem się takiego sukcesu i nie mam pomysłu na cel #2 :D

W moim rejonie w sumie zastój. Od nawiązania paktu z Persją jest cisza (nadal czeka na postawienie miasto na zachodzie, na które tereny w ramach paktu sobie zapewniłem). Z Majami poza startowym "witamy" nie było żadnych rozmów. Fakt, że zasługa obustronna, bo jakoś ja też nie starałem się nawiązać rozmowy. Chyba dlatego, że z góry zakładałem, że jest to nacja rush'ująca.
Najwięcej rozmów jest z Khmerem i wydaje się, że są one szczere, więc ewentualnego grania na dwa fronty ze strony Rookiego już się obawiam coraz mniej. Cały czas wspólnie rozważaliśmy atak na Persję. Było już w sumie blisko, ale jednak Rookie po konsultacji z kimś stwierdził, że potrzebujemy zbyt dużej przewagi liczebnej, aby to się udało. Ja kilka tur temu zajrzałem do miasta zachodniego Majów i aż mnie mocno kusiło, coby tam wejść. Były tylko 2 warriory i z informacji od Khmerów - brak drogi do stolicy. Szybkie zdobycie miasta, a potem barykadowanie się i może bym przetrwał do zawarcia pokoju. :) Ale jakoś na własną rękę nie byłem chyba gotowy ryzykować. Khmer ostatnio często zapodaje newsy z jego południowych granic (ma tam drobne spięcia z Chinami), więc nie do końca wiadomo, gdzie wojna się pojawi i czy będę miał okazję w niej uczestniczyć. Z Khmerem mamy pakt obronny, więc jeśli np przy wojnie z Chinami Majowie wypowiedzieliby mu wojnę, wtedy i ja miałbym zajęcie i atakował Majów ;)

Rihiter (Państwo admina) 2012-01-10 21:16:55
Fascynuje mnie łatwość z jaką to, że Twoi przeciwnicy kogoś zniszczyli i tym samym stali się 2x silniejsi odczytujesz za swój sukces... :P
Rozumiem, że celem #1 było nie odpaść jako pierwszy ;]
Jako cel #2 proponuję teraz dla odmiany obrać sobie: Wygrać Dyplo Miś 2 :D

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-01-11 08:23:09
Technika małych kroczków ;) Światowa dominacja też gdzieś tam jest, ale zanim będę biegać, trzeba nauczyć się chodzić ;)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-01-18 07:22:56
Po chwili ciszy teraz będzie się trochę działo. :)
Jak widzę, w nocy Majowie i Chiny zaatakowali Khmerów. Czyli atak na Francję był pozorowany. Khmer jeszcze nic do mnie nie napisał, więc nie wiem, jaka jest sytuacja, ale jeśli będzie chciał, zamierzam wypełnić postanowienia paktu obronnego i będę atakował Majów.
Ehhh... a mieliśmy poczekać do katap. Pewnie się rozbiję na tym zachodnim mieście :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-01-18 07:31:55
Tak od razu zapytam, żebym miał pewność, jak dojdzie co do czego.

Wczoraj atakowali po ruchu Rookiego, czyli ruszają się drudzy na wojnie (po 21.00). Jeśli chcę dołączyć po stronie Rookiego, muszę wypowiedzieć wojnę i ruszyć się w danej turze przed nimi (do 21.00)?

Rihiter (Państwo admina) 2012-01-18 18:51:27
Nie muszą się ruszać po 21. Muszą się ruszyć po ruchu Rockiego. Jak ten zrobi ruch o 10 rano, to oni o 11 mogą już śmigać. Ale jak do wojny dołączysz Ty, to będą musieli robić ruchy po Rockim i po Tobie, a przynajmniej zaczekać do minimum 21. Po 21 mogą robić swoje ruchy nawet, jak któryś z waszej dwójki nie zrobił. Ty oczywiście do wojny dołączając musisz zachować kolejność, czyli robić przed tą dwójką. Najlepiej jak się w jakiś dzień umówicie z Rockim i on ze swoim ruchem zaczeka np do 21, a Ty zrobisz przed nim.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-01-18 19:18:57
Dzięki za zwrócenie uwagi na to, że po ruchu Rookiego nie muszą czekać. Faktycznie o tym nie pomyślałem. Czyli rozwiązanie, to ruszać przed Rookim jak wspomniałeś, albo skontaktować się z nimi w dany dzień, aby w miarę możliwości poczekali z turką :)

Rihiter (Państwo admina) 2012-01-18 22:07:25
Dokładniej mówiąc żeby on poczekał i dał Tobie możliwość odpowiednio wejść w kolejkę. Pamiętaj też, że turę wcześniej kolejność też musi być zachowana!

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-01-19 23:32:29
Rookie nie zobowiązuje mnie do dotrzymania paktu. Trochę jest z siebie niezadowolony, że nie przewidział sytuacji z Chinami i z tego powodu chyba nie do końca chce wciągać mnie w ten konflikt.
Mimo wszystko niesamowicie kusi mnie zaatakować Majów. Zawsze gram przesadnie ostrożnie i chyba chcę przełamać ten nawyk i zaryzykować. Wykresy woja mamy podobne, ale trochę jego armii biega po terenie Khmerów, więc rozważam, że miasta będą słabo bronione. Dziś wykonałem turę rano i mały stack trzymam na wschód od stolicy, skąd w dwie tury mogę być pod miastem Majów, czyli jutro mogę wypowiadać wojnę i będzie trzeba tą decyzję jutro podjąć :)

Potencjalny zysk z wojny, to max zachodnie miasto Majów. Raczej nie spodziewam się iść dalej, jeśli udałoby mi się je zdobyć. Jedyne co by mnie mogło przekonać, to totalnie puste miasta, ale nie sądzę, by Treviss był tak lekkomyślny :)
Trochę odstrasza też od tej decyzji potęga Chin, jako sojusznika Majów. Od Khmerów otrzymałem demo jego armii i rośnie w niesamowitym tempie. Ale decydując się na ten krok liczę, że Rookie całkowicie z mapy po tej wojnie nie zniknie. A po cichu może też liczę na to, że sojusz Chiny - Majowie może nie być aż taki silny.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-01-22 17:47:47
Jak widać do wojny wszedłem i aktualnie poszła zgodnie z planem. Przed chwilą podbiłem zachodnie miasto Majów i liczę je utrzymać. W tej chwili mam tam 3 warriory i od Khmerów wiem, że przynajmniej jeden Chariot będzie w stanie zaatakować dzisiaj. Jeśli jednak nic więcej, miasto utrzymam i wprowadzę tam nieco axe'ów w kolejnej turze.

Niezgodnie z planem za to idzie sytuacja z Khmerem. Miałem nadzieję, że mój atak zmieni kierunek marszu choć części wojsk Majów, ale najwyraźniej nic takiego się nie stało. Dodatkowo Chiny już dosyć mocno oblegają tereny Khmerów i chyba zanosi się na to, że niedługo będę miał Chińczyka za sąsiada, więc trzeba trochę dozbroić południowe miasto.

Podsumowując: Atakiem zrobiłem sobie trochę wrogów. Wydaje mi się, że Khmer nie zdoła się obronić. I teraz albo obydwaj agresorzy wkrótce zaatakują mnie, albo będzie "gorąca" granica i zbrojenie się na zasadach Zimnej Wojny.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-01-23 07:04:26
Chiny odezwały się na tajnych z propozycją unormowania stosunków między nami. Jest to dla mnie sporym zaskoczeniem. Ja na miejscu Chin raczej w ogóle nie prowadziłbym rozmów z Turkami, tylko atakował, by wspomóc sojusznika. Chyba że...

Chyba że otwiera się jeszcze 3 opcja, oprócz dwóch z podsumowania poniżej. Może dobrze zakładałem, że sojusz Chiny-Majowie nie jest w cale taki mocny i uda się tutaj coś jeszcze ugrać dyplomacją. O pełne zaufanie raczej będzie ciężko, więc granicę i tak będę zbroił, ale zmówienie się przeciwko Majom nie było by złym scenariuszem :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-01-29 21:47:04
Majowie dzięki pomocy Chin niestety zdobyli stolicę Khmerów dużo łatwiej niż zakładałem i aktualnie chyba większość tej armii już jest pod zdobytym przeze mnie miastem Majów. Podejrzewam, że dziś może rozpocząć atak i odzyskać to miasto.

Więc idzie nieco gorzej, niż miałem nadzieję :) Długofalowo chyba bym sobie poradził. Mam ponad 2 razy większą produkcję od Majów, więc trochę woja da się nastrugać, ale chwilowo ma przewagę. Miasto jest kiepskie do bronienia, a on usadowił się stackiem na zalesionej górce i nie mam jak go ugryźć.

Khmer podobno dogadał się z Persją w kwestii przeprowadzenia ataku na Majów. Mocno nieufny jestem wobec tej deklaracji i trochę obawiam się, że jak już stack Persji przyjdzie na front, równie dobrze może się okazać, że ugadany jest z Majami i zaatakuje mnie.

