Forum Civilization.org.pl
Forum graczy gry Sid Meier's Civilization

Zgłaszanie gier do rankingu Civ4 - 2008-02-11 domel - plewan_79

plewan_79 - 2008-02-11, 00:31
Post subject: 2008-02-11 domel - plewan_79
1. domel
2. plewan_79

Stalin Domela kontra mój Ghandi. LD2.

Etap I - Wielka Wojna Ojczyźniana

Domel przychodzi pierwszym Warriorem - pada. I zaraz po nim przyjeżdża Rydwan :przestraszony: . Postawiliśmy w zupełnie innych miejscach stolice - Domel przy konikach.

Udaje się na chwilę postawić miasto na konikach i wyciąć rydwan. Miasto pada, pracuś ginie, ale nie na marne! Mam jeden rydwan! I nim poświęcając Warriorów i wyrabiając sobie na rannych promocje udaje się zatrzymać Domela.

Pracuś pośmiertnie zostaje uhonorowany Orderem Bohatera Wojny Indyjsko - Rosyjskiej.
Domel zabija cywilów! Nie jest prawdą, jak twierdzi, że pracuś roznosił tyfus i, i tak, zaraziłby całą wioskę.


Etap II - "1000 szkół na Tysiąclecie"

Państwo w ruinie. Zero nauki. Gdy wywiad donosi, że Domel idzie do katapult - mam prawie 30 tur straty. Chatkuje wszystko - nie ważna produkcja. Liczy się nauka - Matma i Konstrukcja. Katapki mam 7 tur po Domelu. :)
Państwo obronione.


Etap III "Wysiłkiem całego narodu budujemy socjalizm" (chrześcijański)

Domel wedruje po muzykę. Rodzi się Wielki Szpieg - grrrr :zdegustowany: , więc z lekkim poślizgiem z 2 Proroków - wprowadzam Teokracja z Biurokracją!
W ważnych techach jestem chwilowo do przodu.

Etap IV Upadek


Wrogowie nie śpią. Zawistni imperialisci sypią piach w tryby socjalistycznej maszyny. Widziano rosyjskich dywersantów zrzucających stonkę na uprawy ziemniaków w Indiach.
Armia rosyjska przekracza granicę, ale widząc siłe ducha indyjskich żołnierzy zlękniona wycofuje się do miasta.

Racja jest po naszej stronie. Podjęta zostaje decyzja. Ruszamy w głąb Rosji. Pokonamy ich na rosyjskiej ziemi!










Modry - 2008-02-11, 09:53

I co? I co dalej????
LDeska - 2008-02-11, 10:48

Mamy kandydata do nagrody Opis Miesiąca ;)

@Modry - obrazek jasno obrazuje co było dalej :)

Lary33 - 2008-02-11, 10:50

A dalej jak zwykle, mroz, głód , choroby i wojska najeżdzcy ponoszą klęske i mateczka Rosja znowu górą :D
domel - 2008-02-11, 10:58

Pikny opis plewan :D

Taa, tu się pojawił klasyczny random z surowcami, Plewan się połasił na 4 zalewy, a mnie to jakoś nie przekonało bo produkcja słaba i postawiłem koło krówek na graslandzie, co było dobrym posunięciem bo jeszcze ryż objąłem a jak się okazało to jeszcze mi kunie wyskoczyły :) .

Szybko wysłałem 4 rydwany w stronę plewana, dobrze że drugi poszedł górą co pozwoliło na małe zaskoczenie. Kiedy pierwszy rydwan dotarł został osłabiony przez jednego woriora i udał się do miasta postawionego na konikach, niestety nie miałem jeszcze baraków więc konieczne było załatwienie wpierw worka, i nie prawdą jest że był to zdrowy osobnik bo każdy hindus w przejętym mieście mówił że był on jak wrzód na dupie hindusów ;) . Mój pierwszy rydwan padł, ale 2 zbliżały się z dwóch stron, i kiedy rydwan przy stolicy plewana padł od rydwanu na dwóch lub jednej promocji drugi mój rydwan palił miasto na konikach :D

Dalej to była piękna obrona plewana, choć z jednym rydwanem już na pięknych promocjach nie poddał się, to myślę sobie z oracla jeździectwo i 2 koniki było w drodze na stolicę, w tym czasie plewan ponownie podłączył koniki i jak się okazało metal również (miał go na jego szczęście pod stolicą). Wpadłem w zasadzkę i moje moje dwa koniki i rydwan zostały wycięte przez włóczników.

No ale dalej był już tylko rozwój i nie pozwoliłem się dogonić, zająłem środek mapy z 2 złożami brązu i zalewami, miasto pikne bo to ono wyprodukowało 65% całej mojej armii.

Raz miałem gorąco, kiedy to plewan w wczesnym etapie gry gdzie przewaga technologiczna jeszcze nie była tak duża wpadł dość sporą armią, coś koło 15 jednostek w moje państewko. Poruszał się po lasach w kierunku miasta w głębi mojego terytorium, gdyby nie to że musiał wymanewrować moją armię ze środka mapy w ten sposób aby nie mogła ona dojść do drugiego miasta i zarazem nie mogła zaatakować jego jednostek to miał by szanse na spalenie tego miasta i może nawet stolicy. A tak zdążyłem przygotować obronę i w końcu wyciąć te jednostki. Atak ostatniej szansy plewnowi się nie udał bo się przeliczył co do czasu potrzebnego mi do wynalezienia inżynierii i wyszedł druga armią prosto pod nóż. w tym momencie kontra była tylko formalnością.

Dzięki za gre no mi fajowo że jest koś jeszcze wśród nas co bierze biurko z proroka :)

plewan_79 - 2008-02-11, 11:49

Lary33 wrote:
zwykle, mroz, głód , choroby i wojska najeżdzcy ponoszą klęske


Dokładnie to. Dwa ataki okazały się niesamowicie kosztowne. Jeden dotarł nawet do centrum Rosji - ale w sumie to jakieś 40 tur z nauką na 0%. No i armie ginęły.


domel wrote:
zająłem środek mapy z 2 złożami brązu i zalewami, miasto pikne bo to ono wyprodukowało 65% całej mojej armii


Dlatego musiałem tam uderzyć - to miasto było potężne. Zaskoczyłeś mnie inżynierią. Wielki szpieg donosił, że nie dasz rady uderzyć. Szpiedzy mieli zniszczyć drogi i wywołać bunt w mieście. A skończyło się na pogromie i ściganiu niedobitków.

klęska pod Berezyną


Modry - 2008-02-11, 16:07

Leszek:
Quote:
@Modry - obrazek jasno obrazuje co było dalej


CZyli co ? Zaatakował go karzeł na białym kucyku i ludzie w śmiesznych czapkach pochyleni do zlizywania cukru pudru który jest wszędzie?

Cola - 2008-02-11, 16:28

dokładnie tak! :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group