No ale zobaczymy jak sytuacja się rozwinie.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-02-03 17:54:34
Rozwój sytuacji idzie nie po mojej myśli. Teoretycznie jeszcze solidnych dowodów nie ma, ale już jestem niemal pewien, że wkrótce zostanę zaatakowany przez Persję. Najwyraźniej dogadanie się z Majami uznał za korzystniejsze. Ehh, gdybym tę wojnę miał tylko z Majami, byłbym względnie spokojny, ale najwyraźniej wkrótce sytuacja się trochę zmieni. :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-02-03 18:06:26
PS1. Wysłana kasa na orkiestre (14 obowiazkowe + 6 bonusu)
PS2. Odebrana kasa za miś komandos

Rihiter (Państwo admina) 2012-02-03 18:31:45
Tak, zanotowałem to +6 ekstra ;]

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-02-04 00:16:34
Zaryzykowałem i napisałem Persji, że wiem o jego współpracy z Majami (choć był to trochę strzał z mojej strony na podstawie domysłów). Ale opłaciło się, gdyż otrzymałem potwierdzenie, że Majowie propozycję złożyli. Teraz Persja sugeruje, że może zwodzić Majów i udawać zainteresowanie atakiem na mnie, a docelowo pójść na nich.
Nie bardzo w to wierzę, ale nie mam wyjścia. Wiem, że nie obronie się przed obydwoma na raz, więc chyba skończyły się moje możliwości kombinacji (próbowałem ściągnąć na moją stronę Chiny, ale na razie chcą pozostać neutralne). W oficjalnej notce wysłałem info, że zgadzam się na nie przedłużanie jawnego między nami, by zwodzić Majów, a sam działam dalej na zasadzie: co będzie, to będzie.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-02-05 16:37:51
Mam uczucie, że po przeciwnej stronie montuje się spora koalicja i wkrótce będę miał przekichane. O Persji już wspominałem. Wczoraj pod zdobytym miastem pojawił się stack chariotów egipskich. Poinformowałem o tym Persję, gdyż był on tuż za zasięgiem widoczności jego jednostki. W odpowiedzi otrzymałem, że zapytał o to Majów:

Quote:
acha, i jeszcze Majowie mi odpowiedzieli że nie wie co tam Egipcjanin robi i że też go martwią te czarioty.


Biorąc pod uwagę, że Egipt i Persja mają otwarte granice i ten stack musiał parę tur po rejonie Majów podróżować - brzmi to jak bardzo kiepska ściema.

Nawiązałem kontakt z Egiptem i zadałem pytanie o to, czy są między nami neutralne relacje. W odpowiedzi otrzymałem:

Quote:
Moje jednostki przemieszczaja się na pozycje aby okrążyć pewną cywilizacje, z którą mam zatarg graniczny. Nie dotyczy to ciebie, chociaż staram się na tamtej cywilizacji wywrzec wrażenie że idę właśnie w twoją stronę. Ale to blef, chodzi mi o atak z zaskoczenia z dwóch stron.


Jeśli to jest także ściema, to dla odmiany bardzo dobra i sensownie pomyślana. Tutaj autentycznie mam dylemat i rozważam, czy faktycznie jest taka możliwość. Trochę podpada jedynie kwestia sąsiedztwa granic, gdyż nie widzę, aby Egipt z kimkolwiek z najbliższego rejonu sąsiadował. Biorąc pod uwagę kierunek, z którego przybył, powinien być gdzieś za Chinami/Francją. No chyba że Majowie skrzętnie ukrywają, że na północy mają nie tylko wodę, ale także przesmyk lądu do kolejnej nacji.

Rihiter (Państwo admina) 2012-02-05 16:51:29
:D

Widzę, że spodobało Ci się dyplo. Hehehe...

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-02-05 17:03:46
:D Gdy śledziłem końcówkę dyplo6 z pozycji obserwatora, tak sobie myślałem, że uczestniczyć w tym to musi być ciekawe doświadczenie. Ale to co teraz doświadczam, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. :) To zupełnie nowy aspekt civki z którym nie miałem i nigdy nie mógłbym mieć do czynienia grając na singlu. Te spiski, knowania, blefy ugadywanie się, rozgryzanie blefów przeciwnika. Same wisienki na torcie civki :)
I masz rację - wciąga niesamowicie :D Każdemu od tej pory będę gorąco polecał możliwość uczestniczenia w czymś takim, gdyż wrażenia będą niezapomniane :)

Trzeba się co prawda trochę przełamać i być gotowym grać niezgodnie ze swoim sumieniem. Ja np. aktualnie w życiu nie wbiłbym nożyka (choć z czasem pewnie i do tego dojrzeję, jeśli pogram dostatecznie długo :) ). Teraz np. z perspektywy czasu widzę, że pewnie lepsze byłoby dla mnie dołączenie do rozbioru Khmerów, zamiast wojna z Majami, ale nadal bym tego nie zrobił mając dzisiejszą wiedzę.

Rihiter (Państwo admina) 2012-02-05 17:48:57
Prawda. Wciąga bardzo, ale też zaspokaja bardzo wiele z "chęci grania" jakie człowiek ma. Tak w zasadzie po za multiplayerem w Civ4 (kilka PBM, kilka PitBoss w tym i Dyplo7) nie gram w nic innego na kompie.

Co do nożyków to ja może nie będę się wypowiadał. :D
Chociaż znaleźli by się tacy co stwierdzili by, że mam wiele do powiedzenia. ;)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-02-08 21:13:37
I ja głupi parę dni temu sobie myślałem, że sytuacja dyplomatyczna się pokomplikowała. Teraz to jest dopiero masakra :)

1. Persja proponuje dołączenie do wojny z Majami w zamian za wynagrodzenie. Aktualnie wysłałem moje propozycje.
2. Egipt po namowach Khmerów powiadomił mnie, że zrezygnował z ataku na mnie, ale wojnę wypowie "na niby", gdyż potrzebuje jej do swoich celów.

I teraz rozważyć dla każdej z tych opcji czy to blef, połączyć z tym wszystkim co działo się do tej pory... ajj, głowa mnie boli :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-02-13 16:18:24
Ten tydzień pokazał, że Persję chyba jednak źle oceniłem. Gdyby faktycznie był przeciwko mnie, już by atak rozpoczął. Chyba zakładałem, że woli sojusz z Majami dlatego, że ja na jego miejscu pewnie bym tak zrobił. :) W końcu ma w pobliżu dwie walczące ze sobą nacje i do której by nie dołączył - przeważyłby szalę zwycięstwa. Tyle, że moje tereny ma w bezpośrednim sąsiedztwie, więc atak na mnie wydawał mi się bardziej wygodny i optymalny dla rozwoju jego granic.

No cóż, cieszę się, że się myliłem :)

Majowie dziś w końcu zaproponowali pokój bez przekazania miasta, na co się zgodziłem. Przez ostatnie kilka tur dobrze kombinował, bo wysłał mały stack na moją stolicę. Prawidłowo zakładał, że nie mam tam praktycznie woja, ale duża produkcja w dwóch miastach dawała mi nadzieję na ich dozbrojenie, zanim dojdzie.
Dojście dodatkowo zajęło mu zbyt długo, gdyż niezbyt zdecydowanie podchodził i w efekcie stolica z bronionej przez chyba 2 warriorów zmieniła się w bronioną przez stack większy od jego, gdy ją w końcu zobaczył. Dodatkowo Chichen Itza zyskało mur, który znacznie skomplikuje ewentualne odbijanie tego miasta. Powyższe zmiany w sytuacji pewnie przekonały go do tego, że póki nie ma katapult, sytuacja jest pat'owa i nie ma sensu tego ciągnąć.

Jeszcze tylko zakończyć udawaną wojnę z Egiptem i będę miał chwilę spokoju. Chwilę, bo na Majów nadal trzeba się ugadywać z Persją i Khmerem :)

Rihiter (Państwo admina) 2012-02-13 18:00:08
A jakie warunki ustaliliście pokoju?

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-02-13 18:30:32
Żadnych dodatkowych opcji. Czyli zakończenie działań wojennych z aktualnym stanem miast po każdej stronie.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-02-13 18:32:27
Więc końcowy bilans tej wojny to zdobyte przeze mnie miasto Chichen Itza i po obydwu stronach konfliktu naprodukowane sporo woja, które tylko prężyło muskuły na granicy. Poza moim zdobyciem miasta nie było żadnych walk w trakcie całej wojny jeśli dobrze kojarzę :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-02-14 16:28:26
Zakładając, że pierwsze miejsce jest admina, to dziś wskoczyłem na największą armię świata.


Najgorsze w tym jest to, że to wcale nie taka dobra wiadomość, gdyż oznacza, że ta zimna wojna z Majami spowodowała spory zastój w rozwoju. Czeka mnie trochę nadrabiania :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-02-28 17:33:59
Chwilę nic nie pisałem, a tu widzę dwa tygodnie ciszy. Jak nie ma wojen, to się nic nie dzieje :)

Aktualnie głównie staram się robić coś w kierunku tego, aby trochę uratować ekonomię. Z tego co pamiętam, już przy około 30-35% na research wchodzę w ujemny budżet, więc jest tragicznie - rozpoczęła się budowa i hodowanie chatek

W techach idę prosto po konstrukcję i mam nadzieję, że doczłapię się do niej jako jeden z pierwszych w regionie, co może otworzy mi trochę opcji (skoro już tyle armii wytrenowane, to warto byłoby mieć z niej jakiś pożytek). Jedyny kierunek agresji, jaki widzę to Majowie. Stosunki z Khmerem i Persją oceniam pozytywnie i raczej nie chcę ich psuć.

Jest to dla mnie dosyć nietypowe granie, gdyż tak silne pomijanie wszelkich techów rozwojowych wydaje mi się dziwne (na singlu raczej bym szedł po alfabet i walutę).

Ale w multi / dyplo to chyba norma. Dzięki szpiegostwu widzę, co wynajdują Majowie i także idą w kierunku konstrukcji, gdzie jedynymi skokami w bok było rybołówstwo i obróbka żelaza.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-02-29 01:10:48
Random mnie nie lubi ;) Jak na razie trafiły mi się dwa zdarzenia losowe.

Jedno jakiś czas temu nieco irytujące. Anarchia i -1 ludności w produkcyjnym mieście:



Przebolałem. Dziś kolejne zdarzenie losowe:



A dopiero co pisałem, że chce się doczłapać do tej konstrukcji. Ten pitboss chyba też czyta pakty tajne i sobie jaja z moich planów robi ;D

Rihiter (Państwo admina) 2012-03-01 16:15:16
Całkiem możliwe ;]
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wnuczus 



xfire: wnuczus
Helped: 16 times
Age: 28
Joined: 10 Nov 2005
Posts: 10564
Piwa: 33/46
Location: Poznań
generał broni  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  II miejsce w Mini turnieju w Civilization IV - I Mini turniej 
Posted: 2012-09-24, 21:03   

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-03-21 22:28:02
To się worek z wojnami ostatnio wysypał. A u mnie względny spokój, choć przyznam, że też chętnie bym powojował. Armię względnie trenuję planując zaatakować Majów, gdy tylko będę czuł się wystarczająco pewnie, ale ich power też idzie mocno w górę i nie mogę im odskoczyć, co cały czas opóźnia moją decyzję. Kilka tur temu doszedł do konstrukcji, więc już będzie pewnie miał pojedyncze katapulty. Za 3 tury HBR i dojdą słonie. Muszę szybko dojść do jakiejś konkretnej decyzji w tej sprawie :)

Z innych tematów: ciekaw jestem, czy wkrótce nie pożałuję pewnego zachowania ze swojej strony.



Jak widać, trochę nie chronię workerów przy granicach. Bierze się to z tego względu, że są to granice z sojusznikami i miałem dylemat, czy obstawianie ich wojskiem nie będzie odebrane, jako brak zaufania. Stąd też uznałem, że okaże zaufanie ze swojej strony i będą tam biegać same. Mam tylko nadzieję, że się Pers albo Khmer nie skusi na nich ;)

PS1. Wiem, że nastąpiła zmiana w regulaminie, ale jeśli to nie problem, dalej także chciałbym prowadzić kalendarium w tajnym, gdyż tutaj mogę sobie wpisywać więcej informacji, które niekoniecznie chcę ujawniać w publicznym kalendarium.

PS2. Jak dziś się dowiedziałem, jestem całkiem blisko lodowej wyspy :D




Rihiter (Państwo admina) 2012-03-22 19:18:32
Pisz tutaj jak najbardziej i przemyślenia i kalendarium. Regulamin mówi jedynie, ze pewne informacje należy podać publicznie, natomiast nie zabrania robienia sobie notatek. :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-03-31 19:34:48
Aby dowiedzieć się czegoś więcej o Majach, zdecydowałem się niedawno iść po alfabet. Tech teoretycznie mało użyteczny w dyplo, ale dla mnie możliwość wysłania w teren Majów szpiegów wydaje się bardzo cenna. Aktualnie brak tej możliwości powoduje, że rozważam najróżniejsze scenariusze i obawiam się atakować, a dzięki szpiegom może się okazać, że atak będzie całkiem łatwy.

Pojawił się niedawno kontakt od Indian (BBB), któremu niezbyt podobał się marny wkład Majów w wojnę z Egiptem i pytał o moje relacji z Majami. Już liczyłem na to, że zyskam sojusznika do ataku, ale niby później się już z Majami dogadał i na razie chce dokończyć kwestię Egiptu, a co będzie dalej - zobaczymy.

We wczorajszej turze chiński chariot zaglądał mi w moje tereny przy Chichen Itza.



Mam nadzieję, że nie czai się tam połączona armia Chin i Majów, która zaraz się po mnie przejedzie. Swój stack gotowy do wojny trzymam poza zasięgiem wzroku (mam nadzieję), więc nawet gdyby w szybkim ataku zdobyli miasto (bliskość granic Majów niestety pozwala na to), to powinienem je szybko odbić. Szpieg już jest i za 4 tury wejdzie w teren wroga, więc w końcu będę więcej wiedział.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-04-04 14:51:03
Ajjjj, będzie się działo. :D Ale po kolei, najpierw temat Chin

Postanowił w końcu dobić Khmera. I tak dziwiłem się, że tak późno, ale na tajnym co nieco wyjaśnił, skąd wzięło się to przeczekanie. To co w tej sytuacji powinno mnie martwić, to pojawia się granica z potencjalnym wrogiem. O ile do tej pory front był krótki, to teraz, jeśli Chiny nadal będą trzymać z Majami, front robi się dłuższy i będzie trudniejszy do utrzymania.
Próbuję go przekonać, żeby wspólnie ze mną podbił Majów, ale odkłada temat na później. Typuję, że nie ma tego w planach, a na przeczekanie bierze mnie po to, abym się słabiej przygotował do jego najazdu na mnie.

A teraz to, co mnie dziś tak podekscytowało :D

Szpieg w końcu wlazł w tereny Majów przy Chichen Itza. I co zastał zaraz przy granicy?



Stack 40 jednostek! Chyba niemal wszystko co ma, przygotowuje do wojny ze mną. Jeśli zaatakuje wspólnie z Chinami, raczej nie będę miał szans na obronę. Jedyne co mi przychodzi do głowy to szybkie znalezienie chętnego do wjazdu na Majów, na co z posiadanymi informacjami o lokalizacji większości jego wojsk mogę mieć nawet niezłe szanse. No nic, czas trochę potajniakować :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-04-05 15:44:26
Wczoraj informacje poszły do Persji i Indian. Pers obawia się w tej chwili sytuacji z Sumerią przez co wstrzymuje decyzję. Indianie także wspomnieli o jakiś problemach, które mogą doprowadzić do wojny. Mimo wszystko odnoszę wrażenie, że obydwu nieco kusi ta sytuacja.

Dziś przed chwilą postanowiłem jeszcze postawić wszystko na jedną kartę i komplet informacji o Majach przekazałem Chinom. :) Wg mnie dla Cholernika atak na Majów byłby dużo bardziej opłacalny, niż na mnie i na takie wnioski u niego liczę.
Na ten krok najbardziej skusiła mnie chyba dzisiejsza wypowiedź BBB o Chinach:

Quote:
Malo tego wlasnie mnie zagaduje na wspolny atak na kogos a w sumie jednym z dwoch naszych wspolnych sasiadow jest Maja wiec byc moze we 3 go rozbierzemy.

Moje podejrzenia są takie, że może tutaj jeszcze chodzić o Francję, ale tak czy inaczej (Francja to też jakiś tam jego sojusznik) pokazuje, że może być szansa na przekabacenie go do wojny z przyjacielem ;)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-04-15 20:32:05
Te ciągłe zbrojenie i "zimna wojna" zaczynają już być ciut monotonne. Nic się nie dzieje :D Choć dochodzą mnie słuchy, że lada moment mam być atakowany, więc może trochę rozrywki będzie.

Co prawda miło byłoby gdyby jeszcze trochę tur poczekali, gdyż odzyskam wtedy pod swoją kulturę pole bezpośrednio sąsiadujące ze zdobytym miastem przygranicznym. Dzięki temu nie zaatakują w turze wypowiedzenia wojny, a jak otrzymuję porady od bardziej doświadczonych, sporo to zmieni, gdyż broniący się ma zawsze lepiej właśnie dzięki temu, że pierwszy pojedzie stack katapami + dobijanie.

Od Chin na razie brak reakcji, więc ciężko powiedzieć, czy w ogóle rozważa współpracę ze mną. Maj jest raczej pewny swego, więc wygląda na to, że Cholernikowi wierzy.

Niewesoło też jest dlatego, że pierwsza wojna spowodowała zacofanie, co teraz widać. W koło już zaczynają się pojawiać knechci, do których mi trochę brakuje. Oznacza to, że nawet przy sporej armii będę raczej taką misiową maskotką, która niby gryzie, ale jakby co, to wysłać trochę armii i się spacyfikuje. :D

PS. Chciałbym się jeszcze w jednej sprawie skonsultować. Przyjmijmy, że atakowany jestem przez 2 osobne stacki - Chin i Majów. Jeśli będą dostatecznie silne, raczej widzę to jako mój koniec i pewnie chciałbym wtedy z jak największą siłą zaatakować Majów, aby pociągnąć ich za mną na dno. Czy zbyt łatwe przejście Chin przez moje tereny nie będzie uznane za działanie na szkodę nacji?

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-04-15 20:48:38
PPS. Z drugiej strony może się okazać, że łatwe przepuszczenie Chin i skupienie ataku na Majach wcale im nie zaszkodzi, bo po wojnie zrobią podział łupów i i tak swoją część miast dostanie. Damn, mam zagwozdkę ;)

Rihiter (Państwo admina) 2012-04-15 23:03:33
Raczej nie będzie. Chyba, że później wyszło by na jaw, ze z Chinami byłeś w tej kwestii dogadany i było to specjalne. Ale ogólnie możesz dowolnie wybrać komu chcesz bardziej szkodzić.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-04-16 11:29:15
Ok, dzięki za wyjaśnienie.

Oczywiście z dogadywaniem się jest wręcz odwrotnie. Jednym z argumentów, którym próbuję przekonać Cholernika jest to, że ja nastawiając się na wojnę jestem do niej przygotowany i w ataku na mnie odniesie sporo strat, gdzie wjazd w tyły Majów byłby dla niego sporo korzystniejszy, gdyż uzyskałby atak z zaskoczenia. :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-04-22 03:19:14
Nowa wojenka się pojawiła i ciekawie się znowu zrobiło, choć niby mnie bezpośrednio nie dotyczy. :)

Pers sugerował mi, że mógłbym wspólnie z nim iść i zyskać trochę terenów. I w tym momencie zacząłem trochę żałować tej pierwszej wojny z Majami. Gdyby nie ona, być może nie miałbym uwiązanego przy granicy wojska i mógłbym dołączyć do rozbioru Sumera. A tak to niestety trzeba pilnować, aby Majowie nie wpadli na dziwne pomysły.
Skoro już o nich mowa, liczę na to, że tutaj też się coś niedługo uda zdziałać. Chińczyk niby delikatnie się wypowiadał, że jego południowe niebronione miasta widzi i są łakomym kąskiem. Pers wspomina, że po likwidacji zagrożenia ze strony Sumera pewnie będzie mi mógł pomóc. Od Indian mam info, że jeśli przetrwam, to za 20 tur wchodzi w wojnę z Majami i podbijemy ich wspólnie.
Jeśli którakolwiek z tych opcji wypali, dla mnie będzie to dobry rozwój wydarzeń.

PS. I Lary powoli zaczyna prezentować to, co mi nie odpowiadało w dyplo7, czyli personalne wycieczki. Teksty w stylu "Itkovian tak siezaszmacić?", czy "itkovian i KAsztelan to sa neistety miętkie chłopaki" moim zdaniem nie powinny mieć miejsca. Być może to jeszcze nic przesadnie mocnego, i skoro adresatów to nie uraziło, to postanowiłem to zignorować i nie wszczynać flame'a, ale mam nadzieje, że nie doczekam się takich uwag pod moim adresem, bo wtedy pewnie się nie powstrzymam.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-04-24 10:30:40
Jeśli Majów nie spłoszy wprowadzenie przeze mnie do przygranicznego miasta znacznej ilości wojska, to dziś będzie mi wypowiadał wojnę i atakował. W poprzedniej turze przesunął stack, aby móc dziś oblegać miasto. Czyli będzie się działo :)



VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-04-24 12:43:48
No i wojna jest, a ja teraz muszę 24 godziny czekać, zanim się czegoś dowiem?! Masakra!!! :D

Myślałem, że wojsko, które tam wprowadziłem, spowoduje że zmieni plany, ale o dziwo wojna jest. Ciekawi mnie, co zrobił pod miastem, czy tylko zbijał obronę katapami, czy też już atakował. Strasznie daleko do jutra :D


VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-04-25 12:22:34
Wow! Maj jest w tej wojnie chyba po mojej stronie :D

Faktem jest, że schrzanił to wypowiedzenie wojny. Nie było opcji, aby zdobył moje miasto, ale w obliczu tych faktów wybrał najgorszy możliwy scenariusz.

Początkujący ze mnie gracz, ale na jego miejscu widziałbym opcje:

- po wejściu na górkę i zobaczeniu tragicznych szans na walkach cofnąć się z powrotem
- użyć katap do zbicia obrony miasta i potem w zależności od szans albo zdecydować się na atakowanie jednostek, albo przeczekać, aby w kolejnej turze to co zostanie z mojej kontry, mogło dalej atakować miasto

Właśnie drugiej opcji z samym zbijaniem obrony się najbardziej spodziewałem i na taki obrót zdarzeń trenowałem wczoraj przeprowadzenie ataku. Fakt, że i tak większość jego stacka padała, więc dla niego efekt końcowy bez zmian. Ale dla mnie różnica ogromna. Poniósłbym spore straty i już nic nie był w stanie zrobić z Chińczykiem na południu.

To co zrobił, to jedną katapultą zbił obronę z 50% do 46% a następnie wszystkim zaatakował. Z tego co patrzyłem po combat log'u, większość walk z marnymi szansami z rodzynkami typu 0.1% - 1%.

Bilans jego wczorajszej walki, to 7 strat u mnie i 37 u niego.

Dziś zastałem na górce 12 ledwo żywych jednostek. Wszystkie padły, gdzie ja straciłem tylko dwie katapulty.

Trochę jednostek zostawiłem m.in. do leczenia i sporo teraz wysyłam na południe aby odbić miasto, które Chińczyk zdobędzie. Na razie jedyne, czego się obawiam, to że może Chińczyk ma też wojska u Majów przy Chichen Itza. Wtedy musiałbym zawrócić tym stackiem. Ale jeśli nie, sam Maj już nie ma szans czegokolwiek tam zdziałać i w zasadzie zostanie mi walka tylko z Chińczykiem.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-04-25 12:47:02
Szczerze mówiąc to zaczynam mieć wrażenie, że Treviss mógł się trochę już znudzić grą, w której postawiła nas wcześniejsza wojna. Jesteśmy zacofani, ciężko już będzie coś z naszych nacji wycisnąć.

Jak teraz spojrzałem, wczorajszą turę wykonał w 10 minut. Jak na ogarnięcie państwa i przeprowadzenie kluczowego ataku 50 jednostkami, to moim zdaniem trochę mało czasu.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-04-25 12:48:15
No chyba że jest coś o czym nie wiem i to część jakiegoś większego planu :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-04-26 00:29:11
Uwierzę jak jutro zobaczę, ale...

Chyba dogadałem się z Chińczykiem i wygląda na to, że wspólnie dokonamy rozbioru Majów. Widać zwątpił po tym, jak po walce z Majami niemal nienaruszone wojska wyruszyły w kierunku jego stacka.

Cóż za karuzela nastrojów. W dniu wypowiedzenia mi wojny już widziałem, jak znikam z mapy, a dziś planuję podbój Majów :D

Rihiter (Państwo admina) 2012-04-26 00:47:54
Co Ty tam miałeś w tym mieście? Masz jakieś screeny Twojego stacka, którego tam wsadziłeś?

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-04-26 07:07:59
Świetny dopisek w kalendarium :D

Gdy on był zalogowany i przestawiał wojsko do pozycji pozwalającej na atak, w mieście widział to:



14x axe
6x spear
2x warrior

I taki z resztą stan był od wielu tur, ale w zasiegu ruchu trzymałem dodatkowe wojsko i co turę szpiegiem z miasta wchodziłem na górkę. W tej turze, gdy zobaczyłem przesunięcie wojsko, dosłałem wszystko do miasta i stan był taki:



23x axe
9x slon
8x spear
5x chariot
3x sword
18x katapulta
3x warrior

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-05-04 17:41:11
No i jak widać rozbiór idzie pozytywnie. Chińczyk zajmuje południowe miasta, ja zająłem już stolicę. No i przy okazji wszyscy w koło mnie na tajnych ostrzegają aby na Cholernika uważać. :D

Na samym początku, gdy się ugadaliśmy, rozważałem w pełni dotrzymać postanowień i spróbować żyć w przyjaźni z Chinami. Ale z tego co widać (a przynajmniej z tego co się dowiaduję), zbliża się konflikt, gdzie Chiny będą walczyć z Indianami. Biorąc pod uwagę, ile ostatnio mi BBB pomógł i doradzał na tajnych, widzę w nim tak silnego sojusznika, jak Persję i jeśli dojdzie do takiej wojny, stanę po stronie Indian. Diabelnie się obawiam wojny z tak silnym krajem, ale jednocześnie jest trochę ekscytacji i oczekiwania na taki rozwój wydarzeń :)

Dodatkowo pojawił się zgrzyt w świeżo pielęgnowanej relacji z Chinami:



Na screenie widać moje miasto "New Konya", które niedawno postawiłem 1 pole na zachód od spalonego w ramach porozumienia miasta "Konya". Dyskusja związana z tym miastem wyglądała tak:

Quote:
21:05 - Cholernik: to patrz tak
21:05 - Cholernik: jak zdobede stalin... to za duzo terenu niczyjego bedzie
21:06 - VGT: jest opcja z miastem na gorce na polnoc od tego ryzu, czy kukurydzy
21:06 - VGT: co prawda jest tam jakis urowiec na niej
21:06 - Cholernik: jakby przesunac konye na lewo, a na prawo wstawic me miasto
21:06 - Cholernik: bedzie granica wyrownana


Stwierdzenie o zbyt dużej ilości terenu niczyjego odebrałem, jako blokowanie przez Konye lokalizacji pod miasto dla Chin. Jednak jak widać na screenie postawił miasto tam, gdzie przez cały czas mógł to zrobić bez palenia mojego. Troszkę mnie to podirytowało, gdyż wynika z tego, że palenie miasta nie było konieczne, a trochę młotków już tam było zainwestowane.

W związku z powyższym zdecydowałem teraz nie palić miasta Lakamha, co miało dać miejsce na kolejne Chińskie miasto, tylko zdobyć je dla siebie. Chiny już o tym poinformowałem, zobaczymy jakie będą reakcje. Martwi mnie trochę, że znowu zamiast pójść w rozwój, będę musiał się zbroić i pilnować granicy :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-05-06 01:00:34
Odbyła się rozmowa na temat zgrzytu w relacjach i Cholernik przystał na moje żądania, aby dalej budować wzajemne relacje.

Mam po tej rozmowie strasznego kaca moralnego. :) Chyba po raz pierwszy w misiu tak perfidnie kłamałem.

Zapytał się o to, jak zapatrywałbym się na wojnę z Indianami, gdzie ja już z Indianami żyję w wielkiej przyjaźni od kilkudziesięciu tur. Cholernikowi nie zdradziłem, że mam jakikolwiek kontakt z nimi. A przecież w rozmowach z BBB jestem na etapie, gdzie on już niby przygotowuje się do wojny z Chinami i ja będę miał tworzyć drugi front, na co pewnie się zgodzę. Po tej rozmowie już pojawiają mi się myśli, aby tego nie robić, no ale wtedy znowu Indianom mocno zepsuję plany, a przecież dotychczas był on dla mnie bardzo pomocny.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że historia lubi się powtarzać. Niemal dokładnie taki sam rozwój wydarzeń między mną a Cholernikiem był w rozgrywanym na civ5 PBEM'ie. Byłem tam małym sąsiadem, udawałem przyjazne relacje po początkowym jego ataku na mnie. Cholernik zmierzał do wygranej i między innymi przez moje działania sabotujące i wspomagające jego przeciwnika - przegrał. Jak tutaj zrobię mu to samo, to mnie znienawidzi. Tak więc kac moralny przed zbliżającą się decyzją potężny :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-05-06 01:12:46
Dla mojego sumienia, to najlepiej byłoby, gdyby dyplo wyglądało tak, że każdy postawi miasta, a potem kto pierwszy do statku bez jakichkolwiek wojen. No ale gdzie by tu wtedy była tak wielka przyjemność z tej gry. Więc niestety sumienie musi trochę pocierpieć :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-05-16 03:11:36
No i po podboju Majów w końcu mam trochę spokoju i możliwości nadgonienia w techach. Przynajmniej częściowo, bo na tajnych sporo się dzieje i od razu po podbiciu Majów byłem uwzględniony w planach na kolejną wojnę.

Indianie zdecydowanie chcą wojny z Chinami. Cały czas toczą się rozmowy w których chce wykonać ze mną wspólny atak. Dodatkowo wspomniał, że być może będzie także miał po swojej stronie Koreę, ale nie jest tego do końca pewien.
Mi w planach nie do końca spodobało się to, że miałem jako pierwszy wypowiadać wojnę Chinom. Dałem do zrozumienia, że takiej opcji nie chcę, preferuję co najwyżej dołączać do już istniejącej wojny i chyba się to Indianom średnio spodobało ;)
Ale decyzja była dobra, bo parę dni później nagle rezygnuje z ataku uzasadniając, że Chińczyk coś podejrzewa i może się nie udać. No i mógłbym być w kiepskiej sytuacji jakbym wojnę wypowiedział i Indianin stwierdził, że jednak nie atakuje. Zastanawiam się trochę, czy może od początku nie takie były jego plany, aby mnie wystawić.

W tym samym dniu, w którym anulowany został plan ataku, odezwał się Chińczyk. Pytał, czy nie zaatakowałbym razem z nim Indian. Z tego co mówił, szpiegował jego poegipskie tereny i woja tam praktycznie nie ma, więc miałbym łatwy przemarsz. Odpisałem, że preferuję aktualnie iść trochę w rozwój a nie na kolejną wojnę, więc chciał ode mnie chociaż zawarcie paktu o nieagresji, aby mógł być pewien naszej granicy i wojsko wysłać gdzie indziej. Na to się zgodziłem.

Na tym etapie wygląda na to, że obydwie strony zbliżającego się konfliktu zakładają, że mają mnie po swojej stronie. Jak wynika z informacji od Chin, Indianie przy mnie wojska nie mają. Moi szpiedzy widzą, że Chiny też wojsko spod wspólnej granicy przenoszą gdzie indziej. Zadziwiająco komfortowa sytuacja :) Zaczynam się zastanawiać, czy nie przeczekać cichutko obserwując jak się sytuacja rozwinie, a potem dotrzymać danego słowa temu, który na wojnie zacznie wygrywać. W ten sposób zdrada będzie przeciwko upadającej nacji, więc nie da się podjąć złej decyzji :D

Rihiter (Państwo admina) 2012-05-16 09:08:53
A mówią, że to ja jestem niedobry... ;)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-05-16 15:21:35
No tak, odzywa się we mnie mroczna natura? :D

Co prawda nadal faworyzowałbym opowiedzenie się po stronie Indian, ale zapewne błędem byłoby, gdybym ignorował otwierające się przede mną możliwości. A ta sytuacja polityczna mi się całkiem podoba. :)

Dobra, tylko winni się tłumaczą, więc już nic nie piszę. Zapewne po prostu coraz bardziej dojrzewam do mojego pierwszego nożyka ;P

Rihiter (Państwo admina) 2012-05-16 15:53:10
Brzmi złowrogo ;)
Stworzyliśmy potwora.

:D

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-05-18 18:21:25
Pytanie techniczne: czy ze zrywaniem umów typu otwarte granice / wymiana surowców są jakieś ograniczenia w grze? Coś mi świta, że w aktualnym dyplo (chyba to nawet Ty byłeś jedną ze stron) wywołana była wojna, która miała na celu zerwanie umowy o wymianę surowców i teraz trochę zgłupiałem.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-05-18 18:35:22
Jeszcze z rozpędu drugie pytanie, abym miał pewność, że dobrze rozumiem regulamin:

Quote:
7.11.1 Każda nacja może podarować jeden i tylko jeden dowolny surowiec.


Zakładam, że jest to jeden i tylko jeden surowiec w danym momencie rozgrywki, a nie w ciągu całej gry. Czyli jeśli kiedyś przekazywałem Khmerom konie, ale przestałem (niekoniecznie z powodu zniknięcia nacji, choć w tym przypadku tak było), to mogę ponownie jakiś surowiec przekazać.

Rihiter (Państwo admina) 2012-05-18 19:10:10
Dobrze rozumujesz.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-05-25 07:38:04
Kilka tur temu szpiegami na terenie Chin miałem okazję zobaczyć wędrującą sporą armię francuską.



Jak się dowiedziałem, Indianie też ją widzieli i to była zachęta do wypowiedzenia niedawnej wojny. Ale zanosi się na to, że BBB za wiele na tym nie ugra, choć jeszcze wczoraj myślałem, że podbije połowę Francji widząc ile wojska Francuz ma z dala od swoich terenów.

Ciekawy zwrot akcji pojawił się wczoraj. Nie wiem, czy BBB o tym zapomniał, czy nie brał pod uwagę. Chiny zgłosiły się do mnie z informacją, że dziś odbędzie się głosowanie nad rezolucją apostolską i odpowiednie oddanie głosu będzie traktowane, jako gest przyjaźni. :D

Odpowiedziałem, że chciałbym pozostać neutralny w tym głosowaniu, aby nie drażnić silnego sąsiada. Okazuje się, że moje wstrzymanie się od głosu jest dla Chińczyka wystarczające. Zakłada, że wystarczy mu głosów.

Wygląda na to, że Indianie otwarcie pokazali agresywność i niewiele na tym ugrają. Jeśli kronika nie była pod publiczkę, to m.in. Persja jest niezbyt zadowolona z zerwania paktu. Chińczyk pisał, że rozważa siłowe rozwiązania i negocjuje z innymi nacjami. Aktualne zdarzenia mogą mu w tych negocjacjach całkiem pomóc. :)

Przy naszej granicy ma pojawić się niewielki odział jego wojska. Prosił, abym go przepuścił w razie potrzeby. No i szczerze mówiąc, jeśli uda mi się namówić jeszcze jakąś silną nację do ataku (chyba Persja lub Korea są najlepszymi opcjami), to nie tylko rozważam go przepuścić, ale nawet i samemu dołączyć do wojny i wejść w południowe tereny Indian w takim przypadku.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-06-21 19:02:13
Miesiąc ciszy. Widać, jakie to misiowe dyplo senne w porównaniu z dużym. :)

No ale znowu wojna. Tym razem w końcu Indianin dla odmiany przeszedł z planów do czynów i ma wojnę z Chinami. Mnie oczywiście także uwzględnia w wojnie i mam jak najszybciej zajmować puste miasta od mojej strony. Chińczyk też się odezwał i chętnie widziałby mój atak na Indian. W zasadzie obydwa scenariusze są akceptowalne więc moim celem jest wybrać ten pewniejszy.

Po stronie Indian za 2-3 tury ma wejść do wojny Korea. To mocny argument (jeżeli prawdziwy).

Chińczyk, twierdził, że jest ugadany z Persją. Ale Pers raczej wrażenia ugadanego na mnie nie zrobił. Bardziej ewentualną współpracę z Chinami traktuje, jako zło konieczne, a najchętniej widziałby osłabiebie ich obu. Po prostu aktualnie Indian widzi jako większy problem, niż Chińczyka.

W relacjach z Indianinemem mam lekkie zgrzyty, choć możliwe, że to moje przewrażliwienie jest problemem. Trochę się wyładowałem we wspólnym pakcie i może mi przejdzie. ;) Obiektywnie patrząc aktualnie wydaje mi się, że korzystniej dla mnie będzie zaatakować Chiny. W tym scenariuszu odpowiada mi to, że przeciwko Chinom jednak jest prawdopodobnie większa siła. Dobrą rzeczą jest także lokalizacja zdobytego terytorium. Nowe mmiasta w tym przypadku dadzą bardziej zwarte terytorium, niż dalsze rozciąganie na północ.

No i taką decyzję też podjąłem. Wojsko rozstawione, wszedłem w kolejność i jutro będę atakował. Jedno miasto zdobędę, pod drugie podejdę, a co będzie dalej - nie mam pojęcia. :)
Wiem natomiast jedno. Jeśli podjąłem złą decyzję, to niedługo zniknę z mapy :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-06-23 20:11:21
Atak z zaskoczenia (choć chińczyk twierdzi, że zaskoczenia nie było i przygotowywał się na taką ewentualność) zakończony pomyślnie. W turze wypowiedzenia wojny zdobyłem jedno miasto, i podszedłem pod drugie.



Dziś drugie miasto zdobyte. No ale tyle radości z zaskoczenia. :) Zmierzają już w moim kierunku chińskie posiłki.



Mam tutaj nadzieję na dwa scenariusze.
1. Dzisiejsze wypowiedzenie wojny przez Koreę spowoduje powrót tych wojsk na południe.
2. Oberwę od nich, ale będą to ostatnie siły jakie wyśle w moim kierunku.

Ich atak będzie bolesny i już wiele więcej nie poszaleję na chińskich terenach, ale mam nadzieję, że choć trochę pomoże to w ataku sojuszników na drugim froncie.

A udział Korei w wojnie, to ciekawy motyw. W dzisiejszej luźnej rozmowie z Anglią dowiedziałem się, że Beny nie do końca był pewien wchodzenia w tę wojnę, ale jak ja wszedłem, to już się ostatecznie zdecydował. No kurczę, mogę powiedzieć dokładnie to samo o mojej niepewności udziału Korei i wstrzymywaniu się przez to.
O ile byłoby prościej, gdyby w dyplomacji wszyscy byli szczerzy :D

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-06-24 16:47:11
Pierwszy scenariusz odpadł. Ustawił się i dziś będzie atakował. Zaboli dosyć mocno ale miasta przynajmniej dziś nie stracę na pewno. Czy utrzymam dłużej, to nie wiem, zobaczymy na ile moje działania były pomocne dla ataku Indian i Korei.




VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-07-02 16:05:37
Trochę mi się pozmieniało i w najbliższych dniach przeprowadzam się do innego miasta. Zrobię co tylko się da, abym mógł kontynuować rozgrywkę, gdyż strasznie szkoda byłoby mi w takim momencie opuścić tury :) Ale na wszelki wypadek staram się zaklepać zastępstwo, gdyby na miejscu okazało się, że nie mam dostępu do netu.

Za sugestią sojuszników zgłosiłem się do Bodka i wstępnie powiedział, że może pomóc. Czy nie ma żadnych zastrzeżeń do jego zastępstwa?

Rihiter (Państwo admina) 2012-07-02 17:46:30
Nie ma.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-07-10 21:08:20
Front do wielu tur zbyt dynamiczny nie był. Stopniowo udawało się przejmować kolejne miasta, więc nie było za bardzo o czym pisać. Aż do dzisiaj. :) Muszę przyznać, że mnie Cholernik dzisiejszym wpisem w kronice ładnie zaskoczył. Spalił mi stolicę! :) Kilkadziesiąt tur temu kojarzę, że któryś miś pisał, że go z zaskoczenia wziął generał korzystający z wrogich dróg. Mówiłem sobie wtedy: "pamiętaj, uważaj na generałów". No i zapomniałem :)

Chciałbym to zwalić na to, że teraz tury robię poza domem, na słabym laptopie w pośpiechu, ale prawda jest taka, że w domu chyba bym też ten błąd popełnił. Nie wiem, czy 2 triemy, które wysłał do mnie na południu, miały na celu odwrócenie mojej uwagi od tego planu, ale jeśli tak, to idealnie spełniły swoje zadanie. Wcześniej moje produkcyjne miasto w zasadzie co turę dawało Janczara, który szedł na front na wschód właśnie przez stolicę. Gdy zobaczyłem tę mini flotę zmierzającą do mnie, zacząłem tam produkować statki i w efekcie nie wędrowały w rejonie stolicy żadne jednostki. Cholernik wykorzystał to idealnie. Stolica jest na tyle daleko od frontu, że jakoś mi przez myśl nie przeszło, że może być zagrożona i siedział tam tylko jeden warrior.

Teraz jutro trzeba tego generała wybić bo jeszcze kolejne miasta zaraz pójdą z dymem od wizyt chińskich harcerzy :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wnuczus 



xfire: wnuczus
Helped: 16 times
Age: 28
Joined: 10 Nov 2005
Posts: 10564
Piwa: 33/46
Location: Poznań
generał broni  Brązowy zlotowicz - 1 zlot  Brązowy civmaniak – najwięcej rozegranych gier  Pomocna dłoń – pomógł minimum 10 razy  Piwosz – otrzymał minimum 25 piw  Obibok – nie grał od 90 dni  II miejsce w Mini turnieju w Civilization IV - I Mini turniej 
Posted: 2012-09-24, 21:03   

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-08-01 21:01:42
Spalenie mojej stolicy było w zasadzie już ostatnim atakiem Chin na mnie. Mimo, że jeszcze jest na mapie, nie powinien już nic na moich terenach zdziałać. Staram się w miarę pilnować, czy nie ma w planach desantować coś na moim wybrzeżu i odpowiednio duża grupa jednostek czeka na takie sytuacje w pogotowiu. Tak więc wojna w zasadzie dla mnie zakończona.

BBB już do mnie pisał, że wie o budującej się przeciwko niemu koalicji.

Quote:
koalicji Kaszmir,Rookie,Itko,Trebuch nie da sie rozbic,oni beda grac razem do konca i napewno nie beda walczyc przeciwko sobie.W zwiazku z ostatnimi wydarzeniami jestem pewien ze lada moment owa koalicja zaatakuje mnie.Itko,Rookie i Kaszmir ida na mnie w sile gdzies 300 jednostek


Zakłada, że może dać im radę, ale obawia się, że jeśli z drugiej strony zaatakuje go Persja, to polegnie. Dlatego chciał, abym ja pomógł mu z Persją. Jak jednak kilkukrotnie mu wcześniej pisałem, mój sojusz z Persją uznaję za nie do zerwania i mam zamiar go dotrzymać do końca gry. Wiadomość ta niestety BBB zmartwiła.

Patrząc teraz na moją sytuację. Mam dwóch sąsiadów, z którymi mam nadzieję, że mam dobre relacje i nie powinien się pojawić żaden atak z ich strony. Dla Persji korzystne powinno być, że nie musi martwić się o granicę ze mną (myślę, że na tym etapie już ma do mnie takie zaufanie), dzięki czemu może skupić swoje działania gdzie indziej. Indianie może i zgrzyt w relacjach jest, skoro nie chcę mu pomóc z Persją, ale ma teraz inne rzeczy na głowie, więc nie będzie do mnie wchodził. :)
Biorąc pod uwagę, że praktycznie zamykam tabelę i nie walczę o zwycięstwo, mam nadzieję, że w związku z tym nie będie mną zbyt wielkiego zainteresowania. A nadzieja bierze się stąd, że nie chcę dalej na siłę próbować gonić resztę świata w armii, tylko chcę zaryzykować i pójść trochę w rozwój ekonomiczny. Ciągle słyszę, że w dyplo to się armię buduje, a nie budynki, ale ja tam uparty jestem. :D
Według demo mam 5 co do wielkości terytorium, więc chyba powinno się dać coś z tego wycisnąć. Nie wiem, czy potrafię grać dobrze na rozwój, ale warto spróbować. Może uda się nadgonić trochę techów i jeszcze za kilkadziesiąt tur stać się w miarę liczącym się państwem.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-08-04 18:17:18
Właśnie się dowiedziałem, że powstała Unia Narodów, która ma zamiar wymazać z mapy Indian. :) Ah, no i otrzymałem do niej zaproszenie. Skoro całkiem niedawno obiecałem Indianom pozostanie neutralnym, tak samo przedstawiłem sytuację reprezentantowi Unii z pytaniem, czy neutralność Turcji jest zadowalająca, czy też muszę opowiedzieć się po którejś stronie. Po cichu może nawet myślałem sobie, że konieczność wyboru strony nie była by taka zła. Miałbym przynajmniej usprawiedliwienie ataku na Indian. :D Bo trzeba przyznać, że niebronione tereny w moim sąsiedztwie kuszą.



No ale jednak mogę pozostać neutralny. A to pech. ;)

Oczywiście gdy wojna wybuchnie, zawsze pozostaje opcja dołączenia do niej. Ale gdy się teraz zastanowić nad potencjalnymi zyskami: te kilka dodatkowych miast mojej pozycji nie zmieni. Korea ma nade mną spory zapas i pewnie też w ramach Unii parę miast przygarnie. Jeśli po wyeliminowaniu Indian rozgrywka się kończy, oznacza to, że udział w tej wojnie nie daje mi żadnych korzyści. Wadą jest natomiast złamanie danego słowa, czego przez całą rozgrywkę starałem się mocno unikać. Gdyby rozgrywka miała toczyć się dalej, raczej na pewno bym zaatakował, ale w tej sytuacji chyba wolę do końca dotrzymać danego słowa i i tak osiągnąć swój cel, czyli przeżyć w dyplo.

Rihiter (Państwo admina) 2012-08-04 19:07:08
Dlaczego uważasz, że po tej wojnie rozgrywka się kończy?

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-08-04 19:17:54
Quote:
Witam

Anglia,Korea Zulusi Persja Chiny Mali utworzyly Unię Narodów wyruszamy na ost wojnę z tyranem wladcą Indian.Nie uważamy ciebie za tyrana i chcemy zebyś dołaczył do kolaicji po zakończeniu wojny nast koniec gry oddamy zwycięstwo pierwszemu z nas,chcemy uniknąc nożyków rodem z dużego misia. Przyłaczysz sie do nas ?


Taką informację otrzymałem od Anglii

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-08-04 19:19:11
Zakładam, że gdy Unia ustali jaka jest sytuacja z poszczególnymi nacjami, będzie jakieś oficjalne ogłoszenie czy to w paktach czy w kronice. Oczywiście to nadal tylko czyjeś słowo a może się to dalej różnie potoczyć.

Rihiter (Państwo admina) 2012-08-04 19:46:54
Gra się kończy, gdy któryś z graczy osiąga zgodne z mechaniką gry zwycięstwo. Jak Unia chce zakończyć grę pokojowo no to mają do wyboru: statek, kultura, dyplomatyczne... Opcji, że sobie wpiszą w kronikę i koniec nie ma.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-08-04 19:53:21
Ok, w takim razie pewnie im popsujesz nieco plany. ;) A ja będę musiał też swoje zmodyfikować. :)

Wydało mi się to możliwe, gdyż PBEM'y już się w ten sposób nieraz kończyły. Stąd zakładałem, że takie zakończenie jest do zrobienia.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-08-04 19:54:59
Jest oczywiście droga, gdzie gracze postanowili swoje i nie będą dalej robić tur uznając grę za zakończoną, ale w takim razie przy Twoim postanowieniu pewnie uznasz to co najwyżej za opuszczenie nacji?

Rihiter (Państwo admina) 2012-08-06 17:15:39
Jak chcą zakończyć grę pokojowo to przecież są na to opcje. Wymieniłem je niżej. Niech ktoś buduje UN i po problemie.

Rihiter (Państwo admina) 2012-08-06 17:16:39
Dodam jedynie jeszcze, że zmówić się we 4-5 na zjechanie wszystkich w koło i zakończenie tak gry, ogólnoświatową miłością, jest dość mało ambitne. Chcę widzieć krew i pot ;)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-08-06 18:14:17
No w zasadzie jeśli wszyscy z tej Unii będą mieli się po wojnie pokojowo toczyć do UN, to masz spore szanse na krew i pot. Bo widzę wysokie prawdopodobieństwo tego, że ten, który będzie się toczył jako pierwszy, stanie się problemem, który należy rozwiązać. :D

Pytanie techniczne:
Turę X robię jako pierwszy. Czy w turzę X+1 mogę wejść jako drugi i wypowiedzieć wojnę? Oznacza to podwójny, ale nie mój, tylko tego, którego atakuję, więc w zasadzie nikt nic nie traci. Czyli ogólnie: czy można wypowiedzieć wojnę jako drugi niezależnie od kolejności w poprzedniej turze ( w odróżnieniu od sytuacji, gdzie wojnę wypowiadam jako pierwszy).

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-08-06 18:19:03
Zgodnie z wykładnią regulaminu powinienem być także drugi turę przed wojną. Jeśli regulamin jest traktowany dosłownie, to muszę się ustawić jako drugi turę przed wojną, ale jeśli ten punkt ma pilnować, aby atakujący nie zrobił podwójnego, to chyba nie powinno to mieć znaczenia.

Rihiter (Państwo admina) 2012-08-06 20:57:59
Możesz zaatakować jako drugi. Nie ma podwójnego, nie tworzysz łańcuszka, możesz walić.

Rihiter (Państwo admina) 2012-08-07 17:56:27
Przekazywałeś to co Tobie wczoraj napisałem komuś - to o zwycięstwie?

Jak się okazuje, nie mam racji. Dziś podpytałem Cheosa aby się upewnić i okazuje się, że jak wszyscy gracze się zgodzą to gra może się zakończyć w dowolnym momencie. Muszą się jednak zgodzić wszyscy gracze. Wszystkie żyjące nacje. Kolejność wtedy jest zgodnie z punktacją na moment takiej zgody.
Jak się dowiedziałem tak właśnie skończyło się Dyplo6.

Jeżeli nikomu nie przekazywałeś, to dobrze. Jak komuś przekazałeś, to przekaż dalej i dzisiejsze info. :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-08-07 18:00:24
Rozmawiałem o tym z Itkovianem, więc przekaże też dzisiejszą informację. :)

Czyli wychodzi na to, że po całkowitym wyeliminowaniu Indian jeśli nadal będzie sielanka między członkami Unii, to koniec jest możliwy. Więc będziesz zawiedziony, że krew i pot odwołane. :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-08-08 17:07:41
Na to długo nie musiałeś czekać. Właśnie nastąpił chyba najbardziej perfidny nożyk w dziejach tego misia ;D

Ja już miałem armię ustawioną. Dziś miałem wchodzić do świętego miasta u Indian i palić dwa kolejne, a tu dostałem od Zulusów i Indian propozycję, że mam szansę opowiedzieć się po stronie zwycięzców. I teraz w teorii wygląda na to, że będę łamał ten jeden pakt, którego najbardziej nie chciałem złamać, czyli atak na Persję. Nie wiem jeszcze co zrobię, ale mam dziś dużo do myślenia, zanim wejdę robić turę. :)

Rihiter (Państwo admina) 2012-08-08 17:38:43
No proszę jak ciekawie się zrobiło :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-08-13 20:15:33
No i dorobiłem się własnego nożyka. Chyba łątwiej mi to przyszło głównie dlatego, że liczę pozostać w cieniu akcji Rookiego i oby dzięki temu za kilka misiów nikt już nie pamiętał, że Turcja kiedyś tam nożyka wbiła ;)

Trebuch po mnie jedzie i w kronice i w tajnych, ale zły zapewne jest, bo mu się wymyka zwycięstwo. :) Martwi mnie tylko Korea, gdyż sporą siłą wchodzi w Indian przy mojej granicy. Mam nadzieję, że interesować będzie się co najwyżej tylko Indianinem, a nie mną.

Rihiter (Państwo admina) 2012-08-13 20:42:07
Za mną długo chodziło, długo ;)
Nadal chodzi. Hehe.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-08-27 21:23:35
No i wybrana strona koalicji, która miała mieć zwycięstwo w kieszeni, ma problem. :) Nie spodziewałem się tego, dwie masakrycznie duże armie i co się okazuje - zawzięta dyplomacja Itkoviana sobie z tym poradziła. :) Jestem pod wrażeniem tego, co się aktualnie dzieje w misiu. Itko ładnie przekabacił na swoją stronę Kasztelana. Ze mną też intensywnie rozmawiał, ale wierzyłem, że opowiadam się po stronie wygranej. Najlepsze jest to, że w trakcie naszych rozmów on mi nie mógł powiedzieć, że już ma po swojej stronie Kasztelana, a ja nie mogłem mu powiedzieć, że "wiem", że Kasztelan jest po naszej stronie. :) Gdybym wtedy wiedział, że Mali odstawią taki numer, pewnie bym się mocniej zastanowił. No ale cóż, próbowałem coś powalczyć, jednak szybko podkuliłem ogon. Wcześniejsza wojna z Chinami za bardzo mnie podbudowała. Myślałem, że mimo zacofanej armii coś tam zdziałam, ale wystarczyła jedna kosztowna bitwa z Koreą i już miałem dość. :) Z Anglią pokój udało się uzyskać szybko. Korea ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu też nie miała nic przeciwko. Kosztowało mnie to tylko jedno miasto. Za to Persja mnie moooocno nie lubi za tę "zdradę". Piszę w cudzysłowach, bo przez cały jej okres nie zaatakowałem Persa nawet jedną jednostką. Nie usprawiedliwia mnie to całkowicie. Zdrada, to zdrada, ale to już po Korei bym się takiej reakcji spodziewał, w końcu ubiłem mu nieco wojska, a tu zupełnie odwrotnie.

Co prawda dziś już propozycję pokoju otrzymałem, ale ją odrzuciłem. Teraz to i ja jestem na Persa cięty. ;) Za dużo się nasłuchałem jakim to jestem zdrajcą, a przez połowę dotychczasowej gry nie był przez Indianina zaatakowany między innymi dlatego, że ja się nie zgadzałem na wjazd w Persa i BBB nie miał w związku z tym sojusznika do ataku. Pers otrzymał informację, że wojnę ze mną zakończyć może na dwa sposoby. Albo odda mi moje miasto, albo usunie mnie z mapy. :)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-08-27 21:34:26
HMm, tylko sobie właśnie uświadomiłem, że mam jeden problem techniczny. W ramach tych negocjacji szastamy propozycjami pokoju. I ta, którą ja wysyłam, zawiera w sobie oddanie mi mojego miasta, co przecież nie może się odbyć bez zgody admina.

Czy w takim razie jest taka opcja, abyś określił, czy to przekazanie jest możliwe nawet jeśli nie wiem, czy i kiedy nastąpi? Taka deklaracja na zapas.

Rihiter (Państwo admina) 2012-08-27 21:38:45
Jest możliwa. Daj tu screeny, o które miasto chodzi.

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-08-27 22:41:51
Aktualnego nie mam. Zrobię jutro, ale mam z momentu, gdy Pers rozpoczął marsz na mnie. Było to moje najbardziej wysunięte na zachód miasto.



Rihiter (Państwo admina) 2012-08-27 23:04:38
Zgoda jest. Ale szczerze mówiąc to wątpię aby to oddał. :P

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-08-27 23:05:46
Fakt, że raczej nie jestem w pozycji do wysuwania żądań, ale co mi tam :D

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-08-29 20:06:23
Miasto już moje, choć nie przekazane, tylko zdobyte. A tak liczyłem na to, że będzie przekazanie. Już się Pers dopytywał o tę opcję, tylko za wolny jest w tych swoich decyzjach. :)

Mam natomiast dylemat w jednej kwestii regulaminu, nad którym trochę się tutaj rozpiszę. Nie musisz wchodzić w dyskusję, ale chcę żebyś widział mój punkt widzenia i plany i ewentualnie wkroczył, gdy posunąłem się z tym za daleko i będzie to łamanie regulaminu.
Chodzi o punkt zabraniający grania na szkodę własnej nacji. W obecnej definicji jest to niesamowicie płynna kwestia. Ja np. od początku misia pewnie wielokrotnie zagrałem na szkodę własnej nacji, ale to wynika akurat z braku umiejętności i robienia tego nieświadomie. Geneza tego punktu jest chyba taka, że miał on pilnować podkładania się w celu wzmocnienia kogoś innego i w tym względzie to oczywiście potrzebny punkt. Ale może być wiele innych sytuacji. Już przy bronieniu się Rudiego w aktualnym dyplo, gdy z jednej strony zostawiał puste miasta, widziałem potrzebę dyskusji na ten temat, ale jakoś odpuściłem, bo wtedy mnie nie dotyczyło. Teraz scenariusz na dalszą rozgrywkę, który rozważam może u mnie z kolei wyglądać jak podkładanie się.
A co planuję. Chcę być wrzodem na tyłku dla Persji. ;) Nasłuchałem się tyle o tym, jakim to jestem zdrajcą, że zaczęło mnie to trochę irytować. Temat gdzie zaproponowałem, że będę walczył po ich stronie w zamian za pokój z Persją + oddanie miasta wisiał trzy dni. Pers się obudził jak sprowadziłem pod granicę całe swoje wojsko a on akurat teraz ma od mojej strony nie aż tak dużo. Wyrażałem się jasno, że chce oddania miasta, a nie zdobycia, gdzie ponownie straciłem popa + budynki. Pers już się pyta na tajnych, czy mój wpis w kronice oznacza, że zmieniłem zdanie. Jaka zmiana zdania – ja się pytam. Przecież on nie zrealizował mojej prośby, sam musiałem miasto odbić. Dlatego mam ochotę dalej ciągnąć tę wojnę. Może przy odrobinie farta spalę któreś jego miasto. Bym wtedy był bardzo zadowolony. :) Tylko że jest to bardzo ryzykowne granie. Jeśli będę zbyt upierdliwy, uzyska pokój z Indianinem i będzie mógł wszystko wysłać na mnie. Wtedy znikam z mapy szybko. No i pod tym względem to jest trochę granie na szkodę nacji i tym razem już świadome. Nie mam mocnej armii, a rządzę się w dyplomacji, jakbym mógł Persję rozjechać, gdy tylko najdzie mnie ochota. Tylko że jeśli to jest problem, to oznacza drugą skrajność. Nie mając silnych argumentów nie wolno mi uprawiać agresywnej dyplomacji. Zostaje w zasadzie bycie wasalem.

Rihiter (Państwo admina) 2012-08-29 20:20:09
O ile nie będzie się to wiązało z oddawaniem komuś umówionemu, sprzymierzeńcowi, miast za darmo, to nie ma problemu. Możesz oczywiście podejmować ryzykowne akcje.

Ten punkt regulaminu miał chronić rozgrywkę przed sytuacją, gdzie dwa dogadane kraje przeprowadzają akcję tego pokroju;
- silne państwo A i słabe/słabsze państwo B mają współpracę,
- siła trzecia atakuje państwo B, a jego władca uznaje, że skoro i tam ma paść, to on woli oddać miasta sojusznikowi niż żeby wróg się upasł,
- Państwo A na mocy takiego porozumienia wchodzi i przejmuje puste (lub prawie puste) miasta państwa B.
To jest łamanie regulaminu. Bardzo poważne łamanie regulaminu.
A to, że zagrasz ryzykownie, głupio lub wręcz jak idiota - to jest Twoja osobista sprawa. ;)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-08-29 20:47:56
No faktycznie tak jak Ty to opisałeś, to te dwie sytuacje nie są podobne i na razie to jest tylko moje głupie zagranie :D
Martwić to się bym musiał zacząć, jak np Korea zwęszy okazję i weźmie kilka miast, gdy ja będę szturchał kijkami piechotę Perską. :) Zaraz ktoś powie, że się umówiliśmy ;)

VGT (Osmanie / Napoleon) 2012-08-29 22:08:15
No i rozsądek wziął górę. Wygląda na to, że jestem z Persją dogadany na zawarcie pokoju. No chyba, że on postanowił się odegrać na zdrajcy i ściemnia, ale wtedy mówi się trudno. :)
Nawet zgodził się na moje oczekiwania aby odnowił ze zdrajcą pakt, który zerwałem niedawno :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Display posts from previous:   
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies.
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Podobne Tematy
Topic Author Forum Replies Last Post
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies. Announcement: Pakt "Wielki Brat znowu patrzy - czyli wspomnienia Admi
Bodek
Beny Pakty odtajnione 13 2015-06-21, 10:06
Beny
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies. Sticky: Pakt "Ottomanie (VGT) - Korea (Beny) - przekazanie mias
VGT, Beny, Rihiter
wnuczus PAKTY ODTAJNIONE 1 2012-09-24, 21:00
wnuczus
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies. Sticky: Pakt "Ottomanie (VGT) - Khmer (Rookie) - darmowy surowi
VGT, Rihiter, Rookie
wnuczus PAKTY ODTAJNIONE 1 2012-09-24, 21:00
wnuczus
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies. Sticky: Pakt "Persja - Ottomanie" (VGT)
VGT, trebuch
wnuczus PAKTY ODTAJNIONE 3 2012-09-24, 21:04
wnuczus
This topic is locked: you cannot edit posts or make replies. Sticky: Pakt "Mali - Ottomanie" (VGT)
VGT, KasztelanMirmil
wnuczus PAKTY ODTAJNIONE 1 2012-09-24, 21:01
wnuczus

Czas generowania strony : 1.34 s.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group